Art. 12 uopaip a prywatne portfolio

  • Autor wątku Autor wątku lucanus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lucanus

Stan faktyczny wygląda następująco:

Pracownik X był zatrudniony jako grafik w Agencji Reklamowej A. Z stosunku pracy jasno wynikało, że art. 12 będzie miał tu zastosowanie. W umowie brak szczegółowych zapisów co do praw autorskich.

Przepis prawny:
Art. 12.
1. Jeżeli ustawa lub umowa o pracę nie stanowią inaczej, pracodawca, którego pracownik stworzył utwór w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy, nabywa z chwilą przyjęcia utworu autorskie prawa majątkowe w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron.


Po pewnym czasie ich współpraca się zakończyła.
Grafik postanowił zostać tzw. freelancerem (robić "prywatnie" projekty i stworzyć swoje internetowe portfolio).

Oczywistym jest, że prawa majątkowe mu nie przypadają bo posiada je uprzedni pracodawca ale czy może wstawić projekty wykonane przez siebie do swojego prywatnego internetowego portfolio (które ma na celu zwabiać klientów)?
Na podstawie praw autorskich osobistych?

Dodam, że dla jasności były pracodawca się nie zgadzana takie coś.

Uważam, że nie ponieważ:

Przepis prawny:
Art. 16.
Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, autorskie prawa osobiste chronią nieograniczoną w czasie i niepodlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem, a w szczególności prawo do:
[...]
4) decydowania o pierwszym udostępnieniu utworu publiczności;
[...]



Czy taka wykładnia, że skoro projekt grafika (powiedzmy strona WWW) został udostępniony za jego zgodą pod "banderą" byłej firmy, w której pracował, uniemożliwia mu udostępnianie tych projektów na swoim prywatnym internetowym portfolio - ponieważ nie pokrywa się to z "pierwszym udostępnieniem" a już kolejnym?

Czy może mylę się... ratio legis jest przecież ochrona praw autorów.

To nie jest kazus :D To jest problem, z którym spotykam się bardzo często a zdania są podzielone...
Jakieś orzecznictwo? Opinie?
 
Ostatnia edycja:
Moim zdaniem w tej sytuacji (umowa o pracę lub o dzieło z przeniesieniem majątkowych PA), grafik powinien mieć zgodę byłego pracodawcy na umieszczenie w swoim portfolio prac wykonywanych na podstawie tejże umowy.
Szczególnie, jeżeli jest to portfolio internetowe - następuje tutaj rozpowszechnianie.

Z drugiej strony, jeżeli jego autorstwa są projekty stron WWW, to może on odnosić się do nich w swoim portfolio, a także zażądać opatrzenia ich swoim nazwiskiem/pseudonimem/logiem.
 
Ostatnia edycja:
lucanus napisał:
Czy taka wykładnia, że skoro projekt grafika (powiedzmy strona WWW) został udostępniony za jego zgodą pod "banderą" byłej firmy, w której pracował, uniemożliwia mu udostępnianie tych projektów na swoim prywatnym internetowym portfolio - ponieważ nie pokrywa się to z "pierwszym udostępnieniem" a już kolejnym?
moim zdaniem podnoszona tu kwestia umieszczenia utworów w portfolio autora nie tyczy się w żadnym punkcie osobistych praw autorskich. Autor, podpisując umowę o pracę ze swoim pracodawcą, wyraził tym samym zgodę na realizację pierwszego udostępnienia utworu na sposób właściwy dla działania pracodawcy (oczywiście, o ile w umowie nie było jakichś specjalnych zapisów na tę okoliczność). A, niezależnie, taki mały szczegół, pierwsze udostępnienie może się odbyć tylko raz...

Zdecydowanie, moim zdaniem, aby autor mógł umieścić swoje utwory wykonane w czasie stosunku pracy w osobistym portfolio zgodę pracodawcy na takie korzystanie z utworów posiadać musi.

Trochę rozszerzając temat - zastanawiać by się może można było w określonych, konkretnych sytuacjach, czy na zamieszczenie takich utworów nie uprawniałoby autora prawo do Dozwolonego użytku chronionych utworów (prawo cytatu). Jeśli opisywałby swoją działalność zawodową, a większość zawartości portfolio byłaby tworem autora oraz składała się z i elementów, do których posiadałby majątkowe prawa autorskie, to być może dodanie kilku innych mogłoby być uzasadniane cytatem. Ale oczywiście, trzeba by tu również przeanalizować charakter takiego portfolio.

