Babcia tonie w długach

  • Autor wątku Autor wątku CatBurger
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

CatBurger

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2016
Odpowiedzi
3
Witajcie,

z rodziną zmagamy się z dość dużym problemem, nasza babcia tonie w bardzo dużych długach na skutek odsetek powstałych po braniu tak zwanych chwilówek.
Komornik ściąga już od kilku dobrych lata emeryturę babci - a za tym powstaje kolejny efekt domina czyli nie płacenie mediów i czynszu przez co mieszkanie jest zadłużone. Dodatkowo jakieś kosmiczne abonamenty za komórkę w wysokości ponad 100 zł, oczywiście, które też nie są płacone.
Aktualnie dług jest na kwotę ponad 100 tys zł, najlepsze z tego wszystkiego jest to, że tak na prawdę nie jest to jej dług tylko jej syna ( problem w tym, że te wszystkie kredyty były brane na nią ).
Babcia nie chce powiedzieć wprost na co wzięte zostały pieniądze -my wiemy, że dla jej syna.
On nie poczuwa się do odpowiedzialności a my nie wiemy jak mamy to od niego wyegzekwować (?). Babci podupada na zdrowiu, nie ma pieniędzy na leki.
Niestety domyślamy się, że ten k...as czeka tylko aż babcia umrze a ze sprzedaży mieszkania spłaci się długi i on wyjdzie z czystą ręką.

Nie wiemy, co mamy robić, jak ugryźć temat - w jaki sposób udowodnić, że powstałe zadłużenie powstało na wskutek jego namowy.
 
To bez znaczenia. Namawianie do wzięcia kredytu nie jest karalne. Musiałby ją zmusić, zaszantażować, zastraszyć - wtedy może coś by można było wymyślić. Ale skoro babcia go kryje to nic nie poradzicie. A ten numer i tak mu nie wyjdzie, bo zapewne nie jest jedynym spadkobiercą.
 
Przykro mi to napisać, niestety, wiele nie zrobisz. Babcia brała kredyty, podpisywała umowy i babcia musi spłacać. Już nie wspomnę o tym, że jak widać babcia wcale nie jest zainteresowana odzyskaniem jakichkolwiek środków od syna.
gringo9 napisał:
A ten numer i tak mu nie wyjdzie...
Jaki numer ?
Razem napisaliśmy odpowiedź więc edytowałem aby dopytać o powyższe :)
 
CatBurger napisał:
w jaki sposób udowodnić, że powstałe zadłużenie powstało na wskutek jego namowy.

A po co to gdziekolwiek udowadniać ?
To niczego nie zmienia, chyba że przystawił jej pistolet do głowy.

Więcej niż 25% świadczeniodawca nie przekaże na rachunek komornika, bez względu na ilość długów ich wysokość.
Świadczenie odbierać przekazem pocztowym.
A babci pomagać, skoro rodzina liczna.
 
Ostatnia edycja:
gringo9 napisał:
A ten numer i tak mu nie wyjdzie, bo zapewne nie jest jedynym spadkobiercą.

Czemu nie wyjdzie?
Ostatecznie jest na 4 jako spadkobierców , czyli dług rozłoży się na 4 - oczywiście wiadomo, że można wyrzec się.
Tak czy owak wyjdzie na tym na czysto, bo on również może się zrzec albo sprzedać mieszkanie i spłacić.

Nam nawet nie chodzi o pieniądze, bo my ich nie chcemy ale świadomość tego, że on doprowadza babcie do upadku na zdrowiu Nas bardzo drażni.
 
Skoro babcia sobie na to pozwala to z prawnego punktu widzenia nic z tym zrobić nie możecie. Babcia jest zdrowa na umyśle? Nie ma np. Alzheimera? Demencji? Czegoś w tym stylu? Jest samodzielna?
 
teoretycznie jest zdrowa ale praktycznie zaczynamy w to wątpić skoro twierdzi, że nie pamięta na co brała kredyty....
 
To za mało żeby ubezwłasnowolnić i przerwać spiralę dalszego zadłużania. Musicie nad tym przejść do porządku dziennego.
 
No i:
- poniewaz dlugi sa liczne, trzeba byloby przeanalizowac ich sklad - niektore mogly sie przedawnic;
- nim wierzyciel zlozy wniosek u komornika, musi uzyskac tytul wykonawczy (prawomocny wyrok). Nie kazdy wierzyciel wyrabia sie na czas z wniesieniem pozwu. Wiec istnieje mozliwosc uchylenia sie od obowiazku splaty przynajmniej niektorych dlugow lub ich czesci;
- czytamy w windykacyjnym watki o przedawnionych dlugach.
 
Powrót
Góra