Auto Poleasingowe - Problem.

  • Autor wątku Autor wątku Majin33
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Majin33

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2013
Odpowiedzi
8
Witam, mam do przedstawienia pewna sprawe, prosze o porady co zrobic z tematem bo niestety na szybko nie znalazlem nic konkretnego. Ojciec kupil w lutym 2021 auto marki opel w serwisie ASO na terenie wojewodztwa lubelskiego. Koszt auta 49 tys zlotych. Ja wowczas bylem w pracy za granica, ojciec dokonal zakupu na "wlasna reke". Auto z sierpnia 2018 roku uzytkowane przez jedna z firm na terenie Warszawy. Sprzedawca zapewnial (niestety glownie ustnie) ze auto nie bralo udzialu w zadnym wypadku. Auto zakupione na fakture. Ojciec sprawdzil tylko jakas podstawowa historie auta (zapewne na stronie gov?) nie mial natomiast wiedzy, ze istnieja jakies "wieksze raporty" i niestety tutaj zaczely sie problemy. Ojciec w tym samym salonie kupil wczesniej nowe auto i generalnie wspolpraca na linii ojciec-salon bez wiekszych zastrzezen. Ojciec w trakcie ogledzin zauwazyl, ze wykrecane byly sruby maski - sprzedawca pokazal wowczas na komputerze, jakie byly robione naprawy w trakcie przegladow i eksploatacji i byla wymiana dysz spryskiwacza. Ojciec auto wystawil na sprzedaz, przyjechalo paru prawdopodobnie handlarzy no i wyszlo, ze przed zakupem auta przez ojca w 2019 roku byla robiona jakas grubsza naprawa za 40 tysiecy zlotych. Min lampa przednia prawa, uklad chlodzenia, klimatyzacji, byly wystrzelone poduszki. Tak z grubsza. Na fakturze kupna-sprzedazy napisane jest tylko "auto jest sprawne" , natomiast w raporcie, ze auto jest powypadkowe o czym moj ojciec w momencie kupna tego auta nie byl powiadomiony. Nie dali mu nawet ksiazki serwisowej opierajac sie, ze wszystko jest w ich komputerze i ze to gwarancja, ze auto jest bezwypadkowe. Niestety wykorzystano niewiedze i naiwnosc ojca. Ojciec chce kupic nowe auto, ale nie oszukujmy sie, bedzie problem ze sprzedaza tego Opla. Auto naprawione jest porzadnie, prawdopodobnie w aso (co jeszcze bedziemy sprawdzac) co potwierdzili zaprzyjaznieni mechanicy u ktorych ojciec naprawial auto przed laty. Nie bylo wiekszych problemow z ekploatacja auta przez ojca, ale mamy tutaj aspekt finansowy czyli ojciec, gdyby wiedzial o tym stanie to po prostu auta by nie kupil i w mojej ocenie zostal mocno naciagniety przez salon. Jest szansa odzyskac jakas kwote pieniedzy? jak byscie sprobowali to rozwiazac, jaki byscie wywierali nacisk przy ewentualnej probie ugody. Bardzo prosze i dziekuje za informacje.
 
Zapomnieć o sprawie. Podobnych tematów jest na forum setki . Ja tu nie widzę pola manewru do zwrotu chociażby części kwoty.

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra