H
hellobaby
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2009
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
Proszę o poradę. Sprzedałem pewien przedmiot na Allegro za kwotę 1550 PLN. Na w/w przedmiot została udzielona gwarancja rozruchowa 7 dniowa. Po ok. 3 miesiącach otrzymałem informację od kupującego, że sprzedany przedmiot popsuł się i kupujący poszedł do serwisu takiego sprzętu go naprawić. Serwis uznał, że wyrób był wcześniej naprawiany, usprawniany, etc. Kupujący poinformował nas o tym i zarządał zwrotu pieniędzy. Odmówiliśmy, ponieważ sprzęt był uzytkowany i dodatkowo rozebrany przez serwis [zerwane plomby]. Nie wiemy tak naprawdę czy wyrób został uszkodzony przez uzytkownika czy też serwis. Kupujący zagroził nam, że zgłasza sprawę na Policję z art. 286 par. 1. Po jakimś czasie dostaliśmy wezwanie z policji i narazie jesteśmy przesłuchiwani jako świadkowie w sprawie. Mam pytanie co z tym zrobić? Czy naprawdę prokurator może zarzucić nam taki paragraf i czy może dojść do rozprawy? Czekam na info i z góry dziękuję. Pozdrawiam.
Proszę o poradę. Sprzedałem pewien przedmiot na Allegro za kwotę 1550 PLN. Na w/w przedmiot została udzielona gwarancja rozruchowa 7 dniowa. Po ok. 3 miesiącach otrzymałem informację od kupującego, że sprzedany przedmiot popsuł się i kupujący poszedł do serwisu takiego sprzętu go naprawić. Serwis uznał, że wyrób był wcześniej naprawiany, usprawniany, etc. Kupujący poinformował nas o tym i zarządał zwrotu pieniędzy. Odmówiliśmy, ponieważ sprzęt był uzytkowany i dodatkowo rozebrany przez serwis [zerwane plomby]. Nie wiemy tak naprawdę czy wyrób został uszkodzony przez uzytkownika czy też serwis. Kupujący zagroził nam, że zgłasza sprawę na Policję z art. 286 par. 1. Po jakimś czasie dostaliśmy wezwanie z policji i narazie jesteśmy przesłuchiwani jako świadkowie w sprawie. Mam pytanie co z tym zrobić? Czy naprawdę prokurator może zarzucić nam taki paragraf i czy może dojść do rozprawy? Czekam na info i z góry dziękuję. Pozdrawiam.