AŚ Kielce

  • Autor wątku Autor wątku Moniak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Moniak

Jakby ktoś wiedział coś na temat telefonów z tego AŚ, byłabym wdzięczna za informacje :help: Wiem, że teraz nie ma chyba żadnej dziewczyny, która ma tam kogoś bliskiego...ale pamiętam, że był ktoś taki na forum (xGalax?)...jak może kiedyś wpadnie, to proszę o info. :)
 
MOniaczku nie wiem czy w porę udzielam odpowiedzi ale co mi tam... :)
Piszesz AŚ ale chodzi ci nie o tymczasowe aresztowanie prawda? Osadzeni z tego co wiem teraz mogą dzwonić co drugi dzień
 
Dzięki :) A widzenia :?: Jak wyglądają ? Długo się tam czeka na widzenie :?:
 
wiesz co moja siostra robi tak że jedzie rano z podaniem, tam się czeka w kolejce i przy składaniu mówią jej na którą turę wejdzie i jak długo musi czekać to jedzie sobie do domu i wraca za jakiś czas :)
 
No tak, ale mniej więcej ile się czeka ? Godzinę, dwie ? Ja do domu raczej nie zdążę wrócić...Można się przytulać na widzeniach :?:
 
Można :) Moniak dowiem się jutro dokładnie ile się czeka i dam ci znać, ale zawsze ktoś może kartke za ciebie podać. Np ja jeśli będę w kielcach wtedy kiedy byś miała jechać mogę tam bez problemu podjechać z papierkiem :)
 
Dzięki Madzia :) A to nie trzeba pokazać dowodu przy oddawaniu tej prośby o widzenie :?:
A zakupy w kantynie z tego co pamiętam można zrobić do ograniczonej kwoty, tak :?:
 
Dowiem się dzisiaj i dam ci znać :)

Oki już mniej więcej wszystko wiem :) troszkę Cię wprowadziłam w błąd za co przepraszam ale już naprawiam :D.
Co do zakupów to tak jak mówiłaś - są ograniczenia. Max kwota to 100zł, natomiast jeśli chodzi o widzenia to sprawa maluje się troszkę gorzej dla przyjezdnych bez auta :/. Widzenia są od 9 ale kartki przyjmują od 8. Jeśli byś chciała dostać się na 1 ture to musiałabyś tam być ok 5.40 bo ludzi jest multum i inaczej można w ogóle nie zdążyć. Najlepiej jak ma się już wypełnioną kartką bo zanim oni wydadzą o 8 i się ją wypełni to można się nie dostać wcale :/.
Aha a co do dni widzeń to tak: wtorek, czwartek sobota- każda. A niedziela to 1,3,5 w miesiącu. A i jeszcze jedno, takie napięcie o kolejke jest bo jest 4 czy 5 tur gdzie na każdą przypada 20-stu więźniów. Inaczej mówiąc chodzi oto że każda tura obejmuje max 20 skazanych. Mam nadzieję że jasno i zrozumiale w miare napisałam. Jeśli nie to pytaj :)
 
W kielcach mam przyjaciela od trzech lat. Powiem tak, że jeśli chodzi o wokandy to jest kicha straszna bo nikt nie dostaje, albo na 40 osób dostaje jedna, każdy chce jak najszybciej się stamtąd wyrwać gdzie indziej.
Co do widzę, to wcześniej było inaczej, byłam dzisiaj i jestem niesamowicie zła na to co oni tam wyczynili. Od ponad roku widać było ostre remonty- cieszyłam się, że będzie nowa sala widzeń, bo stara była obskurna (miała ze 30 lat). A teraz po jednym widzeniu już tęsknię za tamtą. Z przytulaniem się jest lipa teraz po całości, bo zrobili takie murowane stoliki i nie ma dostępu do drugiej osoby, przytulać można się przez stół, jak się wstanie, a ma on szerokość prawie metr i jest ciężko. Do tego siedzą mundurowi na plecach i trzeba uważać, co się mówi bo się mogą przyczepić.
Widzenie trwa równo 60 min, mają zegar, który odmierza czas i jak wybije 60 minut to gwizdkiem poganiają że jest koniec widzenia.
Co do zakupów, to trzeba raczej kupować tylko do 100 zł, wcześniej tak nie było, ale znowu jak stanął ktoś i robił zakupy na 300 złotych to nie starczało czasu, żeby wszyscy mogli zrobić zakupy, stąd te ograniczenia.
Jeżeli chodzi o te kartki to z tym jest niedobrze porobione, bo nigdzie cchhyba nie ma takich utrudnień jak tu w Kielcach, ale to dlatego, że zakład ma ok. 800 skazanych (co innego jak jest mały zakład) widzeń nie ma codziennie, wię jak tylko są to zawsze jest dużo osób chętnych. Kartki przyjmują od 8 (czasami od 7 15) a ludzie zjeżdzają się już od 4 nad ranem,żeby zająć kolejkę. Na jedną turę wchodzi się do około 15 może 20 osadzonych. Są tylko 4 tury. I o godz.9 II koło 10 30-11
III koło 12 30 a IV to już o 14. Najlepiej dostać się na I turę i trzeba tam być koło 5 nieraz i o 6 nie ma dużo osób.
W poniedz. są dla niebezpiecznych, wtorek, czwartek, sob.oraz 1,3,5 niedz. dla skazanych po wyroku; a w srodę,piątek i 2,4 niedz dla tymczasowo aresztowanych (sankcja). Przy składaniu kartek nie potrzeba pokazywać dowodu ani nic, dopiero jak wyczytują o 9 na bramie to im się oddaje na czas widzenia. O tym zakładzie wiem dużo, jakbyś coś jeszcze chciała wiedzieć to napisz, napewno się wypowiem.

