AŚ Kielce

  • Autor wątku Autor wątku Moniak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
[cytat="strata":28jzp85j]
T ona mi właśnie powiedziała, że jeżeli jest to bardzo bliska rodzina czyli rodzice, rodzeństwo czy dzieci to nie potrzebny jest żaden wpis tylko trzeba wypełnić tą kartkę. [/cytat:28jzp85j]
Powiedziała Ci prawidłowo. Rodziny nie wpisuje się na listę. ie sprecyzowałaś kim jesteś dla skazanego stąd małe niejasności w odpowiedziach.
 
No tak faktyczie nie napisałam- przepraszam.
Chciałam się jeszcze dowiedzieć, może ktoś tutaj wie, co można włożyć do paczki żywnościowej - czy kawa , herbata, cukier mogą byc w orginalnych opakowanaich czy musi to byc przesypane w jakieś torebki foliowe, czy można włażyć jakieś paszteciki w foremkach, jakieś gorące kubki albo zupki chińskie, Co jeszcze może się tam znaleźć i jak ta paczka powinna byc opisana, nadmienie że musze ją wsłać pocztą więc chciałbym aby dobrze trafiła.
Z góry bardzo dziękuje za każdą odpowiedz.
 
broń cię Panie Boże nic nigdzie nie przesypuj :). Wszystko musi być w oryginalnych zamknięciach. Wkładaj co chcesz, na Piaskach tzn w tym AS w Kielcach jest tak że to co przechodzi w paczce zależy od zmiany. Jedni puszczą wszystko, inni każą coś zabrać. Reguły nie ma. 8)
 
Do paczki nie wkładaj ani cukru ani kawy, bo ci odeślą napewno, takich sypkich rzeczy nie można podawać w paczce.
Wszystko musi być w oryginalnych opakowaniach, oni jak będą chcieli to sobie tam potem poprzesypują zanim mu podadzą tą paczkę.
Paszteciki w foremkach mogą być włożone, tylko patrz na opakowania bo w metalowym opakowaniu nie przejdzie nic, co do kubków gorących i zupek chińskich to z tym jest ryzyk fizyk jedna zmiana przyjmuje normalnie a inna każe zabrać spowrotem (lub odsyłają).
Pozostałe rzeczy: ja zawsze ładuję jeszcze kiełbasy z kg no i jakichś słodyczy. Wiesz jak jest taka pogoda, to zadużo wędlin też nie ma co wsadzać bo nie ma lodówki tam a jak by długo szła w cieple ta paczka przez poczte to może się zepsuć.
Paczka powinna być opisana, np.
Jan Kowalski syn Jana
ul.Zagnańska 155 25-563 Kielce
No i gdzieś obok swoje pełne dane i tyle
 
Kurcze to nie dobrze, że nie mozan nic sypkiego. Pacze juz dzisiaj wysłałam i włożyłam kawe i herbate miedzy innymi. No trudno może jakos się uda, a jak nie to wrócą. Ale to jakies chore jest wszystko, bo w tej kantynie nie mozna już podobno kupic ani kawy ani herbaty to skąd mogą mieć te rzeczy.
Chociaż paczkę dobrze zaadresowałam. Dzięki wielkie, pozdawiam wszystkich.
 
cuks głupoty piszesz z tymi sypkimi. Moja siostra zawsze wkłada takie rzeczy i jakoś nie ma problemu nigdy
 
Nie wydaje mi się, żebym pisala głupoty, pisze prawde jak jest (sama tam chodze na widzenia i podaje paczki). Czasem sie zdarza, że przyjmą zupki a czasem nie, to wszystko jest jak loteria. Zapytaj siostry czy nie mam racji :)
 
Witam,
nie wiem czy tutaj powinnam zadac to pytanie ale chodzi o ten zakład karny tylko moze nie tak bezpośrednio. Chciłam sie dowiedziec czy jeśli dziewczyna uzyskała zgode na widzenie to jest to zgoda jednorazowa czy juz na stałe i czy jeśli ktoś z rodziny z nią pojedzie to czy tak samo musi byc wpisna na tą kartkę, co sie wypełnia przed widzeniem?
 
Rozumiem, że rzecz tyczy się osoby już po wyroku. Jeżeli dziewczyna jest wpisana na listę odwiedzających, to jest to na stałe, nawet gdyby został przeniesiony gdzie indziej, to nadal możesz go odwiedzać.
Na kartkę wpisuje się wszystkie osoby odwiedzające.
 
