art. 51 kw - maksymalny wymiar kary

  • Autor wątku Autor wątku erebre
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Powiedz mi ZAZI, co to ma do "art. 51 kw - maksymalny wymiar kary"?
zazi napisał:
i teraz ja sie pytam-poszukiwania wszczną za mną z racji picia piwa?
Dziwnie się wysławiasz ty.
Jeżeli rzeczywiście tamten cywil chce wszystkich rozliczyć, to będzie wysyłał Ci wezwania, jak się nie stawisz, to zrobi Ci wniosek, Sąd sobie poradzi. Z resztą jak ten policjant jest taki gorliwy, to i tak Ciebie znajdzie i rozliczy.
 
Witam mam pytnie do tego art.

Był sylwester. bawilismy sie do białego rana....policja nie przyjechała...Dopiero na drugi dzien przyjechali wieczorem i mowili ze w ta noc mieli 4 tel ze skargą na mnie. I ukarali mnie mandatem 200 zł(chcieli dac 500). Mogą tak karac, na 2 dzien?
 
Mogą. A osoba, której proponuje się mandat ma prawo odmówić jego przyjęcia.
 
miałem go nie przyjmować...ale bałem się kosztów sadowych:/
 
Koszty sądowe w takich sprawach zwykle wynoszą 100 zł (pisząc "zwykle" zakładam że obyłoby się bez takich "fajerwerków" jak np. biegły).
 
Witam,

Sytuacja przedstawia się następująco:
Mieszkanie wynajmuje 6 osób. 2 z nich mieszkające razem w pokoju regularnie robiły imprezy, co powodowało skargi sąsiadów. W końcu nie wytrzymali i po kolejnej imprezie przyszli rano pod drzwi i je zablokowali (!), aż do przyjazdu policji, którą wezwali. W międzyczasie przyjechał też wezwany właściciel mieszkania. Policja po przyjeździe spisała 2 organizatorów imprezy, ich znajomych uczestników oraz właściciela. Mieli oni czekać na wezwanie pocztą. Kilka dni później właściciel dostał wezwanie do dzielnicowego, który spisał z umowy wszystkich wynajmujących. Wszyscy dostali wezwanie na komendę w charakterze podejrzanych - a więc także 4 osoby, które w żadnej imprezie nie uczestniczyły, a niektórych nawet nie było ich rzeczonej nocy w mieszkaniu.
Mam pytanie, jak się ma spisanie uczestników imprezy do wezwania wszystkich lokatorów? Czy wszyscy są oskarżeni o regularne zakłócanie ciszy nocnej (skargi sąsiadów), a uczestnicy imprezy odpowiedzą dodatkowo? Czy chodzi o skonfrontowanie zeznań? Jak się najlepiej zachować w tej sytuacji?

Z góry dziękuję za informacje
 
Nikt tego nie wie, należy się zgłosić na wezwanie i wyjaśnić sprawę.
 
Witam,

jeśli policja przyjechała, żeby "uspokoić" sąsiadów, a oni nie chcieli otworzyć drzwi, to czy również w takim przypadku zostanie nalożony na nich mandat lub zostaną pozwani do sadu grodzkiego? czy po takich nieudanych interwencjach policja może jeszcze coś zrobić w ciągu najbliższych godzin/dni?
 
Interes tego kto chce spokoju MUSI być ważniejszy niż tego, kto chce hałasować.
 
Mam problem, który wygląda następująco:
Wdałem się w awanturę gdy byłem pod wpływem alkoholu. Zostałem zatrzymany, przeszukany i przebadany alkomatem na komendzie. Nie otrzymałem żadnej informacji o jakimkolwiek wykroczeniu (ale to chyba nie istotne) i zostałem wypuszczony. 10 dni po zajściu kolega, który był tam również ze mną, otrzymał mandat w wysokości 100zł. Oczekiwałem więc również na przybycie policjantów z mandatem i zjawili się u mnie dopiero dzisiaj, 16 dni po zajściu, po godzinie 21 gdy mnie nie było w domu. Zostawili mi wezwanie na komendę na czwartek w charakterze podejrzanego z art 51 §2kw.
Pytanie moje, jak mam się do tego ustosunkować? Jeśli zaproponują mi mandat to czy powinienem go przyjąć? Czytałem, że taki mandat może być wystawiony do 14 dni po zajściu. Jak to jest z tymi terminami wystawiania mandatów? I Czy mogę się jakoś od tego odwołać?
Z góry dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam.
 
A od czego chcesz sie odwoływać jak nic nie dostałes? Nie ma przymusu przyjmowania mandatu, odmawiasz i sprawa trafia do Sądu. Przypuszczam że dostałeś wezwanie celem przesłuchania a nie wystawienia mandatu, czyli sprawa trafi do Sądu.
 
A czy jest jakaś szansa uniknięcia sądu w tym wypadku?
 
chciałbym się jakos przygotować, dlatego pytam :/ jakie mam możliwości obrony?
 
A czego oczekujesz jak nikt nie ma wglądu w akta i nie wie o co chodzi?
 
Co do obrony to tak, jak napisał destructor - trudno coś napisać nie znając szczegółów. Dostałeś wezwanie w celu przesłuchania. Najprawdopodobniej będzie skierowany wniosek o ukaranie. Może zostanie zaproponowana Ci możliwość dobrowolnego poddania się karze bez przeprowadzenia rozprawy.
 
Mam takie pytanko: była u mnie impreza, i sąsiad poszedł na policje. Dostaliśmy wezwanie na komende i policjant powiedział ze albo poddajemy sie grzywnom bądź godzinom społecznym albo sprawa jest kierowana do sadu. Przyjęliśmy grzywny bądź godziny i powiedziano nam ze przyjdzie liścik. Przychodzi liścik a w nim odpis tego co było spisane na komendzie oraz zawiadomienie ze będzie posiedzenie w sądzie rejonowym dnia tego i tego i ze obecność jest nieobowiązkowa. Z prawa jestem totalnym laikiem i moje pytanie jest takie: czy na tym posiedzeniu po prostu nam powiedzą jak mamy zapłacić te grzywny i gdzie odpracować godziny? czy też to będzie jakaś sprawa i poniesiemy jakieś koszty? I czy takie zawiadomienie z sadu to normalka? pytam sie bo boje sie dodatkowych kosztów. Z góry dziękuje za odpowiedz. Pozdrawiam
 
Powrót
Góra