H
Hy12
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2011
- Odpowiedzi
- 22
Witam
Uważam, że zostaliśmy niesłusznie obarczeni kosztami windykacji, wezwań i odsetkami karnymi przez Santander Consumer Bank S.A.
Mamy z narzeczonym kredyt samochodowy w tym banku. W połowie września br. zadzwonił pracownik firmy windykacyjnej informując nas o zaległościach. Okazało się, że z powodu zmiany stopy procentowej z dnia 20 czerwca od lipca mamy wyższą ratę o 12,80 zł, czyli od lipca do wrzesnia są niedopłaty w ratach. Bank twierdzi, że wysłał nam listem zwykłym nowy harmonogram i pismo dotyczące zmiany, ale my nic nie otrzymaliśmy. Musielismy zapłacić 275,00 zł opłat karnych, a to tylko część naliczonych kosztów windykacji, bo za windykację prowadzoną w październiku dopiero będą wyliczać koszty. Złożyliśmy reklamację, ale bank jej nie uznał, twierdząc, że nie ma on wpływu na dostarczanie przesyłek przez Pocztę Polską, a naszym obowiązkiem jest płacić raty zgodnie z harmongramem...
Chcemy złozyć skargę na bank. Oczekujemy anulowania opłat karnych, zwrotu juz wpłaconej kwoty 275,00 zł i zadośćuczynienia za niesłuszne nękanie nas przez ponad miesiąc telefonami firm windykacyjnych (dzwonili nawet po sąsiadach i do rodziny), naruszając nas spokój i narażając na krępujące tłumaczenia.
Jakie mamy prawa w obecnej sytuacji i jakie wyjście?
Uważam, że zostaliśmy niesłusznie obarczeni kosztami windykacji, wezwań i odsetkami karnymi przez Santander Consumer Bank S.A.
Mamy z narzeczonym kredyt samochodowy w tym banku. W połowie września br. zadzwonił pracownik firmy windykacyjnej informując nas o zaległościach. Okazało się, że z powodu zmiany stopy procentowej z dnia 20 czerwca od lipca mamy wyższą ratę o 12,80 zł, czyli od lipca do wrzesnia są niedopłaty w ratach. Bank twierdzi, że wysłał nam listem zwykłym nowy harmonogram i pismo dotyczące zmiany, ale my nic nie otrzymaliśmy. Musielismy zapłacić 275,00 zł opłat karnych, a to tylko część naliczonych kosztów windykacji, bo za windykację prowadzoną w październiku dopiero będą wyliczać koszty. Złożyliśmy reklamację, ale bank jej nie uznał, twierdząc, że nie ma on wpływu na dostarczanie przesyłek przez Pocztę Polską, a naszym obowiązkiem jest płacić raty zgodnie z harmongramem...
Chcemy złozyć skargę na bank. Oczekujemy anulowania opłat karnych, zwrotu juz wpłaconej kwoty 275,00 zł i zadośćuczynienia za niesłuszne nękanie nas przez ponad miesiąc telefonami firm windykacyjnych (dzwonili nawet po sąsiadach i do rodziny), naruszając nas spokój i narażając na krępujące tłumaczenia.
Jakie mamy prawa w obecnej sytuacji i jakie wyjście?