art 145 KW zaśmiecanie

  • Autor wątku Autor wątku #martap
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

#martap

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2023
Odpowiedzi
1
proszę o poradę , policja przeszukiwała mnie na ulicy i w trakcie okazywania zawartości torebki wypadło mi kilka drobiazgów jakaś kredka do oczy zapalniczka itp. Od razu podniosłam oczywiście te przedmioty i wrzuciłam do torebki. Jednak policjant ponieważ nie znalazł innych powodów żeby się doczepić postanowił nałożyć na mnie mandat 500 zł za zaśmiecanie oraz 300 za nie stosowanie się do poleceń . Odmówiłam przyjęcia mandatów i teraz dostałam wyrok nakazowy (?), sąd dał karę grzywny 600 zł za te rzekome wykroczenia. Zamierzać się odwołać i chodzi mi o to czy w sytuacji, gdy podniosłam przedmioty ,które mi wypadły i nic nie zostało na ulicy można mówić o zaśmiecaniu ? Jakie są szanse , że po odwołaniu anulują mi te mandaty/ karę grzywny? Policjantów było dwóch i jestem przez nich nękana od kilku lat, a ja byłam sama i nie mam świadków - czy to przekreśla moje szanse na sprawiedliwy osąd w tej sprawie.
 
Do wyroku nakazowego piszesz sprzeciw i wyrok ten przestaje istnieć z automatu. Sprawa idzie na normalną drogę sądową. Masz to w pouczeniu. Wystarczy przeczytać.

Z opisu nie wynika ani zaśmiecanie ani niestosowanie się do poleceń. Jeśli rzeczywiście tak to wyglądało to możesz spać spokojnie. Dobra rada, zapoznaj się z aktami, bo tam musi być uzasadnienie i raczej nie będzie pokrywać się z twoim opisem, bo żeby fakt wypadnięcia przedmiotu w trakcie przeszukiwania torebki uznać za zaśmiecanie i wysłać to do sądu to policjant musiałby mieć coś nie tak z głowa (i to nie jeden policjant), a sędzia nie przeczytać akt. Policjanci potrafią odwalać dziwne numery na ulicy i wygadywać głupoty, ale do sądów to tak tego nie wyślą. Zapewniam. Więc kluczowe co napisali w aktach.
 
Powrót
Góra