Adres do AŚ ul. Zagnańska 155 25-563 Kielce
 
Witam!!!
Chciałabym uzyskać jakies informacje jeśli chodzi o ten areszt . Chodzi mi przede wszytskim o to jak wyglada sytuacja skazanego osadzonego w tym areszcie. Chcialabym wiedziec jak mozna mu przekazac np. jakies rzeczy osobiste czy to mozna przekazac gdzies na bramie czy lepiej wysłac paczkę i co wogóle trzeba "załatwic" aby mogło sie odbyc widzenie. Nic kompletnie na ten temat nie wiem , nie mam zielonego pojacia jak to wszytsko się odbywa, dlatego z góry bardzo dziękuje za pomoc.
 
[cytat="strata":2p6tidzl]Witam!!!
Chciałabym uzyskać jakies informacje jeśli chodzi o ten areszt . Chodzi mi przede wszytskim o to jak wyglada sytuacja skazanego osadzonego w tym areszcie. Chcialabym wiedziec jak mozna mu przekazac np. jakies rzeczy osobiste czy to mozna przekazac gdzies na bramie czy lepiej wysłac paczkę i co wogóle trzeba "załatwic" aby mogło sie odbyc widzenie. Nic kompletnie na ten temat nie wiem , nie mam zielonego pojacia jak to wszytsko się odbywa, dlatego z góry bardzo dziękuje za pomoc.[/cytat:2p6tidzl]
Nie zabardzo rozumiem stwierdzenia "jak wygląda sytuacja skazanego osadzonego w tym areszcie" ale postaram się to wyjaśnić tak jak umiem. Więc osadzony przebywający na sankcji jest pozbawiony normalnych widzen, chyba że jest to osoba blisko spokrewniona. Wówczas trzeba udać się do Sądu rejonowego w Kielcach i ubiegać się o widzenie, jeśli się dostanie zgodę to można z tą zgodą iść na widzenie bez wypełniania dodatkowych kartek. Widzenia dla tymczasowo aresztowanych (sankcja) są w środy, piątki oraz 2 i 4 niedziela miesiąca od 9. Kartki przyjmują od 8 00. w poczekalni w okienku (nie na bramie !!).
Jeśli chodzi o osoby po wyroku to widzenia są tak jak już wyżej kiedyś napisałam.
Paczki podaje się na bramie. Na żywnościowe nie trezba mieć talonu- poprostu podaje się jedną paczkę na kwartał (nieraz ważą dokładnie 5 kg a nieraz przechodzi i 8- zależy jaka zmiana). Co do higienicznej to musisz mieć talon wypisany przez jego wychowawcę, to samo się tyczy odzieżowej paczki. Nie ma różnicy w jaki sposób ją podasz czy przesyłką czy osobiście, paczki przyjmują na bramie od 8 codziennie.
 
