AS Kraków Montelupich

  • Autor wątku Autor wątku barbla
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
biezanow_123 napisał:
Jak odbywalem kare pozbawienia wolnosci w 2010 roku na monte

To może każdorazowo jak doradzasz prawnie informuj,ze wiedzę swoją czerpiesz z doświadczeń i może to być wiedza historyczna czyli nieaktualna?
 
forg napisał:
To może każdorazowo jak doradzasz prawnie informuj,ze wiedzę swoją czerpiesz z doświadczeń i może to być wiedza historyczna czyli nieaktualna?
Czlowieku czy Ty musisz byc taki? Odkad jestem na forum to polowa Twoich postow wyglada tak ze ciagle sie do czegos czepiasz. Przeprosilem przeciez. Dla tego niemam statusu praktyka bo nie siedze w tym tak jak Ty. Staram sie doradzic na tyle na ile wiedze posiadam nie koniecznie trafna jak wyszlo w tym temacie ale nikomu nazlosc nie robie. Zycze Ci duzo endorfin i poprostu czasem sie usmiechnij. Przeciez to co tu piszemy niema mocy prawnej. Po to jest forum zeby konfrontowac wiedze. Tak ze spokoknie.
 
Ostatnia edycja:
Witam, wyszedłem wczoraj od razu po rozprawie i pytanie mam takie co sie dzieje z moimi rzeczami, czy one nadal są w magazynie na Monte czy gdzieś je przewożą, a jeśli na monte to kiedy i jak moge je stamtąd odebrać bez dowodu który jest u nich ?
 
Witam Wszystkich!Jak sądzę powiele któreś z pytań ale nie sposób dotrzeć do wszystkiego przy takiej ilości informacji. Muszę się odnaleźć w nowej sytuacji...Zamknęli mi faceta i chce .i wysłać kasę, czy "żelazna kasa" to jedno a kantyna drugie? Do "kasy" raz w miesiącu a kantyna? Jest inny numer konta i zastanawiam się jak będzie mógł odebrać pieniądze? zakupami? Proszę o informację, z góry dziękuję! Czytając to forum jestem w szoku ze w tych czasach traktują tam ludzi jak śmieci, zwierzęta mają lepiej... Pozdrawiam Wszystkich!
 
To ja mam pytanie o oddział psychiatryczny na "Montelupi",
czy jest badzo ciężko i czy przyjmują tylko skazanych z chorobami psychicznymi ,czy tez jest "szansa" :cool:dostać się tam z niepsychotycznymi zaburzeniami osobowości.Szukam w miarę bezstresowego miejsca dla brata z poważnymi zaburzeniami osobowości,jest "petką",więc za ok.6-7 m-cy mógłby ubiegać sie o warunkowe zwolnienie.Problem w tym,że jako dorosła osoba z syndromem Aspergera nie potrafi przystosować się do rygorów więziennych i wszędzie zachowuje się skandalicznie.Nie przemawiają do niego racjonalne argumenty,że takim zachowaniem tylko pogarsza swoją sytuację.Chcę wnioskować do Dyrektora aktualnego AŚ,w któtym przebywa ,o przeniesienie go do właściwego ZK -właściwego do jego papierów i opinii biegłych.
Ale nie chcę mu pomóc na zasadzie :"z deszczu pod rynnę"-dlatego pytam i proszę o rzetelną odpowiedź.

Pytam poważnie:czy Montelupich oddział psychiatryczny to bardzo ciężkie miejsce czy będzie jednak traktowany ulgowo i łagodniej niż w zwykłym ZK? Proszę o odpowiedz,albo osoby ,które maja tam osadzonych swoich bliskich,albo kogoś z SW stamtąd...
 
