automatycznie przedłużona umowa? m.studenckie

  • Autor wątku Autor wątku mea_liberta
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mea_liberta

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
2
W zeszłym roku akademickim - 2005/2006 w mieszkaniu, w którym teraz zajmuję pokój z koleżanką, została podpisana umowa najmu lokalu przez cztery osoby, z których obecnie w mieszkaniu pozostała jedna (wszyscy inni wyprowadzali się z różnych powodów w międzyczasie).
Obecnie chciałybyśmy z koleżanką wyprowadzić się z mieszkania i poszukać innego lokum. Współlokator (jeden z podpisujących ponad rok temu umowę) uprzedził nas jednak, że jest to niemożliwe bez dwumiesięcznego okresu wypowiedzenia. Tak rzekomo miało być w umowie, która, cytuję "została automatycznie przedłużona na ten rok". Automatycznie? - nikt z nas nie podpisywał nowej umowy, nie składaliśmy swoich podpisów także pod starą umową (o ile to w ogóle możliwe podpisywać coś przedawnionego.. pff).
Znalazłam umowę. Współlokator okłamał nas - wg umowy obowiązuje nas jednomiesięczny okres wypowiedzenia. Ale właśnie - tu moje pytanie: czy umowa najmu lokalu, rzeczywiście mogła zostać "automatycznie przedłużona" bez mojej i koleżanki zgody i wiedzy i czy obowiązują nas zobowiązania w niej zawarte? Umowę rok temu podpisywał tenże współlokator, który obecnie z nami mieszka - czy podpis jednego z nas, ale rok temu, wystarczy do tego, żeby umowę przedłużyć tylko na tej podstawie, że tu nadal mieszka?

z góry dziękuję za odpowiedź[/url]
 
[cytat:3pkcjemb]Ale właśnie - tu moje pytanie: czy umowa najmu lokalu, rzeczywiście mogła zostać "automatycznie przedłużona" bez mojej i koleżanki zgody i wiedzy i czy obowiązują nas zobowiązania w niej zawarte?[/cytat:3pkcjemb]

Art. 674. Jeżeli po upływie terminu oznaczonego w umowie albo w wypowiedzeniu najemca używa nadal rzeczy za zgodą wynajmującego, poczytuje się w razie wątpliwości, że najem został przedłużony na czas nie oznaczony.
Chyba nie trzeba komentować.
 
właśnie trzeba. Czy takowa umowa jest przedłużana także, jeśli ja jej nie podpisywałam?? Nie ma o mnie w niej ani słowa, a z ludzi 'zeszłorocznych' jest tylko ten jeden kolega.. To jak umowa może mnie również dotyczyć..?
 
Moja odpowiedź dotyczyła tylko i wyłącznie osoby, która podpisała umowę.
Wy przecież nie podpisywałyście żadnej umowy, więc pierwotna umowa was nie dotyczy. W związku z tym:
[cytat:2ebu0emc]Art. 660. Umowa najmu nieruchomości lub pomieszczenia na czas dłuższy niż rok powinna być zawarta na piśmie. W razie niezachowania tej formy poczytuje się umowę za zawartą na czas nie oznaczony.[/cytat:2ebu0emc]
[cytat:2ebu0emc]Art. 673. § 1. Jeżeli czas trwania najmu nie jest oznaczony, zarówno wynajmujący, jak i najemca mogą wypowiedzieć najem z zachowaniem terminów umownych, a w ich braku z zachowaniem terminów ustawowych.
§ 2. Ustawowe terminy wypowiedzenia najmu są następujące: gdy czynsz jest płatny w odstępach czasu dłuższych niż miesiąc, najem można wypowiedzieć najpóźniej na trzy miesiące naprzód na koniec kwartału kalendarzowego; gdy czynsz jest płatny miesięcznie - na miesiąc naprzód na koniec miesiąca kalendarzowego; gdy czynsz jest płatny w krótszych odstępach czasu - na trzy dni naprzód; gdy najem jest dzienny - na jeden dzień naprzód.
§ 3. Jeżeli czas trwania najmu jest oznaczony, zarówno wynajmujący, jak i najemca mogą wypowiedzieć najem w wypadkach określonych w umowie.[/cytat:2ebu0emc]
Czy ustalałyście z wynajmującym termin wypowiedzenia?
 
Odpowiedź dla Pani brzmi:
Zawarły Panie umowę najmu w formie ustnej albo poprzez tzw. facta concludenta.
Czyli umowa obowiązuje i jest to umowa na czas nie oznaczony.
Termin wypowiedzenia jej to jeden miesiąc.

Oczywiście można komplikować sytuację i dodawać kolejne "chyba że" ale mija się to z celem. Jeżeli wypowiedzą Panie umowę teraz, to przestanie ona wiązać z dniem 30 kwietnia.
 
Powrót
Góra