Forg owszem tak powinno być - że liczy się człowiek - skazany, jego postawa, zachowanie, ilość wniosków nagrodowych i jeszcze kilka innych warunków, a nie mur. Ale to bardzo "idealistyczne" podejście. Niestety w praktyce to wygląda różnie. Z jednych ZK więźniowe wychodzą częściej na wpz, z innych rzadziej. I tu wpływ mają "te mury", mimo że prawo jest jedno. To samo odnośnie ZK - tez mamy jeden karny kodeks wykonawczy a jednak ZK różnią się od siebie panującymi w nich zasadami. Wystarczy spojrzeć na opisy ZK na forum- wszędzie jest inaczej. np. telefony - w Chełmie mój małżonek dzwonił dwa razy w tyg, rozmawialiśmy krótko, a w Cieszynie dzwonił codziennie przy tej samej grupie....albo np. widzenia -są ZK, gdzie co tydzień przysługują z dzieckiem niezależnie od podgrupy, w jednych są tkzw widzenia intymne, w innych nie..., w jednych ZK udzialają losówek na np. narodziny dziecka, a w innych nie...itp itd przykłady mogłabym mnożyć, wszystkie są z mojego doświadczenia