Armada

  • Autor wątku Autor wątku Lila7
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

Lila7

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2014
Odpowiedzi
4
Witam! Od września 2013 roku mam problem z firmą windykacyjną Armada Polska. Dzwonią i grożą,że mam im zapłacić 20 tysięcy,że wysyłają do mnie pracowników terenowych,ale nikt nigdy się nie zjawiał. Nie mam pojęcia,czy mój dług jest przedawniony. Najgorsze jest to,że kontaktują się z moimi znajomymi i sąsiadami. Boję się,bo ostatnio dzwonił do mnie ich pracownik i powiedział,że się zjawią i ostatecznie się rozprawią...Oni są strasznie bezczelni i w ogóle nie da się z nimi spokojnie porozmawiać. Moje długi są umorzone,nie mam pracy. Nie wiem co mam robić.:-(
 
kilka pytan:
1. co to za dług, z czego wynikły, z kiedy
2. czy coś sie w sprawie działo - sądowy nakaz zapłaty, komornik itd
3. kto ci niby umorzył długi?

jeśli masz dosć ich telefonów, to nastepnym razem możesz podać mój numer :D chętnie zaczekam na ich telefon

poza tym rozważyłbym na twym miejscu zgłoszenie z art. 190a kk - ale zależy jakie masz dowody
 
Wzięłam kiedyś pożyczkę w pewnym banku,po utracie pracy przestałam spłacać raty. Bank sprzedał mój dług tej firmie windykacyjnej. Nie dostałam od nich żadnego pisma,nakazu zapłaty. Oni tylko ciągle dzwonią i straszą. Przeszłam już wszystko komornika,sąd...wszystkie sprawy umorzono. Nie mam pojęcia co robić. Boję się,bo dzwonili i powiedzieli,że ostatecznie się ze mną rozprawią,wręcz krzyczeli przez telefon. Wszystkie rozmowy nagrywam. Trwa już to od pół roku. :-(
 
może jakieś daty i informacje kto prowadziłe gzekucje - bank? na podst. BTE czy nakazu zapłaty? kiedy post. egz. umorzono?
 
postępowanie umorzono w 2011 roku,miałam wezwanie do sądu,gdzie musiałam przedstawić czy posiadam majątek. tą pożyczkę wzięłam w 2006 roku. Oni ciągle dzwonią i mnie zastraszają. Zwróciłabym im te pieniądze,ale nie mam pracy,nie mam żadnych oszczędności. Jak przyjadą do mnie to nie wiem co zrobię,jak z nimi nie idzie się dogadać,ich to nie obchodzi,że nie mam takiej kwoty.
 
kiedy w 2011? czy sprawa u komornika była na podst. BTE czy nakazu zapłaty? to bardzo istotne
 
a dokładnie kiedy komornik umorzył?
 
Zacznij w końcu oddawać pieniądze, podpisz z nimi ugodę i nie będziesz musiała szukać rozwiązań, które i tak długu za Ciebie nie spłacą.
 
Marianie daj już spokój, trollu jeden, bo nie mogę czytać tych twoich bzdur :)

A co do Twojego problemu - kasy nie płać, windykacje olewaj - zaraz ci doradzi marian.paździoch jak to oszukać aby to BTE się przedawniło - jak już ukradłaś to bądź konsekwentna :D

"Moje długi są umorzone" to zdanie koleżanko najwięcej o Tobie mówi - czytanie ze zrozumieniem się kłania na poziomie szkoły podstawowej - doczytaj kochanie, że chodzi o umorzenia postępowania egzekucyjnego komornika, a nie długu.

Chciałbym żyć w takim świecie Smerfów, gdzie jak komornik umarza egzekucję to cały dług się od razu też umarza. Można by wtedy kraść na lewo i prawo, co nie?
 
Ostatnia edycja:
Jacek_883432 napisał:
jak to oszukać aby to BTE się przedawniło
może byś tak, zamiast nawijać swoje bzdurne prowindykacyjne historyjki, zasięgnął nieco elementarnej wiedzy i zrozumiał, że nie ma takiej potrzeby by oszukiwać, kombinować, tańczyc, gotować i co tylko wymyślisz i tym samym cokolwiek przedawnić. dłuznik na przedawnienie badź przerwanie biegu przedawnienia NIE MA ŻADNEGO wpływu. bo co - wierzyciela za nogi złapie i z listem z pozwem na pocztę nie wpuści? weź się nie kompromituj...
 
rotfl... ale śmieszny z Ciebie ludzik marianie.pazdziochu - jesteś forumowym trollem specjalizującym się w podżeganiu biednych internautów do kłopotów. Wszędzie Ciebie pełno i zawsze radzisz to samo. Zawsze. Wystarczy poczytać chociażby twoje posty z tego forum. Agresja, niewiedza, infantylizm, podpuszczanie.

