Auto u mechanika - gradobicie

  • Autor wątku Autor wątku BraveHeart
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

BraveHeart

Użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
87
Witam. W poniedziałek postawiłem auto do mechanika, elektryka uległa awarii. Dziś nad miastem przeszła lekka nawałnica - burza z gradem, pozalewane ulice. Padał spory grad. Auto jest kilka dni po korekcie lakieru i zabezpieczeniu. Dzwoniłem do mechanika i pytałem czy stało w garażu, na co stwierdził że nie wprowadził bo nie naprawił innych. Nie widziałem jeszcze auta, ale sądząc po stratach w okolicy śmiem twierdzić że moje wygląda jak każde inne które stało nie osłonięte na zewnątrz - uszkodzone (drugi samochód zakryłem kocem i nie jest uszkodzony) Mam jakieś prawa odnośnie ewentualnych uszkodzeń?
 
Gdyby na auto spadła gałąź czy coś to jeszcze widziałbym szansę (zaniedbanie ze strony mechanika). Jeśli tylko ślady gradu to nie ma tu za bardzo co ugrać, bo mechanik nie odpowiada za pogodę.

Wysłane z mojego SM-N9005 przy użyciu Tapatalka
 
dexxxterek napisał:
nie ma tu za bardzo co ugrać, bo mechanik nie odpowiada za pogodę
To nie jest prawda. Wprowadzasz w błąd.

Klient zostawiając auto mechanikowi zawarł z nim umowę o dzieło, ale również w sposób dorozumiany uboczną umowę przechowania. Mechanik ma obowiązek sprawowania pieczy nad samochodem i odpowiada za uszkodzenia.

Kodeks cywilny
Art. 835. Przez umowę przechowania przechowawca zobowiązuje się zachować w stanie nie pogorszonym rzecz ruchomą oddaną mu na przechowanie.
 
Moim zdaniem mechanik nie będzie odpowiadał za skutki gradobicia, które to zjawisko jest tzw. siłą wyższą, za którą nie ponosi on odpowiedzialności. Zakładam oczywiście, że nie był on zobowiązany umową do przechowania auta pod dachem.

kc art. 471.

Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi
 
loco1 napisał:
Moim zdaniem mechanik nie będzie odpowiadał za skutki gradobicia, które to zjawisko jest tzw. siłą wyższą
Moim skromnym zdaniem gradobicie nie jest żadną siła wyższą. Można było przecież uniknąć jego skutków, choćby przykrywając samochód. Są oficjalne prognozy meteo a i pora roku jest taka, że można się tego zjawiska w każdej chwili spodziewać.Salony samochodowe, które mają na placu bardzo dużo samochodów i nie byłyby w stanie zabezpieczyć wszystkich pojazdów, po prostu się ubezpieczają. A siła wyższa to np trzęsienie ziemi, upadek statku powietrznego albo meteorytu, osunięcie się ziemi itp.
 
Powrót
Góra