Tak chodzi o osobę juz skazaną.
Dziękuję bardzo bardzo bardzo za odpowiedz.
 
Na początek krótki wstęp J
Nie chciałam zakładać nowego tematu bo sprawa tyczy się tego aresztu. Mój brat odsiaduje karę od dwóch miesięcy, dostał grupę P2p, ale od początku jest na oddziale zamkniętym. Z tego co mówi to wszyscy co są z nim w celi mają P2 i ich nie przenoszą, a tym areszcie jest oddział półotwarty i są podobno wolne miejsca. Próbowali sami coś zdziałać w tej sprawie ale rozmywa z wychowawcami, którzy zresztą zmienią się co chwilę nic do tej pory nie dały chociaż obiecują, że ich na pewno przeniosą.
Pomyślałam że może oficjale podanie - prośba byłaby bardziej skuteczna. Tylko do kogą ją pisać do dyrektora aresztu czy może gdzieś wyżej (np. do rzecznika) i czym umotywować taka prośbę??
Bardzo dziękuję z góry za pomoc
 
Najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji byłaby chyba oficjalna prośba do dyrektora. Nawet gdyby napisać do CZSW to i tak oni skierują to do tego dyrektora. Z resztą na razie bez sensu pisać wyżej niż dyrektor
 
W Kielcach właśnie tak jest, przebywa tam bardzo dużo osób, które są już po wyrokach i mają grupę p2 albo r2.
Jeśli chodzi o ten nowy zakład to on jest jeszcze chyba nie do końca uruchomiony (ciągle trwają tam remonty) i nie chcą jeszcze nikogo tam za bardzo przerzucać, a co do reszty to miesiącami nieraz się czeka na transport do zakładów półotwartych. Oni muszą zebrać kilka osób, które tam pojadą, bo z jednym skazanym nie opłaca im się jeździć 300 km.
Proponowałabym złożyć oficjalne pismo do dyrektora w tej sprawie, a jeśli rozpatrzy je i nic dalej nie ruszy się w tej sprawie to wtedy do CZSW by trzeba było wysłać pismo. Nic więcej nie zaradzimy Ci tu na forum w tej sprawie
 
w kielcach juz tez zrobili przegrodki miedzy stolikami i jest teraz lepiej
 
Artykuł z gazety
2007-10-11
W kieleckim Areszcie Śledczym otwarto pawilon penitencjarny dla więźniów
210 skazanych trafi wkrótce do nowego pawilonu penitencjarnego, otwartego w czwartek na terenie Aresztu Śledczego w Kielcach.
Placówka powstała w ramach nakreślonego na lata 2007-2009 programu rządowego, który ma zapewnić dodatkowe 17 tys. miejsc dla osób z wyrokami.
Nowe kieleckie więzienie wzniesiono w ciągu roku, kosztem 8 mln zł. Zbudowali je osadzeni, w ramach działalności gospodarstwa pomocniczego Aresztu Śledczego w Gdańsku.
Obiekt posiada 87 cel jedno-, trzy- i czteroosbowych, w których na jednego mieszkańca przypadnie trzy metry kwadratowe powierzchni. Wyposażony jest w ambulatorium, gabinet dentystyczny, sale do terapii indywidualnej, radiowęzeł, cztery świetlice oddziałowe oraz pomieszczenia dla służby więziennej. Jedno z pól spacerowych dla więźniów będzie pełnić także funkcję boiska sportowego do siatkówki i koszykówki.
Zastępca dyrektora generalnego Służby Więziennej płk Paweł Nasiłowski powiedział, że "wykonywanie obowiązków resocjalizacyjno- ochronnych w takich warunkach napawa nadzieją, iż efekty pracy wychowawczej będą bardziej korzystne zarówno dla tych, którym się poplątały drogi życiowe, jak i dla tych, którzy nie akceptują zachowań pozaprawnych".
Dyrektor okręgowy Służby Więziennej w Krakowie mjr Zygmunt Lizak przypomniał, że zgodnie z kodeksem karnym wykonawczym, celem kary pozbawienia wolności jest "wzbudzanie woli współdziałania w kształtowaniu społecznie pożądanych postaw". Zapowiedział, że w sąsiedztwie nowo otwartego pawilonu więziennego powstanie kolejny, którego mieszkańcy - w ramach indywidualizacji kar - będą wykonywać na terenie Kielc prace porządkowe.
W opinii funkcjonariuszy SW, 17 tys. dodatkowych miejsc dla skazanych nie rozwiąże kłopotów więziennictwa z wykonywaniem kary pozbawienia wolności, ale znacznie zmniejszy przepełnienie w więzieniach. Obecnie przebywa w nich 90 tys. osadzonych, a czeka na przyjęcie - z powodu barku miejsc "za kratkami" - 40 tys. osób z wyrokami. (PAP)

