Bank-e-sąd-sąd rejonowy.

  • Autor wątku Autor wątku e.i
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

e.i

Trudno było mi znaleźć odpowiedni tytuł.

Bank 18.12.2013 roku wnosi do e-sądu pozew o zapłatę (chodzi o prowadzenie rachunku założonego 19.09.2008 roku)
Nie pamiętam dokładnie, ale na 100% w 2009-2010 roku nie było wpływów na to konto i nigdy więcej już z niego nie korzystałam.
E-sąd 17.02.2014 roku wydaje nakaz zapłaty.
Ja 21.02.2014 składam sprzeciw.
28.02.2014 roku e-sąd stwierdza skuteczne wniesienie sprzeciwu i przekazuje sprawę do rozpoznania przez sąd rejonowy. Stwierdzenie prawomocności 14.03.2014 roku.
10 lipca 2014 otrzymuję wezwanie na sprawę wraz z kompletem dokumentów zatytułowanych" W odpowiedzi na wezwanie Sądu z dnia 7 maja 2014 roku uzupełniam braki formalne"
Szczerze powiedziawszy nie widzę nic nowego, czego nie byłoby wniesionego do e-sądu.
Ale do rzeczy.

Punkt 28 w.w umowy brzmi:
" W przypadku gdy w okresie 12 miesięcy, nie dokonano na rachunku żadnych obrotów poza dopisywaniem odsetek a stan środków pieniężnych na tym rachunku nie przekracza minimalnej kwoty 50 zł Umowa ta ulega rozwiązaniu bez wypowiedzenia"

W ciągu 2 tygodni muszę napisać odpowiedź na pozew, kompletnie nie wiem jak się do tego zabrać, nie wiem jak się bronić, co mówić i czy w ogóle mam jakiekolwiek szanse na to by wygrać. Dodam, że rachunek jest otwarty nadal...
Bardzo proszę o pomoc.
 
Ostatnia edycja:
Sprawdź terminy ostatnich operacji na rachunku i w sprzeciwie podnieś zarzut przedawnienia. Na podstawie tego co piszesz umowa uległa rozwiązaniu po roku od ostatniej wpłaty/wypłaty czyli w 2010 r., w 2013 r. uległa więc przedawnieniu, pozew wniesiony w grudniu więc być może już po terminie.
 
Moim zdaniem też powinna ulec przedawnieniu, ale oni nadal przysyłają mi miesięczne rozliczenia.
Nie znam i nie jestem w stanie odtworzyć dat, dlatego piszę przypuszczalnie.
Jest jeszcze jedna dziwna rzecz. Musiałam się sporo nakombinować żeby dojść do tego co to za umowa z dnia który podają. Według nich umowa była podpisana we wrześniu a według dokumentów jakie ja posiadam w czerwcu.
Nie wiem czy to dla sprawy ma jakiekolwiek znaczenie.
 
No to już pani wie najlepiej bo nikt tu tych dokumentów oprócz pani nie widzi :) Niemniej jednak jeśli spełnione są warunki przedawnienia:
- zamknięcie rachunku na podstawie cytowanego przez panią zapisu umowy,
- upływ - przed terminem złożenia pozwu w grudniu 2013 r. - 3 lat od czasu ostatniej operacji na rachunku, innej niż dopisanie odsetek i opłat za prowadzenie,
to należy zgłosić w sprzeciwie zarzut przedawnienia na w/w podstawie, gdyż sąd sam od siebie przedawnienia nie stwierdzi, konieczny jest wniosek pozwanego.
 
Jeśliby się okazało, że zmieścili się w czasie czy mogę się wybronić tym, że umowa powinna była ulec rozwiązaniu przynajmniej w 2011 roku ?
 
Jedno wynika z drugiego więc fakt rozwiązania umowy trzeba powołać już na początku jako podstawa naliczania okresu przedawnienia.
Natomiast pisze pani, że wpłat na rachunek nie było od roku 2009, umowa powinna się więc rozwiązać w 2010 a roszczenie przedawnić 2013. Gdyby do rozwiązania umowy doszło dopiero w 2011 to oczywiste, że w 2013 roszczenie się jeszcze nie przedawniło.

Gdyby roszczenie nie było przedawnione to można przynajmniej podnosić zarzut jego wysokości, bo z opisu wynika, że opłaty naliczające się od roku 2011 lub 2012 do dnia dzisiejszego są bankowi nienależne, roszczenie powinno wtedy dotyczyć jedynie opłat naliczonych do dnia zamknięcia rachunku (kiedy to zamknięcie miało nastąpić).
 
Dziękuję.

Czy powinnam zrobić ksero tej umowy, jeśli tak to w ilu egzemplarzach ?
I jak wytłumaczyć inną jej datę ?


Doradca.Profes napisał:
Gdyby roszczenie nie było przedawnione to można przynajmniej podnosić zarzut jego wysokości

Czy mogę w trakcie sprawy gdy okaże się, że jednak się nie przedawnił ?
 
e.i napisał:
Czy powinnam zrobić ksero tej umowy, jeśli tak to w ilu egzemplarzach ?
Dla sądu oryginał, dla strony kopia.
e.i napisał:
I jak wytłumaczyć inną jej datę ?
Tego bez wglądu w dokumenty nikt nie zgadnie :)
e.i napisał:
Czy mogę w trakcie sprawy gdy okaże się, że jednak się nie przedawnił ?
Tak, ale najlepiej zrobić to na początku tej rozprawy.
 