No, i na koniec, żeby było ciekawiej, dygresja. Popatrzyłbym na takie umieszczenie elementów w portfolio od strony konkurencji. Bo, przecież, jeśli pracownik odchodzi i staje się freelancerem to prawdopodobnie staje się również konkurencją dla swojego byłego pracodawcy, jeśli świadczyć będą usługi na tych samych rynkach właściwych. Czyli taka osoba, zamieszczająca swoje prace na portfolio może nie dość, że naruszyć prawa autorskie, to jeszcze zostać posądzona o czyn nieuczciwej konkurenci z tego właśnie powodu...

Jakoś nie kojarzę, żebym się spotkał z takim orzecznictwem (ale nie szukałem nigdy pod tym kątem), choć zapewne takowe istnieje.
 
...grafik powinien mieć zgodę byłego pracodawcy na umieszczenie w swoim portfolio prac wykonywanych na podstawie tejże umowy.
I takiej też tezy ja się trzymam gdy trafiam na takie przypadki.

Co do odnośników również się zgadzam. Niestety potrzebuję "twardych" dowodów. Z drugiej strony wydaje mi się, że w takie przypadki będą rozstrzygane bardzo indywidualnie i orzeczenia mogłyby się różnić od siebie.

W końcu były pracodawca może uznać, że naruszone są jego prawa majątkowe (no bo w końcu grafik chce "zarobić" korzystając z projektów wykonanych przez siebie ale prawa do nich posiada Agencja Reklamowa).
W przypadku rozwiązania stosunku pracy, pracodawca nie traci praw autorskich majątkowych analogicznie jak twórca-osobistych ( SA w W-wie I ACa 116/2007 )

Popatrzyłbym na takie umieszczenie elementów w portfolio od strony konkurencji.
No i tu jeszcze bardziej utwierdzam się w moim przekonaniu.


Dziękują wam dwóm "forumowym wyjadaczom" za odpowiedź :D
Gdybyście trafili na jakieś orzecznictwo lub komentarze, teksty, którymi można podtrzymywać swoją argumentację to byłbym wdzięczny.
 
Ostatnia edycja:
lucanus napisał:
Co do odnośników również się zgadzam. Niestety potrzebuję "twardych" dowodów. Z drugiej strony wydaje mi się, że w takie przypadki będą rozstrzygane bardzo indywidualnie i orzeczenia mogłyby się różnić od siebie.
całe to prawo autorskie jest wyjątkowo miękkie, a każdy przypadek ma swoją urokliwą, niepowtarzalną specyfikę...
 
A gdyby były pracodawca uznał, że zostały naruszone jego PA majątkowe i złożył pozew to jak twórca mógłby się bronić?
Bo gdy stawiam się na miejscu owego grafika w tak "względnie prostym" przypadku (bez żadnych dodatkowych komplikacji) to widzę ją raczej z góry za przegraną.

Argumentacja wspomnianej przeze mnie wyżej ratio legis - ochrony twórców jakoś do mnie nie przemawia skoro posiadacz praw majątkowych też musi mieć jakąś ochronę.

Parę razy spotkałem się z taką sprawą ale nigdy nie skończyło się to w sądzie ze względu na "strach" przed porażką jednej ze stron.
 
lucanus napisał:
A gdyby były pracodawca uznał, że zostały naruszone jego PA majątkowe i złożył pozew to jak twórca mógłby się bronić?
moim zdaniem, tylko prawem do cytatu, jeśliby oczywiście byłyby jakiekolwiek przesłanki ku temu. Ale, i tak cienka to by była linia... choć, zawsze lepiej niż nic. W I instancji to mogłoby się udać, bo tam sądy, sądząc po wyrokach, różnie orzekają, ale w apelacyjnym to już raczej prawda wyszłaby na jaw...
 
lucanus napisał:
Co do odnośników również się zgadzam. Niestety potrzebuję "twardych" dowodów.
Wydaje mi się, że prawo do "chwalenia" się swoim dziełem wynika wprost z Art. 16.1) ustawy.
Poza jakimiś wyjątkowymi przypadkami (przychodzi mi do głowy tajemnica państwowa) twórca ma pełne opisać w portfolio, jakie dzieła wykonał - np. że jest autorem takiego, a takiego serwisu WWW. Z charakteru Internetu wynika z kolei to, że takie odniesienie może mieć formę hiperłącza do wzmiankowanego serwisu. Nie wydaje mi się, żeby pracodawca miał jakiekolwiek podstawy prawne do zakazywania takich działań. Co innego, gdyby jakieś treści z tego serwisu (np. grafika) były umieszczone wprost w portfolio lub wyświetlane w tym portfolio np. za pomocą skryptu - bo to już można uznać za rozpowszechnianie.
 
Przedstawiłem owy temat jeszcze panu Piotrowi Waglowskiemu z vagla.pl, który odpisał krótki acz treściwie: "Moim zdaniem rowniez nie moze."
 
