J
Jakubu
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2022
- Odpowiedzi
- 8
Witam Serdecznie,
Chciałem zapytać czy z tytułu (założenia sprawy o powierzenie władzy rodzicielskiej / wraz z wnioskiem o zabezpieczenie - to na posiedzeniu niejawnym)
Konkretnie zakaz zbliżania się itp. itd. Nie mówiąc już o decydowaniu o czymkolwiek....
może być zdecydowane (orzeczone czy zatwierdzone/wykonane)
PRZEZ SĄD JUŻ NA PIERWSZEJ ROZPRAWIE?
Jednocześnie moja żona zgłosiła do prokuratury zgłoszenie w którym prokuratura wszczęła postępowanie w związku z podejrzeniem (jakiegoś przestępstwa, bo nie wiem czy że piłem czy że używki miałem czy że stosowałem przemoc - co jest nie prawdą, i tego nie mogę przeboleć)
A od 1,5 roku w mieszkaniu były dyktafony a zatem są podane jako dowód 3 nagrania w których nie było awantur tylko rozmowa w których prowokowane sytuacje wyciągały ze mnie nic nie znaczące dla mnie słowa. Dla żony były natomiast tak prawdziwe. Ale manipulowane zdarzenia od minimum 1,5 roku były celowe aby przygotowywać się do rozprawy.
Czy mam szansę żeby nie zostać odsunięty od dzieci?
Czy to że postępowanie trwa już od 28. kwietnia i jak na tak przedstawioną moją osobę (jako przestępca i groźną) nie mam żadnego wezwania i wywiad środowiskowy jest bezwarunkowo na moją korzyść. Czy to mnie uratuje?
Chciałem zapytać czy z tytułu (założenia sprawy o powierzenie władzy rodzicielskiej / wraz z wnioskiem o zabezpieczenie - to na posiedzeniu niejawnym)
Konkretnie zakaz zbliżania się itp. itd. Nie mówiąc już o decydowaniu o czymkolwiek....
może być zdecydowane (orzeczone czy zatwierdzone/wykonane)
PRZEZ SĄD JUŻ NA PIERWSZEJ ROZPRAWIE?
Jednocześnie moja żona zgłosiła do prokuratury zgłoszenie w którym prokuratura wszczęła postępowanie w związku z podejrzeniem (jakiegoś przestępstwa, bo nie wiem czy że piłem czy że używki miałem czy że stosowałem przemoc - co jest nie prawdą, i tego nie mogę przeboleć)
A od 1,5 roku w mieszkaniu były dyktafony a zatem są podane jako dowód 3 nagrania w których nie było awantur tylko rozmowa w których prowokowane sytuacje wyciągały ze mnie nic nie znaczące dla mnie słowa. Dla żony były natomiast tak prawdziwe. Ale manipulowane zdarzenia od minimum 1,5 roku były celowe aby przygotowywać się do rozprawy.
Czy mam szansę żeby nie zostać odsunięty od dzieci?
Czy to że postępowanie trwa już od 28. kwietnia i jak na tak przedstawioną moją osobę (jako przestępca i groźną) nie mam żadnego wezwania i wywiad środowiskowy jest bezwarunkowo na moją korzyść. Czy to mnie uratuje?