Art. 45 § 1 kw w toku postępowania sądowego

  • Autor wątku Autor wątku ziejas
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

ziejas

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
3
- sprawa z art. 86 § 1 kw jest obecnie po uchyleniu wyroku sądu grodzkiego przez sąd okręgowy. Mając na uwadze uzasadnienie wyroku wydanego wskutek uznania apelacji, można założyć, że sąd grodzki na wyznaczonej już rozprawie wyda ponownie wyrok skazujący, tyle, że uwzględni zalecenia sądu okręgowego;
- w dniu przeprowadzania tejże rozprawy przez sąd grodzki nie upłynie jeszcze dwa lata od zdarzenia, ale ok. dwa tygodnie później już te dwa lata upłyną.
Pyt. 1. Czy wydany tuż przed przedawnieniem z art. 45 § 1 kw wyrok sądu grodzkiego będzie podlegał wykonaniu, jeśli (co oczywiście uczynię, jak i za pierwszym razem) wystąpię o jego uzasadnienie i następnie złożę od niego apelację? Wyrok nie będzie w tej sytuacji prawomocny (a więc i nie podlega wykonaniu), apelacji sąd okręgowy na pewno nie rozpatrzy przed upływem dwóch lat od zdarzenia (nawet zapewne sąd grodzki nie zdąży mi doręczyć uzasadnienia swego wyroku).
Pyt. 2. Czy upływ tych dwóch lat w tej sytuacji będzie oznaczał, iż sąd okręgowy nie będzie już rozpatrywał mojej apelacji (będzie bowiem złożona już po dwóch latach od zdarzenia), czy też rozpatrzy tę apelację i ewentualnie utrzyma zaskarżony wyrok w mocy, nie zważając na art. 45 § 1 kw? Co wtedy powinieniem ewentualnie zrobić?
Będę zobowiązany za fachowe porady.
Serdecznie pozdrawiam
 
Nastąpi przedawnienie orzekania, czyli nie będzie można Pana skazać.
 
[cytat="Pizemel"]Nastąpi przedawnienie orzekania, czyli nie będzie można Pana skazać.[/cytat]
:) Tego to byłem na 99,9% pewien - przy takim brzmieniu art. 45 § 1 kw.
Bardziej mnie nurtuje ta strona praktyczna: wyrok SG-->wniosek o uzasadnienie-->upływ terminu 2 lat-->SG nadsyła uzasadnienie??? i co teraz mam zrobić:
- złożyć w terminie apelację do SO,
- napisać do SG (a może do SO) wniosek o stwierdzenie przedawnienia orzekania w mojej sprawie?
- ewentualnie inne czynności, aby mieć pewność, że SG nie podejmie jakichkolwiek bezprawnych w takiej sytuacji kroków w celu wykonania wyroku.
 
Sam sobie odpowiadam - może kiedyś ktoś skorz

:what: Ponieważ nikt nic mi nie podpowiadał, pogrzebałem w LEX-ie i znalazłem :!:
Odpowiedź jest bajecznie prosta, vide:

T. Grzegorczyk, Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia. Komentarz, Dom Wydawniczy ABC, 2005, wyd. III. - pkt 3 komentarza do art. 5 k.p.w.
Przedawnienie orzekania (art. 5 § 1 pkt 4 k.p.w.) to przeszkoda unormowana szczegółowo w art. 45 k.w. Karalność wykroczenia ustaje z upływem roku od czasu jego popełnienia, ale gdy w tym okresie wszczęto postępowanie - z upływem lat 2 od popełnienia czynu. [...]
Czas popełnienia czynu, od którego liczy się okres przedawnienia, określa art. 4 § 1 k.w. Przy wykroczeniach trwałych liczy się go do momentu, w którym ustał stan bezprawny, przy ciągłych zaś od daty ostatniego fragmentu zachowania (M. Bojarski, W. Radecki, Kodeks wykroczeń, s. 217-218). Żadna czynność procesowa nie przerywa biegu terminu przedawnienia, zatem także postępowanie odwoławcze powinno zakończyć się przed jego upływem. Ponieważ okoliczności wyłączające postępowanie uwzględnia się w każdym stadium postępowania, i to z urzędu (art. 62 § 1), przeto stwierdzenie upływu terminu przedawnienia po wydaniu wyroku w I instancji i po złożeniu odwołania, ale przed przekazaniem sprawy sądowi odwoławczemu, powinno prowadzić do umorzenia procesu jeszcze przez sąd I instancji, natomiast gdy okoliczność tę stwierdzi dopiero sąd odwoławczy, to on powinien umorzyć postępowanie. Gdyby jednak termin przedawnienia upłynął wprawdzie tuż po wydaniu wyroku w I instancji, ale nie złożono środka odwoławczego, to wyrok wydano ostatecznie przed upływem przedawnienia karalności, zatem może dojść do jego uprawomocnienia się bez zaskarżania i możliwe będzie wykonywanie takiego wyroku. [....].
Serdecznie pozdrawiam
 
Powrót
Góra