Art. 256 kk - "swastyka"

  • Autor wątku Autor wątku Damik24
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Damik24

Damik24

Użytkownik
Dołączył
05.2012
Odpowiedzi
156
Witam!

Chciałbym zapytać czy umieszczanie w internecie symbolu nazistowskiego, który jest częścią tematu tego postu podlega odpowiedzialności karnej, gdy osoba umieszczająca go, nie odnosi się z nienawiścią do żadnych uczuć, grup społecznych itp.? Reasumując mam na myśli sytuację gdzie ktoś umieszcza taki symbol ale w żaden sposób się do niego nie odnosi.

Proszę o odpowiedź,
z góry serdecznie dziękuję,
pozdrawiam,
Damik24 :)
 
Ja też zamieściłem swastyki w internecie (Czytajcie "Mein Kampf", może nazizm powróci) i jak dotąd żyję. Na Chomiku jest pełno plików z Mein Kampf i policja jakoś nikogo nie aresztuje. Formalnie jest to zabronione, ale w praktyce nikt się tym nie interesuje. Musiałbyś chyba stanąć w mundurze SS przez Pałacem Prezydenckim i zacząć machać flagą ze swastyką, to może wtedy ktoś by Cię zauważył i zadzwonił na policję.
 
Tak, ale osoba nie zamieszcza go w celach historycznych i tym podobnych. Czyli według prawa podlega karze?
 
Jeśli nie w celach edukacyjnych, związanych z historią lub dla celów kulturalno-artystycznych itp. to jest to karalne.
 
Popełnia przestępstwo czy wykroczenie?
 
nie chodzi tu o samą swastykę - wówczas musielibyśmy zapomnieć o filmach i przedstawieniach teatralnych nt. Trzeciej Rzeszy, czy nawet zdjęć ze swastyką w podręcznikach do historii. chodzi o:
Art. 256.
§ 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1.
 
Jest to przestępstwo, chyba że jest to jednorazowy incydent.
 
Ciekawe000, ja ten artykuł czytałem z 50 razy :-D. Chodzi mi tylko o jego wyjaśnienie w tej konkretnej sytuacji :).
Czyli jeżeli ktoś robi to co dokładnie opisałem tak, że ma to charakter ciągły, powtarzający się to można uznać go za przestępcę (wg. prawa)?
 
nie. podam przykład skrajny, ale mam nadzieję, że rozwieje wątpliwości - w praktyce możesz mieć cały dom (wewnątrz oczywiście) obwieszony swastykami, na każdej ścianie portret Fuhrera, a na każdym biurku czy telewizorze jego popiersie :D - i nikt nic Ci nie zrobi, bo jesteś kolekcjonerem. to samo tyczy się umieszczania takich symboli w internecie - z jednym warunkiem - jeżeli przy okazji ich umieszczania nie propagujesz tego typu ideologii i nie nawołujesz do ustroju totalitarnego. wszystko zależy od Twoich intencji ich zamieszczania
 
destructor napisał:
dlaczego? wszystko zależy od moich intencji - jeżeli prowadzę powiedzmy blog historyczny, napisałem artykuł na temat III Rzeszy i wrzucam go do sieci wraz z adekwatnym do tematyki zdjęciem, np. Hitlera ze swastyką? a artykuł zawiera jedynie fakty historyczne, bez jakiegokolwiek gloryfikowania nazizmu? trzeba by było "zamknąć" pół internetu, począwszy od Wikipedii przez fora historyczne aż po strony grup rekonstrukcyjnych...
 
ktoś umieszcza taki symbol ale w żaden sposób się do niego nie odnosi.
Widzisz gdzies tu opis historyczny? Wyobrażasz sobie, że nagle wszyscy chcą się zająć historią i na jaką stronę nie wejdziesz to super znaczki, portrety adolfa, bo wszyscy nagle stali się historykami?
 
destructor napisał:
Widzisz gdzies tu opis historyczny?
racja, mój błąd - nie chciało mi się czytać całego tematu od początku i sam już zapomniałem o co dokładnie chodziło Autorowi
 
A czy czytanie "Mein Kampf" dla samego przeczytania jest karalne?
 
A przeczytaj przepis o którym piszemy najpierw, dobrze?
 
"Art. 256.
§ 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1.

Jeśli przepis nie zakazuje czytania, to chyba nie ma nic złego. W sumie to jakby czytać dzieła Lenina...

PS: "Nie prawda" pisze się łącznie :)

Pozdrawiam
 
"Mein Kampf" jest udostępniane tylko studentom, naukowcom itp. W innych przypadkach samo posiadanie jej jest przestępstwem.
 
Powrót
Góra