ASUS - problemy z gwarancją.

  • Autor wątku Autor wątku silwinet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

silwinet

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2012
Odpowiedzi
4
Witam!

Podaję podstawowe dane:

a) status stron (obydwu)
Jestem konsumentem, który zakupił laptopa firmy Asus.

b) podstawy reklamacji
- reklamacja na podstawie Gwarancji

d) daty:
- zakupu przedmiotu: grudzień 2011
- zauważanie danej wady: sierpień 2012
- data złożenia reklamacji: 06.08.2012
- data rozpatrzenia reklamacji: 08.08.2012

e) przedmiot zakupu/sprzedażu
LAPTOP ASUS

f) opisać zaistniały problem/wadę:
Zauważyłam, że nie działają 3 klawisze klawiatury, więc postanowiłam wysłać laptopa na gwarancję. Skorzystałam z oferty door-to-door. Przesyłka doszła błyskawicznie i po dwóch dniach otrzymałam odpowiedź, że laptop miał kontakt z cieczą, więc gwarancja nie obowiązuje.
ALE: dostałam wiadomość, że mam zapłacić za koszty wysyłki i ROBOCIZNĘ! I to 228zł, oczywiście z możliwością naprawy za łącznie 450zł.
Czy mają ode mnie prawo żadać pieniędzy za robociznę?! Przecież laptop był na gwarancji, nie wiedziałam, co z nim nie tak, nie mogłam sama tego sprawdzić, ponieważ musiałabym zerwać plomby. Dlaczego mam płacić za ekspertyzę, skoro to należy do ich obowiązków w ramach gwarancji?
I co z kosztami wysyłki w takim wypadku? Wg "Warunków i zasad serwisowych" na stronie Asus:
"W przypadku napraw gwarancyjnych Koszty wysyłki Produktu do punktu serwisowego ponosi ASUS. W przypadku napraw nie objętych gwarancją wszelkie koszty związane z naprawą, w tym także koszty korespondencji ponosi Klient."

Napisałam do firmy ASUS, że się nie zgadzam się z takimi kosztami. Odpowiedź była taka, że ich decyzja jest ostateczna i nie ulega zmianie.

Co mogę zrobić w danej sytuacji, by uniknąć niepotrzebnych kosztów?

Dziękuję z góry i pozdrawiam.
 
Zapłacić. Przecież zgodziłaś się na warunki gwarancji i związane z tym ewentualne koszty.
 
Ale nigdzie w "warunkach i zasadach serwisowych" nie jest napisane, że za ekspertyzę mam płacić. Przez "koszty korespondencji" rozumiem "koszty wysyłki"?
 
A czy nie umiesz czytać ze zrozumieniem?

"W przypadku napraw gwarancyjnych Koszty wysyłki Produktu do punktu serwisowego ponosi ASUS. W przypadku napraw nie objętych gwarancją wszelkie koszty związane z naprawą, w tym także koszty korespondencji ponosi Klient."
 
Kosztorys przedstawiał się następująco:
228 zł zaliczone do robocizny, którą i tak muszę zapłacić.
Koszt poszczególnych części: ok 220 zł, a jako robociznę dalej traktują to 228 zł.
Dziwne, dla mnie treść "wszelkie koszty związane z naprawą" odwołuje się do tego, co naprawią, a nie za stwierdzenie, że naprawa uznana została za pogwarancyjną.

Dodatkowo w "warunkach..." znajduje się punkt:
"W przypadku, gdy naprawa Produktu przekracza zakres naprawy gwarancyjnej, punkt serwisowy za pośrednictwem ASUS powiadomi o tym fakcie Klienta, przedstawiając jednocześnie dalsze czynności pogwarancyjne możliwe do przeprowadzenia. Klient zobowiązany jest w terminie 7 dni od daty otrzymania wiadomości wskazać na piśmie czy korzysta z przedstawionej oferty. W przypadku braku odpowiedzi Klienta w ww terminie punkt serwisowy może odesłać Produkt do Klienta i obciążyć Klienta kosztami transportu do i z punktu serwisowego."