Moim zdaniem może.
Z jednej strony może ze względu na:
Art. 62. 1. Twórca może w zbiorowej publikacji swych utworów umieścić utwory, o których publikację zawarł odrębną umowę.

A z drugiej wynika to z charakteru osobistych praw autorskich. Ich katalog w ustawie nie jest wyliczeniem zamkniętym. Poprzedzony jest słowami "w szczególności". Traktowałbym zamieszczenie pracy w portfolio jako szczególny przypadek bardzo generalnego prawa do "autorstwa utworu" (art. 16)
 
oteb napisał:
Art. 62. 1. Twórca może w zbiorowej publikacji swych utworów umieścić utwory, o których publikację zawarł odrębną umowę.
Umowa o publikację utworów, a własność autorskich praw majątkowych, to niekoniecznie to samo.
 
oteb napisał:
Art. 62. 1. Twórca może w zbiorowej publikacji swych utworów umieścić utwory, o których publikację zawarł odrębną umowę.
Ale w ogólności pracownik nie zawiera z pracodawcą umowy o rozpowszechnianie stworzonych przez siebie utworów, a zawiera umowę o pracę, z której automatycznie wynika tylko przeniesienie majątkowych praw autorskich do utworów. Więc nie bardzo widzę w ogólności stosowanie wymienionego artykułu do portfolio.
A z drugiej wynika to z charakteru osobistych praw autorskich. Ich katalog w ustawie nie jest wyliczeniem zamkniętym. Poprzedzony jest słowami "w szczególności". Traktowałbym zamieszczenie pracy w portfolio jako szczególny przypadek bardzo generalnego prawa do "autorstwa utworu" (art. 16)
Ale cel tworzenia portfolio jest t tym kontekście jak najbardziej ekonomiczny, służy ono do celów marketingowych i promocyjnych - czyli w zakresie autorskich praw majątkowych, które w tym przypadku są w całości własnością pracodawcy.

Już bardziej próbowałbym szczęścia w prawie cytatu... z Art.29...
 
Prawa majątkowe nie przechodzą "z automatu" na pracodawcę. Ograniczeniem jest zgodne oświadczenie woli stron i cel umowy. Nie wydaję mi się, żeby można było zupełnie wyłączyć taką interpretację, która jednak pozostawia do dyspocyji autora prawo do prezentowania swojej twórczości.

Wedle twojej interpretacji to każde zastosowanie się do art. 16 miało był charakter ekonomiczny. Nawet podpisanie się pod obrazem miało by postać reklamy (bądź antyreklamy w niektórych przypadkach:P)

Poza tym myślę, że nawet dla pracodawcy korzystniejsze jest gdy były pracownik pokazuje w porfolio prace wykonane w ramach stosunku pracy niż gdyby wystąpił o podpisanie wszystkich swoich prac imieniem i nazwiskiem.

Gdy były pracownik prezentuje swoją pracę w portfolio np. w postaci:
PracaX wykonana przez NN w firmie Y to nie sądzę aby pracodawca miał prawo żądać jej usunięcia
 
oteb napisał:
Prawa majątkowe nie przechodzą "z automatu" na pracodawcę. Ograniczeniem jest zgodne oświadczenie woli stron i cel umowy.
Oświadczenie jest zgodne z zasady, bowiem obie strony bez przymusu podpisują umowę o pracę, więc, jeśli nie ma w umowie jakichś uregulowań praw autorskich, to finito...
Wedle twojej interpretacji to każde zastosowanie się do art. 16 miało był charakter ekonomiczny. Nawet podpisanie się pod obrazem miało by postać reklamy (bądź antyreklamy w niektórych przypadkach:P)
bo po części taki i jest, jak chociażby Art.16. ust.5. gdzie na jego podstawie mogą dziać się (i dzieją się...) różne rzeczy, choćby z wypowiadaniem licencji na początek... Ale nie w przypadku portfolio, takie jest moje zdanie...
Poza tym myślę, że nawet dla pracodawcy korzystniejsze jest gdy były pracownik pokazuje w porfolio prace wykonane w ramach stosunku pracy niż gdyby wystąpił o podpisanie wszystkich swoich prac imieniem i nazwiskiem.
wtedy zapewne pracownik miałby innego pracodawcę, albo żadnego...
Gdy były pracownik prezentuje swoją pracę w portfolio np. w postaci:
PracaX wykonana przez NN w firmie Y to nie sądzę aby pracodawca miał prawo żądać jej usunięcia
ale pomyśl, że omawiana sytuacja odnosi się zwykle do przypadku, kiedy to pracownik odchodzi i zaczyna konkurencyjną działalność, i to wtedy tak na prawdę zaczyna się problem... Więc firma wcale nie musiałaby być szczęśliwa reklamowaniem jej poprzez zamieszczenie jej nazwy w podpisie, a i sam zainteresowany wolałby tego zapewne uniknąć.

