Artykuł 55, a moja sytuacja ...

  • Autor wątku Autor wątku Logos
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

Logos

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
3
Witam.
Przeczytałem wiele tematów tego forum, które nawiązywały do tego artykułu, i wiele innych.
Ale nie mam pewności, co do mojej sytuacji.
Od 1993 roku pracuję u jednego pracodawcy, przy czym w latach 1993-1994 na podstawie umowy o pracę na czas określony, 1994-2000 - umowa o pracę na czas nie określony, a od 2000 roku do dziś, na podstawie powołania. Powołanie na podstwie art. 35.1.2b.a ustawy o lasach.
Lasy Państwowe (LP), są niestety bardzo podatne na wpływy polityczne. W okresie 1997-2000 powierzono mi, za moją zgodą, obowiązki głównego księgowego. Jestem leśnikiem z wykształcenia i przez te 3 lata po prostu się przekwalifikowywałem. od 2000 roku pracuję jako główny księgowy. Przez te 10 lat miałem ... 6 przełożonych ( nadleśniczych ). Ogromna rotacja, w zależności od tego, kto, co, gdzie, z kim, czego i ile ... Najważniejszy jest tu jednak okres od ostatnich wyborów parlamnetarnych, czyli od 09'05. Wtedy to odszedł jeden z szefów, a do 03.06 jego obowiązki pełnił z-ca. Obaj byliśmy tą sytuacją zestresowani, głównie z powodu niepewności zatrudnienia. od 03.06 mamy szefa ... i niestety ... jesteśmy poczytywani za jego wrogów, bo jesteśmy, owszem, z tej strony politycznej, ale nie z tego odcienia, co trzeba ... Wzajemny brak zaufania, wzajemny brak lojalności, próby podrywania mojego autorytetu, szkalowanie przez przewodniczących ZZ ... to tylko mała próbka. Co ze mnie zrobił stres? Nie pytajcie. Depresja straszna, wstaję z łózka chyba tylko po to, żeby w nim nie zgnić.
 
06.03.07 - pod presją pracodawcy - z naruszeniem, moim zdaniem, art. 3 ustawy o ZFŚS, podpisałem KW na zakup bonów towarowych. Przewodniczący ZZ usłyszeli, że ON tu jest nadleśniczym, a nie ja i ON decyduje, a nie ja ...
Od 14.03.07 jestem na zwolnieniu lekarskim. Wcześniej też było kilka zwolnień, bo czuję się fatalnie i szukałem przyczyn, diagnostyka.
16.03.07 - szef zrobił kotrolę pracy mojego działu - używając to tego, jako przewodniczącego komisji osobę, której kilka lat udaremniłem wyłudzenie kilku tysięcy z ZFŚS.
Oczywiście, "znaleźli" nieścisłości. 20.03.07 odebrałem, będąc na chorobowym, pismo polecone za potwierdzeniem odbioru, w którym żąda się ode mnie wyjaśnień.
Moja choroba, w końcu zdiagnozowana, poza depresją, bo ta też zdiagnozowana, to wielomiejscowe, przewlekłe zapalenie więzadeł stawowych. Powinienem mięc spokój, bo biorę leki zmniejszające wzmożone napięcie mięśni poprzecznie prążkowanych. A tu kolejny stres i nerwy ...

Czy pracodawca w trakcie leczenia się mojego - może żądać ode mnie wyjaśnień, czy powinien czekać na mój powrót do zdrowia i pracy, zgodnie z art. 109 KP?

Nie odpowiedziałem na to pismo.

04.04.07 - przy podziale nagród ( premii kwartalnych ) - nie zostały uwzględnione wnioski ZZ - o wyższej nagrodzie dla mojego działu za sprawozdanie roczne, bo ... jest źle zrobione ... zdniem JEGO ( tak się wyraził w obecności przewodniczących i kadrowej ). Ja mam podpisy biegłych rewidentów na sprawozdaniu rocznym ... ON nic.

25.04.07 odebrałem kolejne pismo polecone za potwierdzeniem odbioru, w którym pracodawca ponownie żąda ode mnie wyjaśnień, pod groźbą bliżej nieokreślonych czynności, jakie podejmie, jeżeli nie odpowiem na to pismo w terminie 7 dni ( cały czas jestem na zwolnieniu ).
 
Poradźcie, proszę, czy w tym wszystkim jest możliwość, abym skorzystał z art. 55?

Po prostu nie widzę żadnej możliwości powrotu do pracy. Nie mogę z Tym człowiekiem w żaden sposób pracować.

Na szczęście znalazłem już inną pracę, też w LP, ale po drugiej stronie kraju ... bo tak daleko sięgały macki obecnej ośmiorniczki polityczno-kolesiowskiej w jednostkach nadrzędnych ... Powinienm zgłosić się do pracy 07.05.2007. Zwolnienie mam do 06.05.2007.

Chcę wypowiedzieć pracę bez okresu wypowiedzenia, skutecznie z dniem 06.05.2007, bo wtedy kończy mi się chorobowe.
Jak myślicie? Dam radę?
 
Moja rada ......
Hmmmmm ... sam zwolniłem sie na podstawie tego artykułu , ze względu na rażąc zaniedbania wobec pracownika.
Przez pierwszy okres nie mogłem znależć nigdzie pracy , ponieważ pracodawca skutecznie uniemożliwiał mi podjęcie gdziekolwiek pracy , gdy tylko sie gdzieś zatrudniłem a on sie o tym dowiedział , od razu byłem zwolniony. Pewnie miała na to opinia mojego pracodawcy.
Wniosłem pozew do sądu pracy, obecnie mam sprostowane świadectwo pracy zgodnie z art. 55 Kp , i nic poza tym , sprawa ciągnie sie już 3 lata , i sam niewiem kiedy sie skończy.
myślałem że P.I.P i pracownicy w niej zatrudnieni są od pomocy , ale prosze mi wierzyć , że polska rzeczywistośc jest zupełnie inna.
Sam sie o tym przekonałem , korupcja , znajomości i nic poza tym.
Mam na to dowody , niestety nikt nie chce zając sie moją sprawą.
Więc moja rada , dla pana proponuję zwolnić sie za porozumieniem stron , chyba że ma pan na tyle cierpliwości i czasu aby z tym walczyć, ja podjąłem tą walkę , ale prosze mi wierzyć , juz nigdy tego bym nie zrobił.
 
Powrót
Góra