Ostatnia edycja:
kobix napisał:
To ja mam pytanie o oddział psychiatryczny na "Montelupi",
czy jest badzo ciężko i czy przyjmują tylko skazanych z chorobami psychicznymi ,czy tez jest "szansa" :cool:dostać się tam z niepsychotycznymi zaburzeniami osobowości.Szukam w miarę bezstresowego miejsca dla brata z poważnymi zaburzeniami osobowości,jest "petką",więc za ok.6-7 m-cy mógłby ubiegać sie o warunkowe zwolnienie.Problem w tym,że jako dorosła osoba z syndromem Aspergera nie potrafi przystosować się do rygorów więziennych i wszędzie zachowuje się skandalicznie.Nie przemawiają do niego racjonalne argumenty,że takim zachowaniem tylko pogarsza swoją sytuację.Chcę wnioskować do Dyrektora aktualnego AŚ,w któtym przebywa ,o przeniesienie go do właściwego ZK -właściwego do jego papierów i opinii biegłych.
Ale nie chcę mu pomóc na zasadzie :"z deszczu pod rynnę"-dlatego pytam i proszę o rzetelną odpowiedź.

Pytam poważnie:czy Montelupich oddział psychiatryczny to bardzo ciężkie miejsce czy będzie jednak traktowany ulgowo i łagodniej niż w zwykłym ZK? Proszę o odpowiedz,albo osoby ,które maja tam osadzonych swoich bliskich,albo kogoś z SW stamtąd...

zero odpowiedzi:rolleyes: pytam na poważnie i liczę na odpowiedz raczej nie pracowników SW(bo ci na wszystko odpowiadają,że jest "cacy",nawet jak mam dowody,że nie jest),tylko osoby ,które na "Monte" siedziały lub nawet były na oddziale pscyhiatrycznym.Czy dostanę tu jakąś wiarygodną i szczerą odpowiedz,bo bajek jak jest fantastycznie ,to już nasłuchuję się w innym AŚ...
 
forg napisał:
To może każdorazowo jak doradzasz prawnie informuj,ze wiedzę swoją czerpiesz z doświadczeń i może to być wiedza historyczna czyli nieaktualna?

wiedza z doświadczeń byłych skazanych jest najcenniejsza i najbardziej wiarygodna.Jak się ją zestawi z fantazjami opowiadanymi przez funcjonariuszy SW danego AŚ /ZK to okazuje się że połowa z nich powinna leczyć się na zaburzenia paranoiczne,bo opowiada czystą fikcję literacką.Relacje 2-3 osób ,które siedziały w danym miejscu potwierdzają całą "prawdę" ,jak naprawdę sa traktowani wieźniowie w zakładach karnych.Są traktowani skandalicznie.
Tylko brak jakiegokolwiek monitoringu i sprzętu nagryajacego uniemożliwia dostarczenie mega "smaczków" programom TV typu "Interwencja" i "Uwaga".
 
kobix napisał:
wiedza z doświadczeń byłych skazanych jest najcenniejsza i najbardziej wiarygodna.

Jasne. Żyj dalej w swoim złudnym świecie. W szczególności wiedza prawna byłych skazanych jest najlepsza pod słońcem - zwracam uwagę, że jesteśmy na forum prawnym. A porady prawne byłych skazanych bez dopisku, że jest to wiedza "z celi" mogą komuś wyrządzić krzywdę.

kobix napisał:
Chcę wnioskować do Dyrektora aktualnego AŚ,w któtym przebywa ,o przeniesienie go do właściwego ZK -właściwego do jego papierów i opinii biegłych.

A jesteś pełnomocnikiem osoby pozbawionej wolności?
 
forg napisał:
A jesteś pełnomocnikiem osoby pozbawionej wolności?

W tym włąśnie problem i to ogromny.Nie będę nic tu wyjaśniać,bo nie wiem/albo raczej wiem/kto to czyta.
Pytanie rzeczowe i najbardziej konkretne z konkretnych:czy ktoś ze statusem skazany/czeka wciąż na przymusowe badanie psychologiczne ,którego termin nawet nie jest wyznaczony/może mieć wpływ -poprzez wniosek napisany przez pełnomocnika(tego czy owego)na miejsce -ZK zgodny ze swoją grupą.

