K
Kamillo123
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 13
Witam serdecznie...
Ja ,moj brat i szwagier zostaliśmy oskarzeni o czyn z artykulu 280 § 1 kk ...Bylo to dnia 24 marca tego roku.Okolo godz 21:00 moj brat wyszedl na ulice i zostal pobity przez chlopaka z ktorym przez ostatni rok mamy niezbyt dobre relacje...Brat przychodzac spowrotem do domu powiedzial nam o tym zajsciu wiec wyszlismy z domu i chcielismy sie mu zrewanzowac za niego i za moje wczesniejsze pobicia przez niego...Doszlo do pobicia jego nie ciezkiego mial tylko trzy guzy...on zadzwonil na policje i powiedzial ze go pobilismy i ukradlismy telefon i 200 zl a to jest nie prawda...Jeszcze tego samego dnia zabrali nas na dołek a dwa dni puzniej byla sprawa o orzeczenie sankcji...sad oparł sie przedewszystkim na zeznaniach jego i jego siostry ktora ponoc tam byla i widziala wszystko(tak zeznala),a tak naprawde jej nie bylo...Trafilismy do aresztu sledczego,lecz nas zwolnili po 3 tygodniach...zwolnil nas sad okregowy w olsztynie,piszac ze wysoce watpliwe jest to iz podejrzany popelnil zarzycany mu czyn poniewaz jako dowody maja za jego zeznania i ze nie zostanie wymierzona nam kara pozyzej 3 lat pozbawienia wolnosci...Nigdy nie bylem karany chcialby zapytac sie panstwa co nam za to grozi i czy jest szansa na wyrok w zawieszeniu??prosze o odpis pozdrawiam
Ja ,moj brat i szwagier zostaliśmy oskarzeni o czyn z artykulu 280 § 1 kk ...Bylo to dnia 24 marca tego roku.Okolo godz 21:00 moj brat wyszedl na ulice i zostal pobity przez chlopaka z ktorym przez ostatni rok mamy niezbyt dobre relacje...Brat przychodzac spowrotem do domu powiedzial nam o tym zajsciu wiec wyszlismy z domu i chcielismy sie mu zrewanzowac za niego i za moje wczesniejsze pobicia przez niego...Doszlo do pobicia jego nie ciezkiego mial tylko trzy guzy...on zadzwonil na policje i powiedzial ze go pobilismy i ukradlismy telefon i 200 zl a to jest nie prawda...Jeszcze tego samego dnia zabrali nas na dołek a dwa dni puzniej byla sprawa o orzeczenie sankcji...sad oparł sie przedewszystkim na zeznaniach jego i jego siostry ktora ponoc tam byla i widziala wszystko(tak zeznala),a tak naprawde jej nie bylo...Trafilismy do aresztu sledczego,lecz nas zwolnili po 3 tygodniach...zwolnil nas sad okregowy w olsztynie,piszac ze wysoce watpliwe jest to iz podejrzany popelnil zarzycany mu czyn poniewaz jako dowody maja za jego zeznania i ze nie zostanie wymierzona nam kara pozyzej 3 lat pozbawienia wolnosci...Nigdy nie bylem karany chcialby zapytac sie panstwa co nam za to grozi i czy jest szansa na wyrok w zawieszeniu??prosze o odpis pozdrawiam