rena napisał:
...klamie i oczernia , a ja strace nie wiem ile jeszcze czasu na odzyskanie pieniedzy i wizyty na komendzie .
Co do kosztów prywatnego AO, to = 300 zł
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI
z dnia 28 maja 2003 r.
w sprawie wysokości zryczałtowanej równowartości wydatków w sprawach z oskarżenia prywatnego
Na podstawie art. 621 § 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, z późn. zm.1)) zarządza się, co następuje:
§ 1. Wysokość zryczałtowanej równowartości wydatków w sprawach z oskarżenia prywatnego ustala się na kwotę 300 zł.
Markiz32 napisał:
...nick również moze być traktowany jako szeroko rozumiane dane osobowe, można również obrazić osobę wyrażając się np. wulgarnie o nicku..
Może, ale nie musi !
----------------------
Pomawiany podmiot nie musi być wskazany imiennie, jeżeli, biorąc pod uwagę inne okoliczności, można go zidentyfikować (wyrok SN z 23 października 1936 r., 2 K 852/36, RPEiS 1937, nr 4, s. 848).
----------------------
W praktyce / i w omawianym przypadku również /, byłyby to przypadki raczej wyjątkowe, ekstremalnie rzadkie a nie powszechnie spotykane pyskówki na forach
Przy okazji warto pamiętać o wyroku wrocławskiego sądu Sygn. akt I ACa 949/09, który w uzasadnieniu napisał, między innymi, że:
"...Internauta, jako osoba publiczna, uczestnicząc w dyskusji i wygłaszając swoje poglądy, wyraża zgodę na ich ocenę i musi się liczyć z tym, że zostaną one poddane krytyce innych użytkowników oraz
wykazać większy stopień tolerancji i odporności wobec niepochlebnych opinii, a nawet brutalnych ataków."
"
Granice dopuszczalnej krytyki w internecie są bowiem szersze niż w przypadku osób nieuczestniczących w takiej dyskusji."
"...zdaniem sądu apelacyjnego – analiza społecznie akceptowanych standardów wypowiedzi musi uwzględniać fakt, że język internautów jest dosadny, skrótowy, często odbiega od sposobu komunikacji, jaki obowiązuje w społeczeństwie."
"Używanie wulgaryzmów w sieci, które służą podkreśleniu ekspresji wypowiedzi, jest powszechnie akceptowane. Sformułowania, które można by uznać za obraźliwe w powszechnej komunikacji, niekoniecznie naruszają dobra osobiste, jeżeli są użyte na forum internetowym."
Na koniec tych moich kilku uwag trudno nie wspomnieć o kompromitacji polskich
art. 212 / tudzież 216 / w świetle orzecznictwa ECHR w Stasburgu oraz szeroko dyskutowanej / a nawet mającej już praktyczny wymiar / dekryminalizacji tych przepisów.
Bodajże, od kilku mies. zmniejszono o 50% wymiar kary art. 212.2 KK a MS złożyło projekt kolejnej nowelizacji KK w tym zakresie – całkowicie usuwający karę pozbawienia wolności. Polecam treść
wraz z uzasadnieniem:
http://bip.ms.gov.pl/projekty/proj100324b.rtf
Docelowo planuje się przeniesienie tych przepisów na grunt KC / usunięcie z KK /.
Warto pamiętać, że w wielu demokratycznych cywilizowanych państwach, np. USA takie czyny nie są penalizowane na gruncie prawa karnego.
Innym kuriozum polskiego prawa karnego i przejawem niedostosowania KK do standardów demokratycznego państwa jest art. 135 KK czy art. 196 KK art.
Ale to odrębny temat...