Doradzaj, doradzaj - róbcie długi, nie oddawajcie kasy, chowajcie się w piwnicy i trzymajcie kciuki, a może głupi wierzyciel nie uzyska w sądzie na czas BTE, nakazu zapłaty, czy też któregoś z nich nie wznowi. A jak wznowi to dalej kłamać, oszukiwać, zwodzić, wyzywać, poniżać i łudzić się, że się przedawni. Na koniec i tak ci biedni głupcy, którzy się nabiorą na twoje "dobre rady" zostają z kłopotami jeszcze gorszymi niż mieli.

Powiedz mi, ale tak szczerze, ty masz beke z tego, jak ci wszyscy biedni ludzie słuchają cię, są chamscy, prostaccy tak jak im każesz i potem dostają po nosie za swoje chamstwo?
 
lol

Nic dziwnego, że marian.pazdzioch znowu wypieków na policzkach dostał, bo ktoś doradza, aby oddawać kasę, albo zrobić ugodę. To się nie mieści w głowie tego trolla - wszystkie jego rady dotyczą jak oskubać wierzyciela, albo jak go zwyzywać. Nie idźcie tą drogą!!!

marian.pazdzioch napisał:
super rady dajesz. może poręczysz ugodę?
 
Jacek_883432 napisał:
rotfl... ale śmieszny z Ciebie ludzik marianie.pazdziochu - jesteś forumowym trollem specjalizującym się w podżeganiu biednych internautów do kłopotów. Wszędzie Ciebie pełno i zawsze radzisz to samo. Zawsze. Wystarczy poczytać chociażby twoje posty z tego forum. Agresja, niewiedza, infantylizm, podpuszczanie.

Doradzaj, doradzaj - róbcie długi, nie oddawajcie kasy, chowajcie się w piwnicy i trzymajcie kciuki, a może głupi wierzyciel nie uzyska w sądzie na czas BTE, nakazu zapłaty, czy też któregoś z nich nie wznowi. A jak wznowi to dalej kłamać, oszukiwać, zwodzić, wyzywać, poniżać i łudzić się, że się przedawni. Na koniec i tak ci biedni głupcy, którzy się nabiorą na twoje "dobre rady" zostają z kłopotami jeszcze gorszymi niż mieli.

Powiedz mi, ale tak szczerze, ty masz beke z tego, jak ci wszyscy biedni ludzie słuchają cię, są chamscy, prostaccy tak jak im każesz i potem dostają po nosie za swoje chamstwo?
Jacek_883432 napisał:
lol

Nic dziwnego, że marian.pazdzioch znowu wypieków na policzkach dostał, bo ktoś doradza, aby oddawać kasę, albo zrobić ugodę. To się nie mieści w głowie tego trolla - wszystkie jego rady dotyczą jak oskubać wierzyciela, albo jak go zwyzywać. Nie idźcie tą drogą!!!
współczuję ci, skoro targetu w armadzie nie wyrobiłeś w tym miesiącu i jeleni naganiasz... przypomnę ci co mówiłeś wcześniej - że nie nalezy mieć pretensji do armady za to że tyle wydzwania i nformacji żąda, których nawet się nie posiada...

co innego podjąc właściwą decyzje, która będzie najlepszym rozwiązaniem np. ugoda itp a co innego dać się strzyc jak baran za coś wręcz czasami nienależnego. nie widzisz tego? nie widzisz, bo i pewnie wiceprezes rycerz jedi patrzałki ci zasłania i cię musztruje.

a ty znów o ludziach którzy oszukuja. wskaż mi chociaż jeden ze sposobów w jaki dłużnik może przedawnić cokolwiek, wbrew woli wierzyciela. wskaż mi, albo po prostu zamilcz - mimo wolności wypowiedzi w tym kraju - bo się kompromitujesz... i nie mam zamiaru podejmować z tobą dalszej polemiki, która jest kompletnie bezcelowa
 
Ostatnia edycja:
Jacek_883432 napisał:
rotfl... ale śmieszny z Ciebie ludzik marianie.pazdziochu - jesteś forumowym trollem specjalizującym się w podżeganiu biednych internautów do kłopotów. ...... Agresja, niewiedza, infantylizm, podpuszczanie.

