aukcja allegro - błąd sprzedającego

  • Autor wątku Autor wątku justyna6143
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

justyna6143

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2007
Odpowiedzi
8
Proszę o pomoc, sprawa wygląda następująco: mój tata chciał wystawić samochód na allegro. Sądził, że nie będę umiała wystawić auta na sprzedaż w związku z tym poprosił kolegę o pomoc. Kolega taty wystawił samochód na licytacji allegro za 1 zł, a w opisie przedmiotu podał, że cena jest do uzgodnienia. Licytację wygrała jakaś osoba cena auta wyniosła 1 zł i teraz grozi mi sądem, jeśli nie sprzedam tego auta za 1 zł. Samochód jest wart 25000 zł, więc nie zgodzilam się na sprzeaż, za tak symboliczną cenę. Czy w związku z tym mam jakies szanse, na wygranie sprawy w sądzi?
 
Ważna jest czy aukcja została wygrana poprzez licytację, czy poprzez kup teraz ?

Dalej: to do kogo należy samochód i do kogo należy konto z którego ten samochód wystawiono?
 
Aukcja została wygrana przez licytację. Konto należało do nas, podałam koledze taty login i hasło, dzięki czemu mógł wystawić przedmiot.
 
samochód też należał do nas
 
No to jest spory problem.

Sytuacja bardzo podobna do "sprawy jeepa" - kiedy samochód poszedł za połowę wartości. W Polsce jednak nie ma "spraw precedensowych" - a więc to, że sąd uznał sprzedaż za połowę wartości za ważną, nie oznacza że nie znajdzie argumentów przeciwko sprzedaży za 1 zł.

Macie 2 wyjścia:
- dogadać się i zapłacić kupującemu jakieś "odszkodowanie" za nie dotrzymanie umowy

- poszukać dobrego (na pewno lepszego niż miał ten facet od jeepa) prawnika i sądzić się.
 
Czy w ogóle są jakieś szanse na wygranie tej sprawy? Sąd chyba może uznać to za błąd, przecież nie mogę sprzedać auta, które jest warte 2500 zlotych za 1 złoty.
 
Jeśli to nie problem to pokaż link do aukcji - być może jest coś tam co by w jakiś mniejszy/większy sposób ratowało.

A jakoś przypuszczam, że prawdopodobnie cos tam takiego było bo dziwne, że tylko 1 osoba zalicytowała :) Innych musiało coś odstraszyć albo to był wielki PECH.
 
Nie jest to licytacja tylko "Kup teraz", można to zaliczyć jako błąd
 
dziekuję za pomoc, czyli sytuacja nie jest beznadziejna :)
 
Myślę, że nie bez znaczenia jest małe doświadczenie sprzedawcy (chyba to jego pierwsza sprzedaż). Myślę, że sędzia nie będzie miał wątpliwości, iż zaszła pomyłka. Swoją drogą pazerność ludzka nie zna granic.
 
[cytat="sofronov"]Myślę, że nie bez znaczenia jest małe doświadczenie sprzedawcy (chyba to jego pierwsza sprzedaż). Myślę, że sędzia nie będzie miał wątpliwości, iż zaszła pomyłka. Swoją drogą pazerność ludzka nie zna granic.[/cytat]
Popieram. Trzeba byc nieźle pazernym żeby w ten sposób postepować.
 
Mam jeszcze jedno pytanie związane z tą aukcją. Czy mogę zignorowac tego mężcyznę, który kupil auto za 1 zł i sprzedac je komuś innemu po normalnej cenie? Informując tę osobę o zaisniałej sytuacji czy jest to nielegalne? Proszę o szybka odpowiedź
 
Tak możesz go zignorować i robić z autem co chcesz. Napisz mu przy okazji, że ze względu na błąd w cenie odstępujesz od umowy.
Jak będzie skarżył do sądu to weź sobie prawnika niech gościu ma więcej kosztów do pokrycia to go doprowadzi do porządku. Nie ma sądu co by mu racje przyznał (chyba że na niedouczonego asesora trafisz).
 
ok, wielkie dzięki. Dzisiaj na wszelki wypadek tata ma się skontaktować z prawnikiem. Jak na razie ten mężczyzna pisze, że poda sprawę do sądu, ale czy to faktycznie zrobi nie wiem. Jeszcze raz wielkie dzięki :)
 
Poszperałem trochę w necie i sprawdziłem, że gość ma takie hobby. Licytuje samochody za kwotę znacznie poniżej ich wartości. Większość z tych aukcji była odwołada przed końcem przez sprzedających. Oczywiście takie licytowanie i szukanie okazji to nie przestępstwo. Myślę, że koleś słyszał o sprawie Jeepa i chce samemu też zrobić "interes życia". Twoja sprawa jest jednak trochę inna od "sprawy Jeepa". Poza tym gość ma same pozytywne komentarze i raczej nie jest to zawodowy naciągacz. Przez swoją niewiedzę może wpędzić się w dodatkowe koszty, stratę czasu i nerwów.
 
Powrót
Góra