A tutaj drugi artykuł


Więźniowie do pracy pilnie poszukiwani
Wielki boom na pracowników z zakładów karnych. Do kieleckiego aresztu co rusz zgłaszają się firmy i instytucje, które chcą zatrudnić skazanych. Więźniowie pracowali nawet przy remoncie... sądu
W 14 firmach i instytucjach w mieście pracuje teraz około 70 skazanych z kieleckiego aresztu śledczego. Są zatrudnieni w drukarniach, na budowach, przy remontach i pracach porządkowych. A w kolejce czeka już siedem innych firm, które w ostatnich tygodniach zgłosiły zapotrzebowanie na kolejnych 70 więźniów.
- Zainteresowanie jest zdecydowanie większe niż w ubiegłych latach. O pracowników zwracają się do nas firmy budowlane, placówki oświatowe, domy pomocy społecznej - wylicza Renata Kosakiewicz, oficer prasowy kieleckiego aresztu śledczego.
Mirosław Gajek, przewodniczący wydziału penitencjarnego Sądu Okręgowego w Kielcach, nie ma wątpliwości, skąd tak ogromne zainteresowanie zatrudnianiem więźniów. - Na rynku pracy mamy silny deficyt pracowników budowlanych, bo wielu wyjechało do Anglii czy Irlandii i pracodawcy, sięgając po więźniów, zapełniają tę lukę. Na bezrybiu i rak ryba. Sytuacja zmieniła się diametralnie, bo parę lat temu skazani pisali skargi na dyrektora aresztu, że jednemu dał pracę, a innemu nie. Na jedno miejsce pracy czekało kilkanaście osób - podkreśla sędzia Gajek.
Co ciekawe, skazani pracowali niedawno przy remoncie sądu okręgowego, gdy sędzia Gajek był jego prezesem. Zatrudniła ich firma wykonująca inwestycję.
- Myślę, że wielu naszych pracowników nawet o tym nie wiedziało. Ja zaleciłem tej firmie jedynie, by te osoby pracowały w takich miejscach, by nie doszło do jakiegokolwiek zakłócenia pracy sądu, m.in. by nie pracowali na rusztowaniach, skąd mogliby zaglądać w okna pokojów sędziów czy do sal rozpraw. Nas interesowała generalnie jakość wykonanych prac. Skazany to też człowiek i nie można go całkiem przekreślać. Nabiera jakiegoś fachu i jest szansa, że po wyjściu na wolność ta firma go zatrudni - mówi Gajek.
To, że dla skazanych taka praca na zewnątrz to same plusy, podkreśla także Renata Kosakiewicz. - Jednym z podstawowych elementów resocjalizacji jest przecież wychowanie przez pracę. Skazani są zadowoleni, bo wychodzą z celi, pracują i jeszcze zarabiają pieniądze. Mogą więc spłacić zobowiązania, np. alimenty czy koszty sądowe, i pomóc rodzinom - mówi.
Pensje dla skazanego reguluje kodeks karny, musi być nie mniejsza niż minimalne wynagrodzenie. - W praktyce jest to miesięcznie od 600 do tysiąca złotych brutto - informuje Kosakiewicz.
Na taką pracę mogą liczyć tylko ci, którzy popełnili drobne przestępstwa i odbywają już karę, nie mogą to być osoby tymczasowo aresztowane.
- Do tej pory nie mieliśmy żadnych incydentów, żeby ktoś próbował uciec podczas pracy czy złamać prawo. Skazani są zdyscyplinowani - mówi Kosakiewicz. W pracy są nadzorowani przez osobę wyznaczoną przez pracodawcę, a areszt wysyła do miejsc pracy niezapowiedziane kontrole.
Do pracy więźniowie dojeżdżają zwykle transportem zorganizowanym przez firmę, sporadycznie komunikacją miejską.
Z ich pomocy zadowolona jest Zofia Wesołowska, dyrektorka Domu Dziecka przy Toporowskiego w Kielcach. - Kiedyś wykonywali w naszym domu drobne remonty, naprawy i prace porządkowe na zewnątrz. Nie było z nimi żadnego kłopotu, to kulturalni, solidni ludzie - mówi Wesołowska.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

