K
kalafior113
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 3
Witam. Zacznę od początku. A więc troche ponad rok temu kupiłem u mnie na dzielnicy lusterka boczne do fiata seicento. Założyłem je wówczas do swojego maluszka (126p). Równo rok temu jechałem ulicą i zatrzymał mnie jakiś koleś, który mówił że to jego lusterka. Wezwał policje spisali zeznania i pojechali. Lusterka te podobno zostały skradzione jakiś czas wcześniej z jego samochodu. Sprawa ucichła. Ok. miesiąc temu dostałem wezwanie na policje. Musiałem zeznać jak to było z tymi lusterkami jeszcze raz, oczywiście powiedziałem że prawdopodobieństwo, iż te lusterka pochodziły z tamtego samochodu jest znikome, ponieważ takie lusterka mają tysiące samochodów. Dziś dostałem list polecony z sądu rejonowego. Był to wyrok nakazowy. Uznano mnie za winnego za art. 122 par. 2. Mam teraz zapłacić grzywnę w wysokości 100zł i 80zł za koszty postępowania. Tylko teraz nie wiem co mam zrobić z tą sprawą. Czy mam się odwołać, ponieważ dla mnie prawdopodobieństwo, że to były akurat te lusterka jest znikome. Znowu jeżeli zgodzę się z wyrokiem to na daną chwile nie stać mnie na opłacenie tych 180zł – jestem bezrobotny, bez własnego majątku. Inna sprawa to to że 2 grudnia idę do wojska. Chciałbym zostać tam na zawodowego ale potrzebne jest zaświadczenie o niekaralności. I czy przez ten wyrok znajduję się w krajowym rejestrze karnym. Co radzicie mi zrobić z tą sprawą, ponieważ mam niewiele czasu.