Art 335

  • Autor wątku Autor wątku Billabong
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Billabong

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2007
Odpowiedzi
25
Witam moj narzeczony 22 kwietnia uzgodnil z prokuratorka wyrok 2 lata na 5 w zawieszeniu kuratora na 5 lat i 3 tys grzywnej moje pytanie brzmi ile moze potrwac cala procedura zwiazana z zatwierdzeniem tego wyroku i wypuszczenia mojego narzyczonego z aresztu??
 
Do kiedy jest areszt?
Ilu jest oskarzonych?
 
Areszt jest do 10 lipca oskarżonych jest ok 5 czy 6 konfrontacje byly z wszystkimi oprucz jednego oskarzonego ktory na samym poczatku przyznal sie do winy
 
No to w takim razie zależy, co się dzieje z innymi. Może bowiem być tak, że ao pójdzie na wszystkich i trudno powiedzieć , kiedy to będzie.
 
Przede wszystkim należało by znać stanowisko prokuratora - czy chce wszystkich razem wyslac do Sadu z aktem oskarżenia, czy też podzieli postępowanie, oraz czy zechce sam uchylić areszt przed wysłaniem aku oskarżenia, czy też pozostawi to sądowi.
Przy sprawach aresztanckich w sądach warszawskich termin pierwszej rozprawy jest przeważnie wyznaczny po około 2 - 3 miesiącach od daty wpłynięcia aktu oskarżenia.
 
Mysle ze prokuratorka bedzie wszystkich inaczej traktowac a co do zakonczenia sprawy to nei wiadomo kiedy wogole sie skonczy bo ciagle zamykaja nowe osoby moj Seba trafil tam z pomowienia i niby jego kwestia udzialu jest juz zakonczona. Wszystkie dotychczasowe konfrontacje potwierdzily to ze nie bral on udzialu w przestepstwie a cala sprawa toczy sie art 56 z ustawy 1i 3 przeciwko narkomani .
 
[cytat="Billabong":1q9vbzpp]Mysle ze prokuratorka bedzie wszystkich inaczej traktowac [/cytat:1q9vbzpp]
Jak to będzie inaczej traktować - przecież przepisy sa takie same dla wszystkich.
[cytat:1q9vbzpp] co do zakonczenia sprawy to nei wiadomo kiedy wogole sie skonczy bo ciagle zamykaja nowe osoby [/cytat:1q9vbzpp]
Jeżeli material wobec Pani narzeczonego jest kompletny, to nic nie stoi na przeszkodzie aby w zakresie jego osoby zakończyć postępowanie.
[cytat:1q9vbzpp] moj Seba trafil tam z pomowienia i niby jego kwestia udzialu jest juz zakonczona.
Wszystkie dotychczasowe konfrontacje potwierdzily to ze nie bral on udzialu w przestepstwie a cala sprawa toczy sie art 56 z ustawy 1i 3 przeciwko narkomani .[/cytat:1q9vbzpp]
Skoro nibynie brał udziału w przestepstwie, to jak on chce się dobrowolnie poddać karze? Aby dobrowolnie poddać się karze, muszą zostać spełnione określone warunki. To nie jest tak, że każdy może.
Dalej - skąd zna Pani wyniki przeprowadzonych czynności takich jak np konfrontacje?
 
Znam z tego co opowiadal mi Seba ,a skad on to wie t nie mam pojecia... kurcze teraz to ja juz nic z tego nie wiem..a czemu adwokat wybral taki krok (samoukarania) to nie mam na ten teat zielonego pojecia.
 
[cytat="Billabong":y0csnr24]a czemu adwokat wybral taki krok (samoukarania) to nie mam na ten teat zielonego pojecia.[/cytat:y0csnr24]

Proponuję więc rozmowę z adwokatem.
 
Powrót
Góra