Nikt nie udzieli mi takiej informacji,ale z "przemiłej "rozmowy z z-cą kierownika penitencjarnego,wiem już na pewno,że musi to być zakład dla skazanych pierwszy raz i chodzi o terpeutyczny.Nie puszczą go tam bez tego badania.Siedzi już m-c,a ja codziennie przez 5 minut słyszę w słuchawce pytanie:kiedy zostanę przeniesiony?AŚ w którym przebywa jest dla recydywistów penitencjarnych,wieć i tak MUSZĄ GO PRZENIEŚĆ.Problem w tym,że oddziałów terapeutycznych dla ,tzw."uzależnionych" jest masa,ale zaledwie kilka na krzyż dla "zaburzonych"...
 
Zatem skoro nie jesteś pełnomocnikiem to nie wiem dlaczego ktokolwiek z tobą rozmawia - nie mówiąc już o rozpatrywaniu wniosków. Ciekawe na jakiej podstawie zastępca kierownika udziela tobie TAKICH informacji ....
Żaden wniosek nie przyspieszy tego, o czym już SW wie. Bo niby dlaczego ma przyspieszyć?
 
forg napisał:
Zatem skoro nie jesteś pełnomocnikiem to nie wiem dlaczego ktokolwiek z tobą rozmawia - nie mówiąc już o rozpatrywaniu wniosków. Ciekawe na jakiej podstawie zastępca kierownika udziela tobie TAKICH informacji ....
Żaden wniosek nie przyspieszy tego, o czym już SW wie. Bo niby dlaczego ma przyspieszyć?
jestem członkiem rodziny a to jest ważniejsze niż pełnomocnik.
jeżeli jesteś prawnikiem( rozmowa w "kółko" temu przeczy,jesteś pracownikiem SW wyższego stopnia)to wiesz/wiedziałbyś,że adwokat/pełnomocnik może działać zarówno na korzyść jak i na szkodę swojego klienta.Ten nie tylko nie odwiedził brata w AŚ od czasu jego aresztowania,ale czyni kroki prawne wbrew jego woli.Dla mnie wola brata jest święta,przyjeżdżam na widzenie,nie chce wyjść,ok-ok,wychodzę i mówię SW,że mają go do niczego nie zmuszać.
Tymczasem "pełnomocnik",chce za plecami swojego klienta zrobić z niego osobę psychicznie chorą i wsadzić do na długoletnią detencję psychiatryczną.I jest w tym dążeniu bardzo zdeterminowany...nie wiem tylko, jaka motywacja nim kieruje.Jest b.dobrym prawnikiem i proporcjonalnie do tego może mu bardzo zaszkodzić.

Pytanie nie brzmiało ,czy da się przyspieszyć proces przeniesienia,
tylko czy skazany z daną podgrupą ma wpływ GDZIE ZOSTANIE PRZENIESIONY (typ ZK zgodnego z klasyfikacją).

Drodzy pracownicy SW można Was poznać po charakterystycznym stylu wysławiania-na okrągło to samo i na ten sam temat.

 
kobix napisał:
jestem członkiem rodziny a to jest ważniejsze niż pełnomocnik.

A to ciekawostka ... Na podstawie jakiego przepisu prawa karnego wykonawczego twierdzisz, że członek rodziny może bez ustanowienia go przedstawicielem reprezentować osobę pozbawioną wolności? Inaczej - gdzie to jest napisane że "członek rodziny może decydować za skazanego"?
 
forg napisał:
A to ciekawostka ... Na podstawie jakiego przepisu prawa karnego wykonawczego twierdzisz, że członek rodziny może bez ustanowienia go przedstawicielem reprezentować osobę pozbawioną wolności? Inaczej - gdzie to jest napisane że "członek rodziny może decydować za skazanego"?
Drodzy pracownicy SW można Was poznać po charakterystycznym stylu wysławiania-na okrągło to samo i na ten sam temat...Na podst.żadnego.Poziom "dyskusji" jest żenujący.Koniec pytań.Zero odpowiedzi .Na 100% pracownik SW.Monotematyczny.
 
Witam.
Czy aresztowany na Montelupich może mieć w celi mieszkalnej oprócz podstawowych rzeczy danych przez areszt swój własny grzebień do czesania brody? I czy w ogóle można tam nosić długą brodę?
Pozdrawiam.
 
Powrót
Góra