B
bushi89
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2008
- Odpowiedzi
- 4
Witam serdecznie
Ponad rok temu zostalem oskarzony z art 158 par. 1 kk, nie przyznałem się i uważam, że jestem calkowicie niewinny. Zostałem pomówiony przez pokrzywdzonego i postanowilem bronić swoich racji przed sądem. W sierpniu 2008 sąd I instancji uniewinnil mnie, prokurator zgodnie z lietrą prawa odwolal sie od wyroku. Tydzien temu sąd II instancji uchylił wyrok i sprawa zostala skierowana do ponownego rozpatrzenia.... HIstoria ta ciagnie sie juz od ponad roku i jestem juz nia troche zmeczony, szacząlem studiowac prawo i chciałbym podjąć pracę, lecz boje sie angazowaz w prace, w ktorej jest wymagana absolutnie czysta i nieskazitelna opinia..... W związku z ta sprawa moje pytanie brzmi czy moge porozumiec sie z poszkodowanym prywatnie i on moze w jakis sposob wycofac zarzut? Czy w praktyce sprawa moze ciagnac sie az 5 lat do przedawnienia? pozdrawiam
Ponad rok temu zostalem oskarzony z art 158 par. 1 kk, nie przyznałem się i uważam, że jestem calkowicie niewinny. Zostałem pomówiony przez pokrzywdzonego i postanowilem bronić swoich racji przed sądem. W sierpniu 2008 sąd I instancji uniewinnil mnie, prokurator zgodnie z lietrą prawa odwolal sie od wyroku. Tydzien temu sąd II instancji uchylił wyrok i sprawa zostala skierowana do ponownego rozpatrzenia.... HIstoria ta ciagnie sie juz od ponad roku i jestem juz nia troche zmeczony, szacząlem studiowac prawo i chciałbym podjąć pracę, lecz boje sie angazowaz w prace, w ktorej jest wymagana absolutnie czysta i nieskazitelna opinia..... W związku z ta sprawa moje pytanie brzmi czy moge porozumiec sie z poszkodowanym prywatnie i on moze w jakis sposob wycofac zarzut? Czy w praktyce sprawa moze ciagnac sie az 5 lat do przedawnienia? pozdrawiam