[cytat="Moniak":2957uv5j]Jakby ktoś wiedział coś na temat telefonów z tego AŚ, byłabym wdzięczna za informacje :help: Wiem, że teraz nie ma chyba żadnej dziewczyny, która ma tam kogoś bliskiego...ale pamiętam, że był ktoś taki na forum (xGalax?)...jak może kiedyś wpadnie, to proszę o info. :)[/cytat:2957uv5j]
Co do telefonów to jak ktoś jest na sankcji to nie może dzwonić a jak już nie jest to może dzwonić co drugi dzień po 10 minut
 
Bardzo dziękuję za te informaję i przepraszam za te niezbyt jasne sformułowania. Jeszcze nie moge sie w tym wszytskim odnaleźć.
Mam jeszcze pytanie, bo chciałbym to dobrze zrozumieć jeśli osoba jest juz po wyroku, odsiaduje kare od wczoraj, to w takiej sytuacji nie trzeba miec zgody sądu na widzenie tylko mozna po prostu jechac w te wyznaczone dni i czekac w kolejce.
Nic nie mogę się dowiedzieć,bo nie pozwolono mu nic wziąźć nawet karty telefonicznej. Próbowałam uzyskać jakies informacje dzwonią do tego zakładu, ale nikt nie chciał ze mną zbytnio rozmawiac i w gruncie rzeczy nic nie wiem, stąd te moje dziwne pytania.
 
Jeżeli jest po wyroku, to musi Cie wpisać na listę odwiedzających, a czasem to moze trwać kilka, kilkanaście dni. Propouje dzwonić do ZK i pytać czy już jesteś na liście.
 
Karte telefoniczną bez problemow mu mozesz wyslac, jak jest po wyroku to 2 albo 3 dni i dostanie, to zadzwoni :)
A co do tego wpisywania na liste to zreguły trwa to od 7-14 dni takie zatwierdzenie osób na liście widzeń. Oczywiście jesli jestes z daleka to szkoda jechac, lepiej zadzwon i zapytaj sie czy jestes juz na liscie widzen u XXX.
 
Mam jeszcze pytanie bo ktos mi powiedział, że jeśli jest się rodziną (bliską) to nie trzeba byc wpisanym na tą liste widzeń, czy tutaj też tak jest?
Nurtuje mnie jeszcze jedna sprawa, chodzi o te kartki i zajecie kolejki: Czy kolejki tyczą się wszytskich czy tylko tych, którzy mają juz wczesniej wypełnione te kartki, bo nie wiem czy opłaca sie przyjeżdzac wczesniej skoro i tak trzeba czekac do 8.00 żeby móoc otrzymac tą kartkę.
 
Oczywiście, że opłaca się przyjeżdżać wcześniej, wiem jak to jest jak osoba przyjeżdza po raz pierwszy i nie ma kartki. Przeważnie są tam osoby, które mają ich więcej, bo te starsze babeczki to sobie kserują, żeby mieć. Ja też tak zawsze robie, albo oddaje jedna i z okienka biore drugą a potem sobie kseruje zeby nie było problemu. jak by nikt nie miał kartki to wtedy jak masz zajętą kolejkę to poprostu dochodzisz do okienka bierzesz tą kartę i nie przepuszczasz nikogo tylko wypełniasz przy okienku. Nieraz jest to nie lada wyczyn bo te ludziska pchają się tam strasznie, ale poprostu nie trzeba się bać tylko być tak samo twardym i powiedzieć im, że nie wpuszczasz nikogo dopóki nie wypełnisz. Przeważnie te stare baby to myślą, że tam obowiązuje prawo dżungli- kto pierwszy ten lepszy. No i trzeba to powstrzymać, ale mówię taka sytuacja zdarza się rzadko, bo przeważnie jak się głośno ktoś pyta to zawsze druga osoba mu tą kartkę wcześniej da i nie ma problemu.
Zdarzają się takie dni, że jest ogólnie bardzo mało osób a nieraz najedzie się tyle, że odsyłają do domu z niczym jak się zapełni wszystkie tury, dlatego warto jest wczesniej przyjechać.
Jak masz jeszcze jakieś pytania to pisz, postaram się odpowiedzieć. :)
Z tymi osobami bliskimi to jest tak, że nie wymagają one zatwierdzania przez dyrektra, ale wpisane na liste muszą być wraz ze stopniem pokrewieństwa
 
Bardzo dziękuję za te odpowiedzi dużo mi pomogły.
Tylko teraz nie wiem znowu jak jest z tym wpisywaniem na listę, bo dzisiaj zadzwoniłam do aresztu i rozmawiałam z nawet miłą kobietą (nie to co pierwszym razem) no i ona mi właśnie powiedziała, że jeżeli jest to bardzo bliska rodzina czyli rodzice, rodzeństwo czy dzieci to nie potrzebny jest żaden wpis tylko trzeba wypełnić tą kartkę. Chyba nie dowiem się dopóki nie pojadę, boje się, ale w końcu musi być ten pierwszy raz.
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za pomoc
 
Powrót
Góra