Cóż widzę, że Armanda i jej marketing zaczął działać. Niestety zanim jacek odpowie może wróci do szkoły i nauczy się czytać ze zrozumieniem. Autor postu przeszedł wszystko windykację, są komornika wyjawienie majątku itd. Teraz trafił na bezczelnych "idiotów", którzy uważają że wszystko im wolno /film dług/

Do autora postu. Jak widać dług nie spłacony - długi należy spłacać. Tu niestety mamy do czynienia z brakiem zapłaty z powodów finansowych tzn ich braku. Każdemu może się to zdarzyć... niestety..

Co można począć - skierować sprawę do prokuratury o stalking/nękanie. Wierzyciel ma prawo dochodzić wierzytelności ale nie za wszelką cenę i nie wszelkimi metodami. Jeśli metody przekraczają granicę to trza im dać w kły. Co to znaczy, że dzwonią do Ciebie po sąsiadach rodzinie itp.....

Jacek_883432 napisał:
Doradzaj, doradzaj - róbcie długi, nie oddawajcie kasy, chowajcie się w piwnicy i trzymajcie kciuki, a może głupi wierzyciel nie uzyska w sądzie na czas BTE, nakazu zapłaty, czy też któregoś z nich nie wznowi. ...... Powiedz mi, ale tak szczerze, ty masz beke z tego, jak ci wszyscy biedni ludzie słuchają cię, są chamscy, prostaccy tak jak im każesz i potem dostają po nosie za swoje chamstwo?

Jacuś pojechałeś po bandzie Armanda - to nie wierzyciel tylko firma zarabiająca na kupnie długu za minimalną wartość. Nikt u nich nie brał kredytu i nie naciągnął na kaskę. Nie jest też złodziejem.... ani Armandy nie okradł... A pierwotny wierzyciel już na tym długu zarobił wielokrotnie - udzielając kredytów ryzyko jest skalkulowane i doliczone do wszystkich kredytobiorców. poczytaj zrób kurs przyśpieszony z podstaw ekonomii i bankowości.
 
Ostatnia edycja:
marian.pazdzioch napisał:

Marian czytając Jacusia nie masz wrażenia, że ma teksty podobne do YETI /ironia od Jedi/ z jego białą mocą?????
 
ferdek125 napisał:
to nie wierzyciel tylko firma zarabiająca na kupnie długu
Ferdek, jak kupisz tanio używany samochód, to nie jesteś jego właścicielem? Rozumiem, że nie masz pojęcia o prawie, ale sądziłem, że nie będziesz aż tak gwałcił elementarnej logiki.
 
Robilee napisał:
Ferdek, jak kupisz tanio używany samochód, to nie jesteś jego właścicielem? Rozumiem, że nie masz pojęcia o prawie, ale sądziłem, że nie będziesz aż tak gwałcił elementarnej logiki.

Logika to znajomość bankowości i zasad udzielania kredytów. Tworzenia i rozwiązywania rezerw ich skutków dla zysku, odliczeń od kosztów przychodu itp. Poza tym istnieje takie cudo jak ryzyko.... oraz doliczenie i rozłożenie go na xxx kredytów

http://strona.vanti.nazwa.pl/uploads/rezerwy_rozliczenia_miedzyokresowe.pdf

Porównanie do kupna tanio używanego samochodu urwane z choinki. :grin:

WG tego twierdzenia Armada kupiła używany i schodzony kredyt odpisany w straty z rozwiązaną rezerwą po wypadku /umorzony przez komornika/. Sprzedaje go Armandzie za 10% wartości. Ta natomiast traktuje go jak nówkę sztukę i dolicza jeszcze odsetki za trzymanie go na parkingu.

Cóż Robille Kochanie Ty moje: "prawo to może znasz ale ekonomii to już na pewno się nie znasz" mam nadzieję, że za gospodarkę finansową w domu odpowiada Twoja kobieta.......... :grin:
 
ferdek125 napisał:
Logika to znajomość bankowości i zasad udzielania kredytów.
No tak. Jeśli tak definiujesz logikę ...
ferdek125 napisał:
Porównanie do kupna tanio używanego samochodu urwane z choinki.
Skoro już doszliśmy do tego, że z logiką jesteś na bakier, to powyższe zdanie nie dziwi. Tymczasem jest dokładnie tak, że kupując samochód, stajesz się jego właścicielem (niezależnie od rachunku ekonomicznego i zbilansowania dochodów i wydatków w Twojej rodzinie) i jak kupujesz wierzytelność, to stajesz się wierzycielem (niezależnie, czy kupiłeś ją dla zysku, czy dla zabawy, czy dla straty itp.). Nic więcej i nic mniej. Fakty i logika. Oczywiście można dyskutować z faktami i z logiką, tylko że to głupie.
 
Powrót
Góra