Badania w Rodk

  • Autor wątku Autor wątku elkamucha
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

elkamucha

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
21
Pozdrawiam i mam pytanie. W styczniu przebywałam w szpitalu a obecnie jestem na zwolnieniu lekarskim. Na marzec miałam badania w RODK .Napisałam pismo do RODK i Sądu wyjaśniające o chorobie i ksera zwolnień. Czy Rodk sam wyznaczy nowy termin , czy akta wrócą do Sądu i to Sąd podejmie decyzje o kolejnych badaniach. Nadmieniam że miały się odbyć w innej miejscowości niż moja. Czy Sąd ze względu na moją chorobę może zmienić RODK i wyznaczyć w mojej miejscowości.
 
Powinna pani mieć zwolnienie biegłego sądowego, a w tej sytuacji, proszę odpisać do Sądu z informacją, kiedy pani wyzdrowienia na tyle, aby móc brać udział w badaniach.
 
A co do tego ma biegły sądowy. Badania w RODK nie są obowiązkowe ,nie ja o nie wnosiłam mam zwolnienie , byłam w szpitalu i to za malo?
 
Biegły sądowy orzeka nie tylko o pani stanie zdrowia ale również o zdolności do brania przez Panią udziału w procesie sądowym. Zwolnienie lekarsie i karta leczenia szpitalnego powinny wystarczyć - proszę się o to nie niepokoić, ale dobrze poinformować Sąd i RODK o terminie zakończenia leczenia.

Pomijając konsekwencje prawne, jeżeli nie zgłosi sią Pani na te badania, opinia będzie uboższa i ze swojej natury mniej korzystna, dlatego jeżeli zależy Pani na dzieciach, proszę potraktować to poważnie, chyba że nie jest Pani nimi zainteresowana.
 
Dziękuje za odpowiedz. Moja sytuacja jest nastepująca. Moja córka nie zyje .Ja wychowuje wnuczke i jestem Rodziną Zastepcza.Od urodzenia wnuczka mieszka zemną. Ojciec ma ograniczoną władzę rodzicielską. To jego matka , która mieszka za granicą i prawie nigdy nie interesowała sie wnuczką zapałała nagle chęcią zabierania wnuczki do siebie . Dziecko jej prawie nie zna i nie chce jechać do niej. To jej mecenas wniósł o badania ,wybrał ośrodek nie podlegający pod nasz Sąd i zadeklarowali że pokryją mi koszty podróży,zreszta sędzina stwierdziła że badania nie mają związku zesprawą, ale przyjęła jego wniosek. Na moje pytanie dlaczego mamy jechać tak daleko stwierdzili ze tam te badania zrobią prędzej.Jest to nie prawdą gdyż dzwoniłam do naszego ośrodka i to tutaj jest krótszy i to dużo okres wyczekiwania na badania. W międzyczasie dowiedziałam sie od pań z PCPR że zarówno babka jak i ojciec chca zrobić prywatne badania DNA na zaprzeczenie uznania ojcostwa.Cała ta sprawa ,tragiczna śmierć córki w 2005 roku i teraz ich podchody doprowadziły mnie do choroby.Ojciec jak nie zgodziłam sie na prywatne badania DNA to złożył wniosek do prokuratury o zaprzeczenie uznania ojcostwa.Po 10 latach. Tak sprawa wygląda. Wnuczka jest dla mnie najdroższą istotą na świecie,i nie pozwole jej więcej skrzywdzić. Na badania nie pojechałam ze względu na stan zdrowia , ale tez nikt sie ze mną nie skontaktował w sprawie pokrycia kosztow. Napisałam to wszystko w pismie i do RODK i do Sądu.
 
Pytanie1. czy Sąd miał prawo wysyłac nas do tego ośrodka , który wybrał jej mecenas?
2. Czy nie powinien to być RODK najbliższy miejscu zamieszkania dziecka.
3.Czy prokurator przyjmie jego wniosek o zaprzeczenie ojcostwa po 10 latach i nie mając zadnych dowodów.
4. Ojciec nie płaci zasadzonych alimentów.Czy mam zgłosić do prokuratury o niealimentacji.Sprawa jest u komornika ale on pracuje na czarno.
5.Wniosłam o pozbawienie go praw rodzicielskich i ustanowienie mnie opiekunem prawnym dla wnuczki.Dziecko go nie zna .Porzucil moją corke w ciązy i nigdy sie nie interesował dzieckiem.Jakie mam szanse.
Sprawa z babką i ojcem jest tak zagmatwana ze chwilami ja sama nie mogę uwiezyc ze to dzieje się naprawdę.
 
Jeszcze jedno pytanie czy na tej sprawie z baką o kontakty z wnuczka powinni być ławnicy. Bo była tylko sędzina siedziała przy mecenasie nie nasrodku a ja sama, gdyz nie stać mnie na adwokata. Nie wszystko slyszałam co mowił mecenas ,bo zwracal się do sędziny i to prawie szeptem.
 
Bardzo proszę o odpowiedz.Pozdrawiam
 
1.Tak
2.Ta kwestia powinna być pozostawiona do uznania sądu, który widocznie ma jakieś powody, do wyboru tego ośrodka - poźniej może pani zakwestionować opinie i poprosić o inny ośrodek.
3. Prokurator to nie adwokat do wynajęcia - może w wyjątkowych przypadkach wszcząć sprawę z urzędu.
4. Tak, jeżeli sytuacja dziecka jest zła, tj. dziecko nie ma zaspokojonych swoich potrzeb.
5.Jeżeli nie ma bliższej rodziny - ma pani duże szanse.
 
Powrót
Góra