Jakie dane są potrzebne?
Bank napisał w pozwie numer umowy, ja takiej nie posiadam, wszystkie mam z czerwca. Po kwotach doszłam do tego o co chodzi, na comiesięcznych wyciągach są właśnie one podane. Nazwane kapitał i odsetki. Więc domyślam się że chodzi o prowadzenie rachunku.
Proszę o podpowiedź jak to mam napisać, lub co napisać czego nie. Nie stać mnie na prawnika w realu a sama sobie nie poradzę. Przeszukałam internet w poszukiwaniu jakiś wskazówek i jedyne jakie są to co robić gdy sprawa jest w e-sądzie, dalej już nie ma nic.
 
e.i napisał:
Jakie dane są potrzebne?
Bank napisał w pozwie numer umowy, ja takiej nie posiadam, wszystkie mam z czerwca. Po kwotach doszłam do tego o co chodzi, na comiesięcznych wyciągach są właśnie one podane. Nazwane kapitał i odsetki. Więc domyślam się że chodzi o prowadzenie rachunku.
Proszę o podpowiedź jak to mam napisać, lub co napisać czego nie. Nie stać mnie na prawnika w realu a sama sobie nie poradzę. Przeszukałam internet w poszukiwaniu jakiś wskazówek i jedyne jakie są to co robić gdy sprawa jest w e-sądzie, dalej już nie ma nic.
Bank nie dał do sądu umowy?
No to nie udowodnili casuy dochodzonego roszczenia. Ty się nie wychylaj z dawaniem tej umowy do sądu i nie podnoś jako jedynego zarzutu przedawnienia, bo Cię wpiszą zaraz do KRD.
Podnieś zarzut nieudowodnienia roszczenia co do wysokości, jak i zasady.
A najlepiej daj to napisać prawnikowi.
 
Umowy nie dał, jest tylko kopia wszystkiego co było w e-sądzie oraz jakieś pierdoły o tym, że jeden bank przejął drugi i zmienił nazwę.

Czyli wystarczy że napiszę" podnoszę zarzut nieudowodnienia roszczenia co do wysokości jak i zasady" ?
I jeszcze jedno do e-sądu miałam pełnomocnictwo męża, czy teraz musimy pisać nowe i wtedy ja piszę w naszym imieniu, czy każde z nas z osobna musi wnieść zarzut ?
Mieliśmy wspólne konto i tak ja jak i on jesteśmy pozwanymi w sprawie.
 
e.i napisał:
Umowy nie dał, jest tylko kopia wszystkiego co było w e-sądzie oraz jakieś pierdoły o tym, że jeden bank przejął drugi i zmienił nazwę.

Czyli wystarczy że napiszę" podnoszę zarzut nieudowodnienia roszczenia co do wysokości jak i zasady" ?
I jeszcze jedno do e-sądu miałam pełnomocnictwo męża, czy teraz musimy pisać nowe i wtedy ja piszę w naszym imieniu, czy każde z nas z osobna musi wnieść zarzut ?
Mieliśmy wspólne konto i tak ja jak i on jesteśmy pozwanymi w sprawie.
Napisz listę dowodów z e-sądu, na które to dowody powołuje się bank.
Przy okazji, BPH?
 
Dominet teraz Paribas.

Dowody są wskazane dwa:

Dowód: wyciąg z ksiąg bankowych z dnia 16.12.2013
Dowód: odpis pełnomocnictwa udzielonego osobie która działając w imieniu Powoda podpisała wyciąg z ksiąg bankowych oraz odpis z KRS powoda- poświadczone za zgodność z oryginałem przez występującego w sprawie radcę prawnego.
 
I tyle?
Jeżeli tylko tyle, to nie dali żadnego dowodu. Wyciąg z ksiąg banku nie jest dokumentem urzędowym, a więc nie wykazali ani wartości, ani podstawy dochodzonego roszczenia.
Sprawa banalna do wygrania, tylko daj to lepiej do napisania prawnikowi.
 
Mam jeszcze pytanie. Niestety muszę to sama napisać.
Czy wystarczy, że napiszę "

Podnoszę zarzut nieudowodnienia roszczenia co do wysokości, jak i zasady.

Czy mam to jakoś umotywować czy wystarczy samo to krótkie zdanie?

Czy mogę tą umowę zabrać do sądu i w odpowiednim momencie ją pokazać? Czy na sprawie po tym gdy okaże się, że roszczenie jest w części zasadne, podnieść zarzut przedawnienia też w części?

Proszę o podpowiedzi.
 
Lepiej nie przyznawaj się do zawarcia umowy, a zarzut jest sensowny.

Jeśli przyznasz się do zawarcia umowy to będzie trudna obrona.
 
Raczej się tego nie wyprę, sądzę że to jedynie pomyłka w dacie skoro kwota się zgadza.
Co odpowiedzieć na to :


Wnoszę o orzeczenie zapłaty w postępowaniu upominawczym, że pozwani mają solidarnie zapłacić powodowi koszty procesu według norm przypisanych, w tym koszty zastępstwa procesowego w wysokości 1200 zł oraz koszty opłaty skarbowej 17 zł poniesionej z tytułu przedłożonego pełnomocnictwa. Ponadto wnoszę o zasądzenie w postępowaniu o nadanie nakazowi klauzuli wykonalności kwoty 60 zł tytułem kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu klauzulowym.'



I co mam napisać w uzasadnieniu ?

"
 
Ostatnia edycja:
Wszystko już napisałam, proszę tylko o odpowiedź czy jeżeli jesteśmy dłużnikami solidarnymi każdy z nas dostał pozew to w ilu egzemplarzach mamy oddać sprzeciw?
Ja dla męża,sądu i powodów i mąż też dla mnie, sądu i powodów, razem 6 ?
 
Powrót
Góra