bank nie chce ugody,co robić?

  • Autor wątku Autor wątku Caroline1304
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

Caroline1304

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2013
Odpowiedzi
11
Witam,

zacznę od tego, iż posiadam dług na karcie kredytowej około 7,800.
Przestałam spłacać kartę w styczniu tego roku.
Tydzień temu dostałam pismo z Kruka o przejęciu długu z Mbanku.
Zadzwoniłam do nich i chciałam się dogadać co do spłaty w ratach w kwocie 200zł.
Na chwilę obecna nie stać mnie na większe raty ,kwota minimalna w Mbanku wynosiła 360zł,
gdyby było mnie stać to nie zaprzestałabym wpłat minimalnych na karcie.
Pani w Kruku poinformowała mnie ,że żadne wpłaty w ratach nie są możliwe bo bank chce całkowitej spłaty
nie rozumiem jednego skoro nie chcą się dogadać(a wiem ze Mbank to najmniej ugodowy bank na świecie)
to po co odsprzedają dług firmie windykacyjnej a nie oddadzą sprawy od razu do sadu.
Moje pytanie brzmi co mogę teraz zrobić w tej sytuacji,
czekac na sad i dogadywać się na raty z komornikiem?
z gory dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
 
Caroline1304 napisał:
to po co odsprzedają dług firmie windykacyjnej
Tu wyraźnie nie sprzedali wierzytelności, tylko zlecili jej windykację Krukowi. Po co? Aby to Kruk dzwonił, wysyłał ponaglenia i co tam się jeszcze robi na etapie windykacji przedsądowej.
Caroline1304 napisał:
czekac na sad i dogadywać się na raty z komornikiem?
No co Ty? Dług się prawie podwoi a komornik nie jest od dogadywania (to wykonawca wniosku wierzyciela i orzeczenia sądu) a od przymusowego wyegzekwowania długu. Płać ile możesz (jak najwięcej). Dług się zmniejszy o wpłaty a i wierzyciel może wtedy wstrzymać się z dalszymi krokami (sąd, egzekucja). I zapamiętaj raz na całe życie, zawsze należy robić wszystko by do egzekucji komorniczej nie doszło. Niezależnie od różnych głupot, które czasem daje się wyczytać w internecie.
 
Robilee napisał:
No co Ty? Dług się prawie podwoi
Podwoi? Za trzy lata się nie podwoi. Trochę matematyki Robilee. Fakt faktem, na przedawnienie nie ma co liczyć. Trzeba spłacać i rozmawiać z Krukiem. Twardo negocjować swoje raty wg możliwości finansowych. Poza tym ledwie minęły cztery miesiące, może udałoby się w banku wynegocjować coś?
 
amelia2013 napisał:
Podwoi? Za trzy lata się nie podwoi. Trochę matematyki Robilee.
Po coś było asekuracyjne "prawie". Chodziło głównie o to aby do dłużnika dotarło w co może się wpakować, licząc na pomoc komornika (czyli ostatniej osoby powołanej do pomocy dłużnikowi). Należy pamiętać, że egzekucja może być tu długotrwała (niskie dochody), więc w końcu dojdzie do podwojenia.
 
dziekuje za odpowiedź,
nie wiedziałam o co własnie im chodzi, z tym krukiem,kobieta z ktora rozmawialam
powiedziala,że oni nie mają nic do gadania w sprawie długu tylko bank?
pierwszą wplatę mam na 16 maja ustalona na 200 pln
po dokonaniu wpłaty mam się z nimi skontaktować.
rozumiem,że najlepiej płacić co miesiąc ile się da to może uda się uniknąc komornika?
 
Robilee napisał:
Po coś było asekuracyjne "prawie".
Prawie - robi wielką różnicę :)
Robilee napisał:
Należy pamiętać, że egzekucja może być tu długotrwała (niskie dochody), więc w końcu dojdzie do podwojenia.
Jeżeli się podwoi, to tak po 3,5 roku. I nie wina egzekucji a powolnych spłat.
 
rozumiem ,że zadaniem kruka jest straszenie mnie sadem i komornikiem mimo checi splaty zadłużenia?
 
Zasadniczo - tak. Taka rola Kruka :)
 
dzięki za pomoc:)
 
Spłacanie po 200 zł miesięcznie chyba ledwie wystarczy na odsetki, więc czy ma to jakikolwiek sens??
 
Caroline1304 napisał:
dzięki za pomoc:)
Powołaj się pisemnie na art.450 k.c.:"Wierzyciel nie może odmówić przyjęcia świadczenia częściowego, chociażby cała wierzytelność była już wymagalna, chyba że przyjęcie takiego świadczenia narusza jego uzasadniony interes."

Będą Ci naliczać i tak odsetki, a więc krzywdy nie mają. Wiem, że w trakich sprawach jest wymagana staranność, by mniej, czy bardziej łaskawie bank zgodził się na ugodę.

Ale na pewno będą się burzyli na spłaty po dajmy na to 50 zł co miesiąc. Przedstaw plan spłat, jeżeli kasę będziesz mieć później, to uzasadnij to, byle mądrze i przekonująco, tylko nie za szczerze.

Ja zmieścisz się ze spłatą w ciągu roku, to powinno być dobrze.
 
Xfreebiz napisał:
owołaj się pisemnie na art.450 k.c.:"Wierzyciel nie może odmówić przyjęcia świadczenia częściowego, chociażby cała wierzytelność była już wymagalna, chyba że przyjęcie takiego świadczenia narusza jego uzasadniony interes."
A co to ma do rzeczy?
Xfreebiz napisał:
tylko nie za szczerze.
A to dlaczego?
 
to moge się powołać na ten artykuł czy nie,i do kogo się powołać do banku czy kruka?
 
rafal_26 napisał:
Spłacanie po 200 zł miesięcznie chyba ledwie wystarczy na odsetki, więc czy ma to jakikolwiek sens??
Nie przesadzaj, odsetki na początek to niecałe 110 zł miesięcznie, w miarę spłaty coraz mniejsze.
 
Caroline1304 napisał:
to moge się powołać na ten artykuł czy nie,i do kogo się powołać do banku czy kruka?
Ja bym wysłał do banku i ewentualnie do wiadomości kruka. Tylko nie wymagaj, żebym ci napisał wzór tak ad hoc nie znając całej sprawy, a tylko znając kilka haseł.
 
to juz nic nie rozumiem robilee pisze, że nie warto a xfreebiz ze warto ale może warto poczekać do 16 maja jak zapłace im pierwszą ratę i się z nimi skontakuje ponownie może wtedy po informacji od kruka o wpłacie bank przystanie na splatę w ratach?
 
Caroline1304 napisał:
xfreebiz ze warto
Kolega xfreebiz pisze bzdury. Artykuł, który zacytował nijak ma się do Twojej sytuacji. Przepis ten odnosi się do sytuacji, gdy wierzyciel odmawia przyjęcia wpłaty (czyli np. robisz przelew, a wierzyciel Ci go zwraca). Nie ma nic wspólnego z ew. ugodą (lub jej brakiem), możliwością wszczęcia egzekucji itp. Czyli, równie dobrze mógłby Ci tu proponować powołanie się na jakiś przepis o ruchu lotniczym.
 
ok,rozumiem już.
 
Powrót
Góra