No i trzeci artykuł podobny do pierwszego

Nowe cele w kieleckim areszcie
Kielecki areszt ma dodatkowy budynek. Przy budowie i pracach wykończeniowych pomagali skazani z innych miast. W nowym więzieniu wyrok będzie odsiadywało ponad 200 osób.
Budowa zakładu karnego kosztowała ponad 8 mln zł
W nowych celach czuć jeszcze zapach świeżej farby. W każdej jest radiowęzeł, można nawet zamontować telewizor. Na pierwszy rzut oka bardzo luksusowo. Nie zabrakło też więziennej biblioteki. Osadzenie w kieleckim Areszcie Śledczym stawia na bardziej aktywne formy spędzania czasu, którego przebywające osoby będą miały w nadmiarze.
Budowa zakładu karnego kosztowała ponad 8 mln zł. Kwota byłaby znacznie wyższa, ale przy realizacji inwestycji pomogli więźniowie. Dzięki powstaniu więzienia, osoby, które przebywają obecnie w Areszcie Śledczym, po ogłoszeniu wyroku będą mogły odbyć karę na miejscu. Dotąd były wywożone do zakładów w innych miastach. Dyrekcja przekonuje, że nie tylko więźniowie na tym skorzystają. W nowym budynku jest miejsce dla 210 osadzonych.
 
Jakby komuś było potrzebne to pisze nr konta do wpłacania na tzw. wypiskę:
NBP o/Kielce 53 1010 1238 0804 0613 9120 0000 w tytule wpłaty wpisać: dla imie, nazwisko, imie ojca skazanego
 
RE: Widzenia tymczasowo aresztowanego

Izka_mean napisał:
no troche mam bo ja jestem z Krakowa a on jest w Kielcach;/..
Wiec jak będę na liście to już obojętne w który dzień przyjade (tzn, w taki dzień w którym ma wyznaczone te widzenia) czy muszę być na ten jeden konkterny?

Zasady udzielania widzeń:
1. Widzenia z osobami odwiedzającymi odbywają się w
godz.9.00 - 16.00 w następującym porządku:
1) dla tymczasowo aresztowanych i skazanych zakwalifikowanych jako wymagających osadzenia w wyznaczonym oddziale lub celi zakładu karnego typu zamkniętego lub aresztu śledczego w warunkach zapewniających wzmożoną ochronę społeczeństwa i bezpieczeństwo zakładu lub aresztu:
- w piątek,
2) dla skazanych:
- we wtorek,
- w czwartek,
- w sobotę,
- w pierwszą, trzecią i piątą niedzielę miesiąca,

3) dla tymczasowo aresztowanych:
- w środę,
- w piątek,
- w drugą i czwartą niedzielę miesiąca.

2. Przyjmowanie pisemnych zgłoszeń na widzenia od osób odwiedzających odbywa się w godz. 8.00 - 13.00, w dniu realizacji widzenia. W przypadku gdy w danym dniu limit zgłoszeń na widzenia zostanie przekroczony przed godziną 13.00, pozostałe zgłoszenia nie będą przyjmowane.

3. Widzenie trwa 60 minut. Udzielenie otrzymanego w formie nagrody lub ulgi dodatkowego lub dłuższego widzenia jest możliwe, o ile nie koliduje to z planowanym czasem zakończenia widzeń i wzmożoną liczbą widzeń w danym dniu. Zgłoszenie na takie widzenie należy złożyć w wyznaczonym dniu widzenia do godz. 13.00.

4. Za zezwoleniem dyrektora aresztu skazany może jednorazowo skorzystać z połączenia przysługujących mu widzeń z grupy i podgrupy klasyfikacyjnej, jednak w wymiarze nie większym niż 2 x 60 min. Zezwolenie to skazany może otrzymać na pisemną prośbę, zaopiniowaną przez wychowawcę. Przy realizacji tych widzeń obowiązują zasady jak w pkt.3.

