Witam,
mam kolejne pytania odnośnie tego kupionego przedmiotu/auta. Otóż od niedzieli wieczorem kontaktu nie było żadnego, więc wczoraj wieczorem już moja cierpliwość się
skończyła. Zadzwoniłem na informacje tp i poprosiłem o nr telefonu domowego tego Pana (dane z allegro.pl). Dodzwoniłem się tam ale okazało się że on już tam nie mieszka
a jedynie jego brat. Zaczęłem wypytywać o to jak można się skontaktować bo od poniedziałku próbuję i nic, a on poinformował mnie że nie wie co się dzieje i on nie ma
utrudnionego kontaktu, od niego odbiera telefony. Zostawiłem mój nr telefonu aby przekazał więc bratu. Po chwili zadzwoniłem do sprzedającego ale miał zajęte. Po chwili
ponowiłem próbę i odebrał. Ładnie się przywitałem a Pan od razu wiedział kim jestem i oznajmił mi, że nie będzie ze mną rozmawiał. Na pytanie dlaczego odpowiedział, że
po prostu nie będzie nic komentował i jeśli myślę, że kupię to auto to jestem w błędzie, bo cena jest za niska i czy ja myślę, że to auto jest tak mało wartę? Na co ja,
że nie wiem ile jest dokładnie wartę ale wiem ile Pan za niego zażądał a ja na tą cenę się zgodziłem i kupiłem to auto. Odpowiedział mi tylko, że mam czekać do poniedziałku
na pismo od jego adwokata. Ja chciałem mu odpowiedzieć a on tylko żegnam i się rozłączył, aha i dodał jeszcze że dzwoniąc do jego brata łamie prawo... I tutaj moje pytania:
1. Jakie są moje szanse na kupienie tego auta przed sądem?
2. Jeśli nie to na jakie odszkodowanie/zadośćuczynienie mogę liczyć?
3. Jak kończyły się podobne sprawy przed sądem? (jeśli ktoś wie?)
4. Jakie koszty założenia sprawy?
5. Czy warto zrobić wycenę auta i gdzie najlepiej? A jeśli kupię to auto, a sprawa będzie toczyła się w sądzie np 6miesięcy to mogę zażądać odszkodowanie z tytułu
utraty wartości auta?
I ogólnie jakieś porady
P.S. nie jestem jakimś złodziejem i zdaję sobie sprawę, że auto jest wartę pare złotych więcej ale można było załatwić to polubownie,
wystarczy że by zadzwonił, przeprosił za zaistniałą sprawę i było by po kłopocie, ale tak spraw się nie załatwia, gdybym się do niego nie dodzwonił
to w poniedziałek bez jakiejkolwiek rozmowy dostał bym pismo od adwokata. Każdy jest człowiekiem ale bądźmy dorośli, wystarczyło zadzwonić i porozmawiać.
P.S. 2
Napisałem do allegro czy zapis w opisie, że opcja "kup teraz" dostępna dopiero po oględzinach auta może unieważnić tą umowę/aukcję i dostałem odpowiedź:
"Informuję, że Kontrahenci są zobowiązani do finalizacji transakcji zgodnie z końcową ceną licytacji lub kwotą kup teraz!"