art 183 kpk a wykroczenia

  • Autor wątku Autor wątku stahukonewka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

stahukonewka

Użytkownik
Dołączył
12.2011
Odpowiedzi
61
Mam pytanie odnośnie art 183 par 1. KPK... Zwyczajnie nie jestem tego w stanie sam ogarnąć
1. mianowicie - czy jest on stosowany w sprawach o wykroczenia czy jednynie w sprawach karnych ?
2. jeśli jest w obu to jak wygląda jego użycie ?

3. Art 183 par 1 odnosi się do spraw karnych, w takim razie w trakcie przesłuchania gdy świadek lub oskarżony powołuje się na ten artykuł sugerowałoby to, że robi to ze względu nie na to wykroczenie ale jakąś inną sprawę. Czy tu moja logika jest właściwa
 
183 kpk mówi o odpowiedzialności za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. Więc jeśli pytanie jest odnośnie narażenia siebie lub osoby najbliższej na wykroczenie to nie ma zastosowania. Był wyrok SN w tej sprawie. Ma to zastosowanie do każdej sprawy, gdzie padnie pytanie mogące narazić kogoś na w/w przypadki nawet dotyczące innej sprawy.
 
A przy okazji jak ma się kwestia uprawnień podejrzanego w sprawie o wykroczenie ? rózniesz można odmawiać składania wyjaśnień bez podania przyczyny ?
 
Jeśli komuś przedstawiono zarzut popelnienia wykroczenia, to ma prawo do odmowy składania wyjaśnień.
 
siema a ja mam takie pytanie jestem wezwany w chrakterze swiadka na złożenie zeznań na policje i jeśli zamiast zeznań powołam się na atr.183 kpk to nie uznaja tego jako przyznanie się do popełnionego czynu? coś w charakterze że składa odmowy zeznań czyli cos wie albo coś ukrywa.
 
A w jakiej sprawie masz być przesłuchany ? Przestępstwo czy wykroczenie ?
 
Art.183 kpk nie pozwala świadkowi na odmowę składania zeznań. Świadek ma obowiązek zeznawać.
 
nie wiem nie jest podane ale chyba przestępstwa bo to o przywłaszczenie mienia wartości ok 40 tys zł a jeszcze jedno mogę się powołać na art 183 o odmowie składania zeznań jeśli mogły by one obciążyć mojego przyjaciela?
 
mianek34 napisał:
mogę się powołać na art 183 o odmowie składania zeznań jeśli mogły by one obciążyć mojego przyjaciela?
Czytałeś moją poprzednią odpowiedź?
Odmówić składania zeznań możesz na podstawie Art. 182. § 1., ale tylko, jeżeli jesteś osobą najbliższą dla oskarżonego.
 
Nieprawda . Może odmówić odpowiedzi na pytanie nawet w sprawie wykroczenia . Wystarczy że powie iż nie pamięta a poprzez to mógłby popełnić pomyłkę i skierować postępowanie wobec osoby niewinnej . Jak dobrze pamiętam popełnił by czyn określony w art 234 kk .
 
mianek34: art. 183 k.p.k. nie daje świadkowi prawa do odmowy zeznań, a tylko do odmowy odpowiedzi na poszczególne pytania. Skorzystać z niego możesz w ten sposób, że w trakcie składania zeznań w charakterze świadka, po zadaniu pytania przez przesłuchującego oświadczasz, że odmawiasz odpowiedzi na to pytanie. Oczywiście w takiej sytuacji Policja lub prokurator uzyskają podejrzenie, że jakieś przestępstwo lub przestępstwo skarbowe przez Ciebie lub osobę Ci bliską został popełniony i mogą dokonać sprawdzenia faktów w tym przedmiocie, a po uzyskaniu dowodów wszcząć postępowanie karne w sprawie o to przestępstwo.
Przyjaciel nie jest osobą najbliższą w rozumieniu kodeksu karnego. Możesz jednak wnosić o zwolnienie z obowiązku składania zeznań, jeżeli pozostajesz z oskarżonym w szczególnie bliskim stosunku osobistym, na podstawie art. 185 k.p.k.
Odmówić odpowiedzi na pytanie nie można powołując się na możliwość skierowania fałszywego oskarżenia. Jeżeli świadek nie pamięta danej okoliczności, powinien w odpowiedzi na zadane pytanie oświadczyć, że nie pamięta (pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań)
 
No i właśnie brakiem pamięci nie odpowie na pytanie . Inaczej można jeszcze .Na każde pytanie odpowiadać goła d... no ....przecież udzieli się odpowiedzi na pytanie . To jak udzieli się czy nie wówczas ?
 
antagonista napisał:
Na każde pytanie odpowiadać goła d... no ....przecież udzieli się odpowiedzi na pytanie . To jak udzieli się czy nie wówczas ?
W rozumieniu językowym udzieli się odpowiedzi. Ale mimo to świadek taki będzie odpowiadał za przestępstwo z art. 233 par. 1 k.k. Na jego mocy przestępstwo popełnia nie tylko ten, kto zeznaje nieprawdę, ale też ten, kto zataja prawdę. To samo wówczas, gdy świadek zezna, że jakiejś okoliczności nie pamięta. Zresztą udzielenie takiej samej odpowiedzi na każde pytanie, nie mającej logicznego związku z zadanym pytaniem, może być uznane za bezpodstawne uchylanie się od złożenia zeznań, a to, w razie uporczywości, może skutkować aresztowaniem na czas do 30 dni.
 
Nie ma czegoś takiego jak uznanie . Albo działa się zgodnie z kodeksem albo ,,się uznaje '' W każdym razie w kwestii wykroczeń mogą co najwyżej cmoknąć . Nic więcej a znając znajomość prawa przez policję to bardziej grozi im postępowanie w ich sprawie niż w jakiej wzywali . Swoją drogą wezwać mogli sekretarza zakładowego partii i to jakieś 50 lat temu .
 
antagonista napisał:
Nie ma czegoś takiego jak uznanie .
To, że tak uważasz świadczy jedynie o tym, że wypowiadasz się w temacie, o którym nie masz bladego pojęcia. Proponuję zatem, żebyś przestał.
 
Powrót
Góra