art 212 KK przeciwko posłowi

  • Autor wątku Autor wątku maślak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

maślak

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
2
Witam, przedstawię pokrótce cała sytuację, żeby byłą jasna i klarowna.
W moim mieście mieszkańcy zorganizowali protest przeciwko przebudowie ulicy, ja wraz z kolegami z pewnego forum zorganizowaliśmy "protest przeciwko protestowi". Było nas 4 z transparentem (jedyny transparent na 2 protestach) i tylko my protestowaliśmy przeciwko tamtemu protestowi (mamy to zarejestrowane na wielu zdjęciach). Byliśmy tam z własnej woli i od nikogo żadnych korzyści majątkowych nie przyjęliśmy.
W wywiadzie dla lokalnej TV poseł powiedział o prezydencie a zarazem o nas, cytuję "wysłał tu młodych chłopaczków, których opłacił żeby z jakimś transparentem" oraz "nasyłając tu młodych chłopaczków z transparentami".
Nie wymienił nas z imienia i nazwiska bo nas nie znał, lecz jasno dał do zrozumienia, że chodziło o nas. Tym samym pomówił nas publicznie. Czy dla odpowiednich organów słowa posła mogą być wystarczające, żeby wytoczyć mu proces, czy prokurator powie, że z wypowiedzi nie wynika o kogo chodziło.
Przepraszam za małą zawiłość, ale inaczej się nie dało wyjaśnić.

Pozdrawiam
Maciej.
 
Ostatnia edycja:
Czytając Pański post jakoś nie mogę dopatrzeć się na czym miało niby polegać owe pomówienie.
 
na tym, że poseł stwierdził publicznie, że dostaliśmy pieniądze za wykonanie czegoś, podczas gdy zrobiliśmy coś bezinteresownie
 
a jakie niby znamiona czynu te slowa wypełniły?
 
Powrót
Góra