P
pawlok
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 1
Historia wygląda tak . Wypożyczyłem książkę w której znalazłem kartkę. Na niej było spisane hasło , nazwa użytkownika i karta kodów jednorazowych do konta bankowego.
Nic tylko korzystać z okazji.
Zalogowałem się na to konto - było puste.
Za jakiś czas było 1500 zł. Kupiłem za te pieniądze karte graficzną na allegro ( w sumie to 2). ustawiłem serwer proxy , zamówienie na fikcyjną osobę itd, myślełem ze sie uda.
Ale Policja jest mądrzejsza niż mi się wydawało no i sie wydało ze to ja.
Na przesłuchaniu się przyznałem . Postawiono mi zarzuty z art 278 p. 1 kk i 267 p. kk.
Art. 267. § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Art. 278. § 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Pytanie
1 czy rzeczywiście popełniłem przestępstwo opisane Art. 267. § 1. Nie łamałem żadnych haseł, znalazłem je bo jakiś mądrala sobie je spisał i w książkę wsadził którą oddał do biblioteki.
Zgodnie z Art. 335 kpk albo przynajmniej zgodnie z tym co jest tu napisane moge negocjować karę z prokuratorem.
Pytanie 2
Jakiej kary moge się spodziewać i co mogę zrobić by ją zmniejszyć (poza samym przyznaniem się) tzn ,mniejszy wyrok , zawiasy , lub grzywna. Jak negocjować z prokuratorem. Czy oddanie tych pieniędzy właścicielowi tego konta bankowego pomoże i w jakim stopniu, jesli tak to czy informować o tym tą osobę (dogadanie się z pokrzywdzonym).Czy ewentualnie mogę uniknąć oddania tych pieniędzy.
Dodam iż wcześniej nie byłem karany.
Proszę o odpowiedzi i z góry bardzo dziękuję.
Nic tylko korzystać z okazji.
Zalogowałem się na to konto - było puste.
Za jakiś czas było 1500 zł. Kupiłem za te pieniądze karte graficzną na allegro ( w sumie to 2). ustawiłem serwer proxy , zamówienie na fikcyjną osobę itd, myślełem ze sie uda.
Ale Policja jest mądrzejsza niż mi się wydawało no i sie wydało ze to ja.
Na przesłuchaniu się przyznałem . Postawiono mi zarzuty z art 278 p. 1 kk i 267 p. kk.
Art. 267. § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Art. 278. § 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Pytanie
1 czy rzeczywiście popełniłem przestępstwo opisane Art. 267. § 1. Nie łamałem żadnych haseł, znalazłem je bo jakiś mądrala sobie je spisał i w książkę wsadził którą oddał do biblioteki.
Zgodnie z Art. 335 kpk albo przynajmniej zgodnie z tym co jest tu napisane moge negocjować karę z prokuratorem.
Pytanie 2
Jakiej kary moge się spodziewać i co mogę zrobić by ją zmniejszyć (poza samym przyznaniem się) tzn ,mniejszy wyrok , zawiasy , lub grzywna. Jak negocjować z prokuratorem. Czy oddanie tych pieniędzy właścicielowi tego konta bankowego pomoże i w jakim stopniu, jesli tak to czy informować o tym tą osobę (dogadanie się z pokrzywdzonym).Czy ewentualnie mogę uniknąć oddania tych pieniędzy.
Dodam iż wcześniej nie byłem karany.
Proszę o odpowiedzi i z góry bardzo dziękuję.