Zgodnie z tym punktem, gdy się nie zdecyduję na nic (muszę zaznaczyć odopowiednią opcję na ich stronie), zostanę obciążona tylko kosztami transportu, więc chyba bardziej mi się to opłaca.

No i dziękuję za troskę, ale nie miałam nigdy problemów z czytaniem ze zrozumieniem, chyba, że jakaś treść jest NIEJEDNOZNACZNA.
Pozdrawiam
 
Dostałam maila od wsparcia technicznego ASUS:
"W przypadku rezygnacji z naprawy nie zostaną naliczone żadne dodatkowe koszta."
Problem wydaje być się rozwiązany.
 
W Asusie to standard. Większość odsyła na swój koszt. Asus (a w zasadzie serwis zewnętrzny mający umowę z Asus Polska, najczęściej NMC) kasuje za wszystko jak za zboże. U lokalnego serwisanta każda naprawa wychodzi 70% taniej.
Jeśli faktycznie zalałeś to odpuść, jeśli nie to zgłoś się do rzecznika praw konsumenta. Zalanie cieczą to częsta wymówka serwisów przy laptopach i GSM.
 
ogólnie zapraszam do zapoznania z nagraniem pewnej rozmowy telefonicznej dotyczącej naprawy sprzętu przez ASUS Polska.

Sprzęt zakupiony pół roku temu. Problemy były prawie od samego początku.
W formularzu zgłoszeniowym zostało podane:
+komputer włącza się raz na 40 prób uruchomienia
+przy lekkim poruszenia komputera następuje 'zwiecha'
+komputer przy podłączeniu do zasilacza od spodu kopie prądem (podłączony do UPSa)

Co zrobił ASUS? Wymienił matryce, sprzęt teraz nie startuje wcale.
ASUS naprawa G53sw - YouTube
 
A ja mam troszkę inne pytanie dotyczące tej firmy. W połowie sierpnia 2013 zakupiłam laptopa tej firmy. W połowie stycznia ni stąd ni zowąd padł mi dysk. Ze względu, że miałam złamaną nogę i nie miałam jak podjechać do sklepu skorzystałam z usługi door to door. Laptop po tygodniu wrócił do mnie naprawiony z wymienionym dyskiem.
13.03.2014 wyskoczył mi komunikat dot. błędu dysku i żeby skontaktować się z serwisem w celu ustalenia naprawy/wymiany. Niestety było już po 18, więc nie pracowali. Na drugi dzień przy włączeniu komputera ponownie wyskoczył mi ten sam błąd. Zadzwoniłam do serwisu i Pan, z którym rozmawiałam powiedział mi, że jeżeli błąd będzie dalej się pokazywał to żebym zgłosiła usterkę przez stronę. Niestety jeszcze w tym samym dniu komputer padł całkowicie. Czy w gwarancji jest możliwość zażądania wymiany towaru na nowy po którejś naprawie (wiem, że dałam ciała nie korzystając od razu z ustawy z tyt. niezgodności z umową)? Czy decydując się przy pierwszej naprawie na gwarancję jestem już na nią skazana do końca i będą mi za każdym razem wymieniać dysk do usranej śmierci? Nie wiem czy to istotne ale dodam też, że mam wykupioną dodatkową gwarancję.

Z góry dziękuję za pomoc i odpowiedź
Pozdrawiam :)
 
U mnie problem dotyczy Zenfona Asus, nie wyszukiwał mi sieci. Właśnie dostałam wiadomość mailową w której odrzucono gwarancję , gdyż w telefonie wykryto ślady kontaktu z cieczą. Sprzęt kupiony 16 marca bieżącego roku. Telefon nie miał żadnych kontaktów z cieczą, a ja nie wiem co mam zrobić. Tak jak wyżej przedstawiono mi koszt diagnozy w wysokości 200zł, a jeśli wyrażę na nią zgodę poinformują o kosztach części i naprawy. Dodatkowo mam 48h na przesłanie decyzji.

Chciałam zapytać czy mam jakieś szanse na odwołanie się do ich decyzji?
Proszę pomóżcie.
Pozdrawiam
 
Powrót
Góra