W
wloszek2
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2015
- Odpowiedzi
- 4
Witam
mam następujący problem. dnia 17 lipca 2015 roku zakupiłem auto pod granicą niemiecką od tak zwanego handlarza. Auto widniało w ogłoszeniu jako uszkodzone/ jeżdżące. jako uszkodzenia zostały podane części blacharskie obejmujące przód. silnik i podzespoły jezdne sprzedający ocenił jako sprawne. w dniu oglądania auta stwierdziłem że uszkodzona jest maska oba błotniki pas przedni, napinacze pasów, obie chłodnice i zderzak. Podczas rozmowy sprzedający zapewniał iż mechanicznie auto jest sprawne. odbyłem nim nawet krótką jazdę próbną po placu. po załadowaniu auta na lawetę dostarczyłem je do blacharza w celu doprowadzenia do stanu świetności jednakże w dniu odbiory gotowego auta czar prysł. zrobionym już autem odbyłem jazdę próbną która zakończyła się po 500 metrach. auto zaczęło strasznie strzelać i na holu wróciło do warsztatu. jako że znajomy prowadzi również mechanikę od razu podnieśliśmy auto i zdjęliśmy osłony. okazało się że automatyczna uległa uszkodzeniu podczas wypadku i została poklejona klejem (używana 8tyś). sanki spinające zawieszenie pogięte i ułamane 1000 zł, ale najgorsze okazało się źródło stukania. uszkodzony silnik w postaci obróconej panewki, do wymiany korbowody oraz wał ugięty. przed rozebraniem auta mechanik fotografował skrupulatnie jego stan oraz że ktoś poskładał wszystko (na chwile) w celu zatajenia uszkodzenia. jako że silnik w tym aucie jest niesamowicie rzadki nie występują do niego części zamienne a tylko oryginalne u dilera. cena naprawy auta sięgnie 29 tyś złotych. na uto wystawiono mi fakturę zakupu od polskiego handlarza który firmę ma zarejestrowaną w Niemczech.
Czy mogę coś zdziałać w tej sprawie?
mam następujący problem. dnia 17 lipca 2015 roku zakupiłem auto pod granicą niemiecką od tak zwanego handlarza. Auto widniało w ogłoszeniu jako uszkodzone/ jeżdżące. jako uszkodzenia zostały podane części blacharskie obejmujące przód. silnik i podzespoły jezdne sprzedający ocenił jako sprawne. w dniu oglądania auta stwierdziłem że uszkodzona jest maska oba błotniki pas przedni, napinacze pasów, obie chłodnice i zderzak. Podczas rozmowy sprzedający zapewniał iż mechanicznie auto jest sprawne. odbyłem nim nawet krótką jazdę próbną po placu. po załadowaniu auta na lawetę dostarczyłem je do blacharza w celu doprowadzenia do stanu świetności jednakże w dniu odbiory gotowego auta czar prysł. zrobionym już autem odbyłem jazdę próbną która zakończyła się po 500 metrach. auto zaczęło strasznie strzelać i na holu wróciło do warsztatu. jako że znajomy prowadzi również mechanikę od razu podnieśliśmy auto i zdjęliśmy osłony. okazało się że automatyczna uległa uszkodzeniu podczas wypadku i została poklejona klejem (używana 8tyś). sanki spinające zawieszenie pogięte i ułamane 1000 zł, ale najgorsze okazało się źródło stukania. uszkodzony silnik w postaci obróconej panewki, do wymiany korbowody oraz wał ugięty. przed rozebraniem auta mechanik fotografował skrupulatnie jego stan oraz że ktoś poskładał wszystko (na chwile) w celu zatajenia uszkodzenia. jako że silnik w tym aucie jest niesamowicie rzadki nie występują do niego części zamienne a tylko oryginalne u dilera. cena naprawy auta sięgnie 29 tyś złotych. na uto wystawiono mi fakturę zakupu od polskiego handlarza który firmę ma zarejestrowaną w Niemczech.
Czy mogę coś zdziałać w tej sprawie?