Do tego jeszcze nazwa firmy może być zastrzeżonym znakiem towarowym. Tak więc jeszcze powstałaby możliwość naruszenia praw własności przemysłowej....
 
Chwila... To jak sobie wyobrażasz np. CV architekta...

Wpółpraca autorska w pewnym projekcie w pewnej firmie w latach....
czy raczej
Współpraca autorska w projekcie Sucof Center w pracowni Funio & Associates?
 
wcale sobie nie wyobrażam... bo jest za gorąco... ;)

Ale poważniej - dla mnie portfolio nie jest żadnym prawem (byłego) pracownika. Gdzie jest napisane, że były pracownik musi mieć w CV czy w portfolio wyszczególnione wszystkie swoje prace?

A jeśli rutyną firmy jest anonimowe (na zewnątrz firmy) stosowanie dzieł pracownika, stanowiących części dużych projektów? Udostępnienie autorstwa części takiego projektu stanowić by przecież mogło naruszenie tajemnicy firmy.

Nie, tu nie jest prosto, i do każdego przypadku jak zwykle trzeba by się odnosić odpowiednio, zaczynając od umowy o pracę a kończąc na rutynie działania firmy...
 
Portfolio nie jest prawem byłego pracownika, jest prawem (współ)autora.
I oczywiście nigdzie nie jest napisane, że cokolwiek muszę mieć w CV. Ale gdzie jest napisane, że nie mogę?:P
Myślę, że to jeden z tych przypadków (szczególnie jeśli chodzi o zastosowanie prawa autorskiego w nowych technologiach) gdzie ludzie chcą domyślnie stosować rozwiązania anglosaskie, które praw autorskich nie rozbijają na osobiste i majątkowe. Kontynentalna Europa jednak traktuje to odmiennie.
 
coś w tym jest co piszesz, ale ja dalej nie czuje, co ma prawo do autorstwa utworu do zamieszczenia utworu w portfolio bez zgody właściciela majątkowych praw autorskich, czyli de facto naruszenia tych ostatnich...

Ale poddałeś mi pomysł w innej, bardzo poważnej sprawie, właśnie wykorzystania osobistych praw autorskich...
 
oteb napisał:
Moim zdaniem może.
Z jednej strony może ze względu na:
Art. 62. 1. Twórca może w zbiorowej publikacji swych utworów umieścić utwory, o których publikację zawarł odrębną umowę.[...]

Wracając do tego przepisu jeszcze - moim zdaniem nie ma on tu zastosowania, ponieważ Rozdział 5 uopaipp w art. 41 sugeruje, że nie tyczy się on nabycia praw majątkowych przez pracodawcę ("jeżeli ustawa nie stanowi inaczej") a przez inne podmioty (np. os. fizyczne, spadkobierców).

Poza tym jak rozumieć "o których publikację zawarł odrębną umowę"?
Moim zdaniem chodzi tu o zawarcie kolejnej umowy o zbiorowe opublikowanie utworów a nie z umów, które były kiedyś zawarte (np. o pracę).
Tym bardziej utwierdza mnie w tym przekonaniu kolejny przepis zawierający zwrot "umowa o zbiorowe wydanie utworów".
Przepis prawny:
Art. 62.2.
Umowa o zbiorowe wydanie utworów nie obejmuje prawa publikacji poszczególnych utworów,chyba że postanowiono w niej inaczej.
 
Witam

Skoro wiele zależy od konkretnego przypadku to mnie takowy właśnie interesuje :) A w zasadzie dwa przypadki:

1. Jeżeli pracuję w agencji jako Grafik na umowę o pracę (w umowie brak adnotacji odnośnie przeniesienia majątkowych praw autorskich) to czy mogę bez zgody umieścić grafiki w swoim portfolio opatrzone logotypem agencji z adnotacją jaka była moja rola przy pracy oraz informacji w postaci nazwy agencji? Oraz w jakiej postaci wolno mi prezentować ową grafikę? Jako screeny z realizacji czy też może to być specjalnie spreparowana grafika na potrzeby prezentacji?
2. Jeżeli część projektów wykonywana była na potrzeby przetargów gdzie w zaproszeniu do przetargu widnieje klauzula o poufności, to czy po zakończonym przetargu (ale przegranym dla agencji) mogę umieścić w swoim portfolio projekty przygotowane na potrzeby przetargu?

Cel prezentowania prac- nie komercyjny (chyba że prezentacja w celu szukania nowej pracy jest jako działalność komercyjna :) )

Generalnie chciałbym zmienić pracę ale mam obawy przed prezentowaniem swoich prac, co w takiej sytuacji mogę zrobić?

Z góry dziękuję za odpowiedź
 
Powrót
Góra