J
joshuaaa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2012
- Odpowiedzi
- 29
Jeśli jestem oskarżony o pobicie i kradziez. Wszyscy spożywaliśmy alkohol (mimo że poszkodowany twierdzi że nie) oraz twierdzi że nagle weszliśmy i zaczęliśmy go bić. Z kolei ja wiem że wynikła z nimi sprzeczka i drugi oskarżony zaczął go bic. probowałem ich rozdzielić trzymając najpierw jednego i drugiego, drugi oskarżony uderzył mnie w twarz mówiąc "spierdalaj" ja uciekłem gdyż mam napady lękowe co potwierdziła medycyna sądowa. Jednak poszkodowany twierdzi że brałem czynny udział z tamtym, na konfrontacji jednak zeznał że dostał kastetem w głowe od drugiego i uciekał potem do toalety od niego, ale nie może na 100% stwierdzić że tam byłem. Ja uciekłem bo on wcześniej kilka razy siedział, bałem się o swoje życie. Nie mam na to żadnych dowodów oprócz tego pisma z medycyny sądowej o moich zaburzeniach lękowych. Od roku zgłaszam się na dozór policyjny, zniesiono mi zakaz opuszczania kraju. Drugiego sprawce złapano ale odmówił składania zeznań i siedzi. Jak duże są szanse że pójdę do więzienia?
Nie chcę siedzieć za coś czego nie zrobiłem, gdyby tak było to nie przyjechał zza granicy gdy była u mnie policja i sam tam się nie stawił, tak samo jak do prokuratury, byłem pewien że na tym hotelu były kamery, niestety nie było ich co robić jakie są szanse że nie pójdę siedzieć?
Przepraszam za chaotyczny post, jak już mówiłem mam napady lękowe i nawet pisanie takiego postu wywołuje we mnie stres.
Nie chcę siedzieć za coś czego nie zrobiłem, gdyby tak było to nie przyjechał zza granicy gdy była u mnie policja i sam tam się nie stawił, tak samo jak do prokuratury, byłem pewien że na tym hotelu były kamery, niestety nie było ich co robić jakie są szanse że nie pójdę siedzieć?
Przepraszam za chaotyczny post, jak już mówiłem mam napady lękowe i nawet pisanie takiego postu wywołuje we mnie stres.