art 286 ..

  • Autor wątku Autor wątku remes127
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

remes127

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
6
witam wszystkich serdecznie..
pisze tutaj poniewaz chcialbym zeby ktos zyczliwy poradzil mi co mam zrobic..

sytuacja miala miejsce bodajze 3 lata temu (jak nie wiecej).. mlody i glupi wraz z kolega sprzedalismy na aukcji przedmiot..wzielismy za niego pieniadze.. ale nie wyslalismy go.. :( pieniadze wplynely na moje konto... rowniez z mojego konta mailowego zostalo zalozone konto na serwisie aukcyjnym z fikcyjnymi danymi.. i zadowoleni myslelismy ze udalo sie nam.. jednakze po tych latach policja sie odezwala.. kolega wyjechal dawno za granice.. nie znam nawet jego nazwiska.. ogolnie zostalem z tym sam.. na policji sklamalem.. powiedzialem ze udostepnilem tylko numer konta koledze i ze nie wiem o co chodzi... mialem sprawe w sadzie grodzkim.. gdzie powiedzialem to samo.. sad sprawdzal to rok czasu.. i teraz dostalem wezwanie do sadu rejonowego.. ale juz wydzial karny ;(

jest mi strasznie glupio.. bylem mlody i glupi.. potrzebowalem pieniedzy.. suma moze nie jest ogromna.. bo 360zl.. ale mimo to okropnie sie boje.. ;(
pieniadze po pierwszej sprawie w sadzie grodzkim przelalem poszkodawnemu na konto..

wiem ze grozi za to od 6mcy wiezienia do 8lat..;( czyli 6mcy dostane na pewno.. ale przeciez sklamalem.. nie wiem co jest teraz gorsze.. przyznac sie.. czy ciagnac klamstwo.. ?

prosze mnie zle nie zrozumiec.. okropnie mi wstyd.. ale stalo sie.. studiuje..znalazlem ciekawa prace.. nigdy nie bylem karany.. nigdy nie zrobilem nic zlego.. nigdy nie bylem w sadzie .. na policji.. boje sie ze zostane skazany.. ;(

1.czy sa duze szanse na to ze pojde do wiezienia ??
2.czy jak zostane skazany zabiora mnie od razu.. nie bede mogl wrocic do domu?
3.czy mozna od wyroku skazujacego sie odwolac.. ew zaplacic grzywne.. ?
(wiem ze to przestepstwo.. ale drobno.. szczeniece.. eh.. )
4.czy nawet jesli dostane grzywne.. oczywiscie koszta sadowe.. to bede mogl poprosic o umorzenie kosztow.. ? wykazujac swoje zarobki .. i wydatki.. ?(jestem na stazu.. mieszkam sam.. place duzo za szkole.. rodzice mi pomagaja.. )

Prosze bardzo o pomoc... wiem ze polska to kraj w ktorym ludzie za drobniejsze przestepstwa ida do wiezienia a ludzie ktorzy zabijaja chodza po swiecie bezkarnie.. :(
czy za to ze sklamalem bede osadzony surowiej.. ? balem sie.. dlatego tak postapilem..

dziekuje z gory za odpowiedz.. pozdrawiam..:(
 
remes127 napisał:
1.czy sa duze szanse na to ze pojde do wiezienia ??

Trudno powiedzieć nie znając całości sprawy ale raczej większe jest prawdopodobieństwo że wykonanie kary będzie warunkowo zawieszone.

2.czy jak zostane skazany zabiora mnie od razu.. nie bede mogl wrocic do domu?

Zastosowanie tzw. aresztu z sali po wyroku jest możłiwe ale tylko w wypadku skazania Cię na surową karę bezwzględną (minimum 3 lata pozbawienia wolności)

3.czy mozna od wyroku skazujacego sie odwolac..

Można


bede mogl poprosic o umorzenie kosztow.. ? wykazujac swoje zarobki .. i wydatki.. ?(jestem na stazu.. mieszkam sam.. place duzo za szkole.. rodzice mi pomagaja.. )

Wnosić o to możesz (zob. art. 49 i 206 k.k.w.). Umorzenie nie jest jednak obligatoryjne.

Prosze bardzo o pomoc... wiem ze polska to kraj w ktorym ludzie za drobniejsze przestepstwa ida do wiezienia a ludzie ktorzy zabijaja chodza po swiecie bezkarnie..

To akurat mocno dyskusyjny pogląd :)

czy za to ze sklamalem bede osadzony surowiej..

Oceni to Sąd.
 
wiec.. jest prawdopodobienstwo ze pojde do wiezienia.. ;(
z nerw nie wiem czy cokolwiek bede w stanie powiedziec.. obronic sie.. ;(
nie wiem czy klamac czy sie przyznac.. co bedzie lepiej ocenione.. ;(
 
piszesz: kolega wyjechal dawno za granice.. nie znam nawet jego nazwiska..


w to nawet ja Ci nie wierze, a leżałem za 286...

