artykul "Policjanci przekraczają uprawnienia?"

  • Autor wątku Autor wątku zdenek123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zdenek123

Stały bywalec
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
532
ciekawy artykul, wreszcie szerzej o tym pisza, mam nadzieje, ze wreszcie wezmą się za tych frustratów wyżywających się na normalnych obywatelach

Policjanci przekraczają uprawnienia? Coraz więcej skarg na funkcjonariuszy - Gazetawroclawska.pl

923 postępowania skargowe, ale jedynie 50 z nich było zasadnych

śmiem przypuszczać, ze w rzeczywistości to 50 z tych 923 było niesprawiedliwych dla f-szy :)

niestety trzeba mieć bardzo twarde dowody i dużo czasu aby dowieść swego..
pokazał to ponizszy przykład:
Policjant skazany za pobicie uczestnika Marszu Niepodległości. 'Bił z furią i agresją'
 
szczerze mówią źle to wszystko świadczy o Polskim systemie prawnym i Polskich Sądach ... 5% tylko okazuje się zasadne ??? Współczynnik godny Białorusi albo Rosji ...
 
Bo to zawsze tak jest, że winny jest "zły" Policjant, "zły" sąd, "zły" kurator, a nigdy przestępca. Tych skarg jest tyle, bo nie ma możliwości wyciągania konsekwencji wobec skarżących, bądź obciążania ich kosztami postepowania skargowego, jeśli okaże się, że to co skarżący pisze, to ewidentne kłamstwo. No i stąd wypisują co chcą, papier jest cierpliwy, dużo przyjmie.
 
Finister napisał:
Bo to zawsze tak jest, że winny jest "zły" Policjant, "zły" sąd, "zły" kurator, a nigdy przestępca. Tych skarg jest tyle, bo nie ma możliwości wyciągania konsekwencji wobec skarżących, bądź obciążania ich kosztami postepowania skargowego, jeśli okaże się, że to co skarżący pisze, to ewidentne kłamstwo. No i stąd wypisują co chcą, papier jest cierpliwy, dużo przyjmie.

doprawdy "zły" policjant" ? news z 1. posta to tylko czubek góry lodowej, zobacz kolejny przypadek, może i bandzior a do tego diler ale czy od razu zasługuje aby go zakatować na śmierć ?
czy wyładowywanie emocji na takich bandziorach to chluba dla policji ?
może i zrobili przysługe światu, ale tym się różni dzicz od cywilizowanych krajów, że są to państwa prawa..

Mężczyzna zmarł podczas policyjnej kontroli w centrum Warszawy

fragment notatki f-szy o tym jak uderza głową o szybę jest boski :D
tak opisali to później policjanci, cały czas się rzucał. Uderzył głową w szybę radiowozu i zbił ją.
nawet wyobraźni za grosz nie mają aby wymyśleć coś lepszego..
 
W tym artykule jest też napisane:

Sprawę bada obecnie prokuratura. I to prokurator będzie wykonywał wszystkie czynności w tym śledztwie - mówi asp. Mariusz Mrozek, rzecznik stołecznej policji.

- Śledztwo dotyczy przekroczenia uprawnień przez interweniujących policjantów oraz nieumyślnego spowodowania śmierci -

Sprawa jest dopiero badana, a Ty już wydałeś wyrok?

I gdzie w opisie zawartym w tym artykule widzisz wyładowywanie emocji przez policjantów? Ja tam czytam, że facet uciekał, wyrywał się, szamotał, rzucał i kopał. Co według Ciebie mieli zrobić policjanci? Pogłaskać go po głowie i puścić, skoro tak bardzo nie chce z nimi rozmawiać? Może okaże się, że to był po prostu nieszczęśliwy wypadek.
 
Nawet jak i tak skończy się to pomyślnie dla policjantów to już nikt o tym nie napisze, a oni na wieczność będą mieli przypiętą etykietkę morderców itd. PROZA ŻYCIA

A z autopsji wiem że takie przypadki jak opisany w artykule zdarzają się częściej niż @zdenek Ci się wydaje
 
Iura novit curia napisał:
Nawet jak i tak skończy się to pomyślnie dla policjantów to już nikt o tym nie napisze, a oni na wieczność będą mieli przypiętą etykietkę morderców

Z przykrością muszę przyznać Ci rację.
 
Zobacz: Policjanci bestialsko skatowali mężczyznę zatrzymanego podczas interwencji - Wykop.pl

f-sze wykorzystali fakt, ze gość był pijiany, rzucił parę przekleństw no i mieli powód, gość był agresywny, ale czy samo skucie rzucenie o glebe nie wystarczyloby, czy trzeba od razu człowieka oklepać jak jacyś bolszewicy ?

foto_okladka.jpg
 
I znów wyrok z twojej strony bez procesu, bardzo łatwo rzucasz oskarżenia, gorzej będzie jak okażą się niewinni a gościu oklep dostał w innym miejscu (Bardzo częsty przypadek)
 
Przeglądam ten artykuł o biednym zatrzymanym:

Wspólnie opijaliśmy smutek po śmierci kolegi, który tydzień wcześniej powiesił się. Przyznam, że faktycznie opijaliśmy na ławce. Bla bla bla - Przyznam, że doszło do sytuacji "od słowa do słowa". Chciałem wytłumaczyć, że piję w smutku. Powiedziałem, żeby policjanci ukarali mnie mandatem, bo ja i tak tego dnia będę pił.

