art. 212 1 KK akt oskarżenia- pomówienie

  • Autor wątku Autor wątku annajolantap
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

annajolantap

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2017
Odpowiedzi
29
Witam,
Jestem członkiem wspólnoty mieszkaniowej (12 mieszkań), wspólne ogrzewanie gazowe. Na początku września otrzymaliśmy pismo od administratora o 78% podwyżce cen gazu. Po 2 tyg zarządca poinformował o kolejnej podwyżce- łącznie 170%. Argumentował to w mailu ,,polityką Putina'' i zasugerował zaciśnięcie pasa. Wydało mi się to bardzo podejrzane, wymogłam na administratorze przesłanie decyzji od PGNiG, przesłał z oporami, okazało się, że mamy taryfę ,,dla firm'' stąd ta podwyżka (nikt nie wiedział że mamy taką taryfę, podobno była wybrana wiele lat temu). Zaczęłam szukać inf na internecie, dzwonić do PGNiG, wysłałam administratorowi oświadczenie o tym, że nikt z mieszkańców nie pobiera gazu na cele inne niż cele gosp domowego i poprosiłam administratora o podpisanie i wysłanie do PGNiG. Zbył mnie i odpisał, że takie oświadczenie zostało składane przy podpisywaniu umowy (skąd więc taka taryfa?). Równocześnie zaczął on otrzymywać telefony od innych zaniepokojonych mieszkańców. Administrator stwierdził że ktoś prowadzi działalność po adresem wspólnoty i to może być powód że PGNiG ,,uznaje to jako całość pod działalność. Sprawdziłam to i okazało się, że sąsiadka ,,Pani X'' ma zarejestrowaną działalność gosp w lokalu. Administrator otrzymuje coraz więcej telefonów, w końcu dzwoni do niego Pani X i przybywa on do niej o 20:00 podpisuje oświadczenie które mu wcześniej wysłałam (mi powiedział że nie ma potrzeby wysyłania go), wysyła, sprawa w toku, taryfa będzie zmieniona, wspólnota nie będzie miała 170% podwyżki.
Zdenerwowałam się i napisałam do administratora następującego maila:

,,Obecnie jedyną osobą która ma zarejestrowaną firmę (lub siedzibę firmy) pod adresem zamieszkania jest Pani X (oczywiście podałam prawdziwe imię i nazwisko).
Od samego początku doskonale Pan wiedział że podwyżka gazu godzi we wszystkich mieszkańców (oprócz Pani X która może sobie rachunki wrzucić w koszta), doskonale Pan wiedział ze wystarczy zmienić taryfę a jednak nie zrobił Pan tego aż do momentu gdy mieszkańcy wzięli sprawę w swoje ręce.
Nie odpowiada Pan na telefony, zbywa Pan wszystkich mieszkańców, ale na prośbę Pani X jedzie Pan z osobistą wizytą o 20:00.
Nie wiem jakie profity otrzymuje Pan w zamian, może odszukam się odpowiedzi. Na dzień dzisiejszy wiem że Pana zachowanie jest niemoralne i nieetyczne, godzi Pan w interesy większości- wiele osób to tutaj rodziny z dziećmi na utrzymaniu.''

Wysłałam maila tylko do administratora, administrator po kilku dniach udostępnia maila wszystkim mieszkańcom pisząc, że ,,orgia wściekłości odbiera mi rozum'' (???).
Pani X napisała prywatny akt oskarżenia przeciwko mnie z art 212 1 KK.
Czy ma ku temu podstawy?
 
Powrót
Góra