Jak tak bardzo się boisz to:

sprawdź nr konta z którego ktoś Ci wysłał hajs, i mu to oddaj mu wszystko, czyle te 360 zł. Kiedyś czytałem, że jeśli "szkoda" została zadoścuczyniona Sąd może całkowicie odstapić od ukarania. (tutaj ktoś mądrzejszy powinien się wypowiedzieć, bo nie pamitam paragrafu ale w kk.)

siedzieć nie pójdziesz, bo odpowiadasz z wolnej stopy, poza tym wysokość wyłudzenia jest niewielka.

Ja bym sobie próbował przypomnieć, czy czasami nie dałeś tych 360zł koledze, który wyjechał za granice...a on nie zapłacił...teraz 2 raz zapłaciłeś, bo nieccesz mieć kłopotów...jest Ci przykro...
 
A ja bym próbował sobie przypomnieć, co to jest pomówienie.
 
jak napisalem wyzej.. pieniadze oddalem poszkodowanemu tego samego dnia ktorego odbyla sie sprawa w sadzie grodzkim.. pierwsze co zrobilem jak wrocilem do domu to usiadlem do komputera i zrobilem przelew..
co do Twojego ostatniego zdania to nie rozumiem go wybacz..
ale masz racje .. jest mi przykro.. i chce by sie to juz skonczylo.. :( musze na sama sprawe jechac ponad 500km .. eh.. a jak sobie przypomne nerwy z tamtej sprawy to nie wiem jak ja tam wytrzymam psychicznie... :(
a kolegi nie znam nazwiska.. i nie jestem nawet pewny czy jest za granica... tak tylko podejrzewam..
 
w Sądzie powiedz prawdę , podając jak najwięcej szczegółow które wiesz o koledze....
 
.. nawet jesli tyle czasu trzymalem sie "jednej wersji" ? i klamalem.. ? a o koledze naprawde nie wiem za wiele.. typowa znajomosc na "ty" podworkowa.. i codzienne spotkania w kawiarence.. i tam to sie zaczelo.. glupi pomysl.. szybka realizacja.. a jak juz byly pieniadze na koncie to bylo za pozno.. eh tak czy inaczej dziekuje za wszystkie odpowiedzi.. troszke sie uspokoilem.. mam nadzieje ze dostane lagodna kare.. :(
 
a nie próbowałeś samoukarania z prokuratorem 335 k.p.k chyba, nie bedziesz jechał tych 500km...a zeznania możesz zmianiać co minute (jako oskarżony) - do do Sądu należy ocena ich wiarygodności. Wtedy dostaniech 6mcy na 2 i koniec...poważnie...atakuj prokuratora o samoukaranie, tylko wtedy musisz się do wszystkiego przypucować, jak to frajer, ale będziesz miał spokój, nigdzi nie będziesz musiał jechać...
 
Proszę nie nazywać ludzi na forum frajerami.
No a po dwa to prosze może zapytać starszych kolegów, kto to jest frajer.
 
jesli chodzi o samoukaranie to powinienem zrobic to od razu przy zeznaniach na policji.. teraz to nic juz nie da skoro bylem juz na jednej sprawie wlasnie 500km od domu.. a teraz za 2 dni nastepna.. :( takze juz za ponzno ? czy moge jeszcze cos zmienic .. ? chyba juz nie.. najwazniejsze by sie to skonczylo na tej sprawie.. i zebym nie musial juz nigdy tam jechac... :(
 
atmosphere napisał:
Proszę nie nazywać ludzi na forum frajerami.
No a po dwa to prosze może zapytać starszych kolegów, kto to jest frajer.

Frajer - osoba bez honoru, godności i ambicji

Atmosphere, naprawdę wiem kim jest taka osoba (nie mylić z człowiekiem) i nie chodziło o obrażanie w sensie ulicznym "frajer" tylko tak jak wyżej opisałem.

Wartość znaczeniowa się kłania...
 
chetnie skorzystalbym z artykulu 387 .. moge to na sprawie po prostu powiedziec ? ze nie chce przesluchiwania itp tylko od razu kare.. oni ciagle dochodza do danych tego kolegi.. prowadza dochodzenia.. to sie bedzie ciagnelo wiecznosc.. chyba juz za pozno na ten artykul 387.. poza tym nie wiedzialbym nawet jaka kare sobie zaproponowac..
 
6 miesięcy na rok, naprawienie szkodu + koszty procesu, może obejdzie się bez grzywny tudzież odróbek...
 
Ano właśnie, u Pana nmoże być już za późno - skorzystać można z tej instytucji do chwili zakończenia pierwszego przesłuchania wszystkich oskarżonych.
 
Powrót
Góra