Dla mnie to wystarczy żeby skończyć czytać te brednie. Było pewnie darcie się, kozaczenie, odmowa wylegitymowania i rzucanie mięsem. Wystarczy przejść się przez blokowisko i zwrócić uwagę na panów opijających smutki na ławce. Zresztą - kto opija śmierć kolegi "pod śmietnikiem"? Od tego są puby.
A sytuacja "od słowa do słowa" - brak słów.
Idziemy dalej:
Moja narzeczona z przyjaciółmi pojechali pod komendę i obserwowali wszystko co się działo. Widzieli jak przeprowadzano mnie z pokoju do pokoju przesłuchań, a po jakimś czasie z tego pokoju mnie wyprowadzali zakrwawionego.

U lala, to chyba przez ściany widzieli bo poczekalnie to są odgrodzone od reszty komisariatu ścianą i lustrem weneckim ;)

Na redakcyjnym stole ląduje między innymi protokół zatrzymania, gdzie jako przyczynę zatrzymania podano, że Marek Cz., w stanie nietrzeźwości (1,2 mg/dm3) spożywał alkohol, krzyczał, używał słów nieprzyzwoitych oraz że nie można było ustalić jego danych personalnych.

Czyli Pan miał ok. 2,5 promila, ładnie jak na ławeczkowe pogawędki. W tym stanie smutek rozpływa się wręcz razem ze łzami.

Cytując komentarze spod artykułu;

komentarz użytkownika Obywatel:
"Wielki pener śremski, a teraz leci po odszkodowanie jak zwykły frajer. Tak to jest jak się udaje jakiegoś kozaka, a potem jest płacz i zgrzyt zębów i wyłudzanie pieniędzy bo tylko w taki sposób może je zdobyć. Patologia , która otacza 90% rodzin zamieszkujących tą miejscowość."

komentarz użytkownika sss:
"Za darmo nie dostał koleś znany jest w całym Śremie jako największa kanalia gdzie nie wymienisz jego danych każdy wie o jaką gnidę chodzi zresztą z łamaniem prawa nie raz miał do czynienia za robotę by się wziął to by mu się odechciało siedzieć i chlać pod blokiem i wszczynać awantury jak się nie umie kulturalnie pić to się nie pije, ale nocne menelstwo w tych rejonach miasta to codzienność menelstwo które za robotę się nie weźmie bo poco lepiej kraść i kombinować. Koleś zawsze mądry w pysku szczekać to potrafił trochę mu język przytarli może się opamięta zapewne nauczkę dostał i hałasu pod blokiem już nie będzie gdy w tym czasie normalni ludzie śpią żeby rano wstać do pracy. Zamiast takich sytuacji wysyłać do kamieniołomów żeby wyładował swój gniew po stracie kolegi"

Zaiste, brutalna interwencja :confused:
 
tak jak pisałem wcześniej w paru takich przypadkach f-sze wyświadczyli przesługę społeczeństwu, tylko teraz kwestia czy wg nomenklatury meneli "spuszczenie profilaktycznego wpier*olu" takim osobnikom to jest oznaka państwa prawa ? dlaczego tych f-szy nie ma tam kiedy naprawdę ich tam potrzeba, nakryć ich konkretnym wykroczeniu
 
A co, facet awanturując się po pijaku konkretnego wykroczenia nie popełnił? Tyle, że faktycznie już na komendzie bicia być nie powinno.
"spuszczenie profilaktycznego wpier*olu" takim osobnikom to jest oznaka państwa prawa ?
Nie jest.
 
Moim zdaniem przestępca nie powinien posiadać żadnych praw, a więc skarga na policjanta powinna być bezasadna. Natomiast jeśli skargę złożył niewinny zwykły obywatel, któe się dopuścił co najwayżej wykroczenia to należy uznać policjanta za winnego. Policja nie powinna czepiac sie zwyklych ludzi, a najczesciej to zwyklych ludzi sie czepiaja, a bandytów się boją albo mają z nimi układy.
 
i jeszcze opaski na ramieniu z wielkim "P" powinni nosi aby policja wiedziała kogo można bić bezkarnie ... ale nie jeszcze lepszy pomysł stworzyć getto dla przestępców ... zaraz zaraz coś podobnego już było
 
przestępców to się powinno wieszać bez sądu i bez policji. Po co nam policja ? W dawnej Polsce jak ktoś napadł np. na kobiete i ją zgwałcił to pół miasta szukało drania, a jak znaleźli to od razu stryczek i po sprawie. Jak ktoś coś komuś ukradł to palono mu chałupę albo przywiązywano do pręgierza i opluwano. Dzisiaj to przestępcy nami żądzą i to oni stanowią prawo , które często z moralnością ma niewiele wspólnego.
 
Bo żyjemy w cywilizowanym kraju, a policja nie nęka obywateli tylko wywiera wpływ aby każdy zachowywał się zgodnie z obowiązującym prawem, jeśli ktoś sie zgodnie z prawem nie zachowuje wtedy działa.
 
tak jest tylko w teorii, uczą Was na studiach, że tak jest, ale tak nie jest.
 
Ty wiesz, to może pojedź sobie do takiej np. Somalii. Pomieszkaj w mniej spokojnym regionie, przyjmij kilka wizyt rozmaitych band które spuszczą ci łomot bo tak. I broń się sam za każdym razem przeciwko kilkudziesięciu napastnikom mając słodką świadomość że nikt ci nie pomoże, nikomu się nie poskarżysz, wszystkim dookoła wisi i powiewa czy cię zatłuką, czy nie. Ciekawe, jak szybko wrócisz. A jak po powrocie ujrzysz policjanta, to z radości na jego widok po piętach będziesz go całował :)
 
Powrót
Góra