Witam, może komuś się to przyda w drodze do odzyskania prawa jazdy za jazdę po alkoholu, w moim przypadku bardzo grubo ponad 0,5 promila.
A więc tak, w 2017 zostało mi zatrzymane prawo jazdy za jazdę po spożyciu, dostałem zakaz prowadzenia pojazdów na 4 lata, co się potem okazało zostały mi cofnięte uprawnienia a nie zatrzymane ponieważ od zrobienia PJ nie minęły 2 lata a ja prowadziłem pod wpływem powyżej 0,5 w wydychanym gdybym miał do 0,5 to by mi jedynie zatrzymali....
A więc tak, nie będę się zbyt rozpisywał jak to wszystko u mnie wyglądało tylko opiszę w skrócie jak odzyskać uprawnienia w jak ja bym je robił od nowa po alko tfuuu...
Żeby odzyskać uprawnienia albo żeby DOSTAĆ możliwość ponownego zrobienia uprawnień trzeba przejść pozytywnie badania lekarskie w WOMP.
1. Krew normy enzymów, przed zaczęciem myślenia o badaniach w wompie proponuję zadzwonić do odpowiedniego dla siebie wompu i poprosić o to by podali normy ALAT, GGTP, AST, pewnie trzeba będzie poprosić o numer do labo w WOMP bo Pani w recepcji nie będzie znać norm.
2. Jak już znamy normy podkreślam ALAT, GGTP, AST te są najważniejsze idziemy do przychodni lekarskiej i robimy prywatne krew na ALAT, AST, GGTP, i dopóki te badania próbne prywatne nie będę się pokrywać z tymi w wompie to nie ma sensu tam iść bo lekarz orzecznik za chuja nie wyda nam braku przeciwskazań do kierowania pojazdami i chodź by nie wiem jak byśmy świecili oczami złotym zegarkiem i chuj wie czym jeszcze dla niego za wysoki alat albo ggtp jest jednoznacznie z tym że CHLEJESZ.
3. Jak mamy dobre wyniki z labo idziemy do wompu, trzeba się pierw zarejestrować, w Rzeszowie czekałem ok miesiąca na swoją kolej.
4. Do wompu przychodzimy pierw na krew rano, potem psycholog (coś takiego jak kierowcy zawodowi przechodzą, tylko z tym że w wompie nie przejdzie na chuj mać).
5. Potem jakiś lakarz ekg z tego co pamiętam, okulista, słuch, i jakieś badanie na "wydolność płuc?".
6. I tu wisienka na torcie, orzecznik, będzie pytał ile piję jak często, ja proponuję odpowiedzieć na każde pytanie, nie piję w ogóle, przynajmniej ja tak mówiłem i to się pokrywało z prawdą.
Do wompu polecam się ubrać przyzwoicie, nie polecam dresu
Generalnie najgorsza dla mnie była krew, nie mogłem zbic ALAT do normy i za pierwszym razem oblałem krew i pomimo tego że nie piłem 3 miesiące przed wompem miałem zbyt wysoki alat i orzecznik uznał alkoholowe zatrucie wątroby, kolejny raz powtórzę przed wompem zróbcie badania próbne krwi prywatnie w czczo z rana, to że wam przyszło że macie się wstawić na badania lekarskie w ciągu miesiąca bo każdemu przyszedł taki list tzw skierowanie na badania, NIE IDŹCIE, nie przejdziecie badań zapłacicie parę stów a nie ma obowiązku iść na badania zaraz po miesiącu można iść na badania kurwa nawet po roku, jak ktoś ma zatrzymane na 3 lata.
Kolejna sprawa negatywny wynik badań to do kolejnych można podejść za 6 mscy a po 6 jeśli się nie przejdzie to za 12 mscy.
Oni specjalnie chcą aby po zlapaniu pod wpływem w wompie żeby przyjść po miesiącu i zrobić u nich badania bo wiedzą że 9/10 ich nie przejdzie bo piję!
Trochę się rozpisałem jeśli ma ktoś pytania pisać odpowiem.
Pozdrawiam