5. Ilość i sposób ich udzielania dla skazanych określa Kodeks Karny Wykonawczy.

6. Dla tymczasowo aresztowanych widzenia określa organ dysponujący.

7. Skazanemu, wobec którego jest wykonywane tymczasowe aresztowanie w innej sprawie, udziela się widzeń stosując zasady obowiązujące tymczasowo aresztowanych.

8. W czasie trwania widzenia zezwala się osadzonym na spożywanie artykułów żywnościowych i napojów zakupionych przez odwiedzających w kantynie przy sali widzeń Aresztu Śledczego w Kielcach. Artykuły i napoje mogą być kupowane jedynie w ilościach umożliwiających ich spożycie w trakcie widzenia.

9. Jeśli widzenie odbywa się w sposób uniemożliwiający bezpośredni kontakt z osobą odwiedzającą, to osadzony nie korzysta z poczęstunku ani z możliwości zakupu o którym mowa w pkt. 8.


10.W trakcie trwania widzenia przy stoliku, osobom odwiedzającym zezwala się na zakupienie dla osadzonego: papierosów, słodyczy, owoców odpowiadającej łącznej wartości cenowej 10 paczek papierosów. Zezwala się również na zakupienie dla osadzonego artykułów piśmiennych i środków higieny osobistej. Wyżej wymienione produkty osadzony może zabrać do celi mieszkalnej.

11. Z możliwości zakupu wyrobów tytoniowych, słodyczy i owoców nie korzystają skazani ukarani karą dyscyplinarną w postaci pozbawienia lub ograniczenia możliwości dokonywania zakupów artykułów żywnościowych lub wyrobów tytoniowych.

12. Z możliwości zakupu wyrobów tytoniowych, słodyczy, owoców, artykułów piśmiennych i higienicznych nie korzystają tymczasowo aresztowani ukarani karą dyscyplinarną w postaci pozbawienia prawa dokonywania zakupów artykułów żywnościowych
i wyrobów tytoniowych oraz innych artykułów dopuszczonych do sprzedaży w tutejszym areszcie.

13. W trakcie widzenia zabrania się:
- używania w rozmowie gwary przestępców, słów wulgarnych i obelżywych,
- palenia tytoniu,
- przekazywania i przyjmowania korespondencji, pieniędzy i innych przedmiotów, których posiadanie osadzonemu jest niedozwolone,
- przyjmowania i spożywania napojów alkoholowych, środków odurzających lub substancji psychotropowych oraz leków,
- prowadzenia rozmów w sposób uniemożliwiający odbycie widzenia innym osadzonym,
- zakłócania porządku i bezpieczeństwa oraz prawidłowego przebiegu widzeń.

14. W razie naruszenia przez osadzonego lub osobę odwiedzającą zasad udzielenia widzeń może być ono przerwane lub zakończone przed czasem.

15. Widzenie przerwane z winy osadzonego (lub osoby odwiedzającej) traktuje się jako zrealizowane.

16. Jeżeli zakłócenie prawidłowego toku widzenia nastąpi z winy osoby odwiedzającej - nie będącej członkiem rodziny lub innej niż rodzina osoby bliskiej w rozumieniu art. 115 § 11 Kodeksu karnego Dyrektor Aresztu może podjąć decyzję o skreśleniu takiej osoby z "Karty Widzeń". W przypadku odwiedzających tymczasowo aresztowanego Dyrektor Aresztu może wystąpić do organu dysponującego o wstrzymanie zezwoleń na widzenia.

17. Widzenia nie będą udzielane odwiedzającym, których zachowanie wskazuje, że są pod wpływem alkoholu lub środków odurzających oraz osobom nie posiadającym wymaganych dokumentów tożsamości, zawierających zdjęcie i dane osobowe (dowód osobisty, paszport, legitymacja szkolna, prawo jazdy, książeczka żeglarska).

18. Zabrania się wnoszenia na widzenie artykułów żywnościowych i napojów zakupionych poza kantyną znajdującą się przy sali widzeń.

Przeniosłam post - M
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
mam jedno pytanie. nie byłam jeszcze ani razu na widzeniu u chłopaka... i powinnam jechać tam wcześniej tzn, najlepiej o której tam być?.. i póżniej jak wejdę to musze wypełniać jakas katrkę? i dostane ją od nich?.
z góry dzięki za odpowiedz.
 
Powrót
Góra