Bank - propozycja ugody z ich strony przedawnionego długu

  • Autor wątku Autor wątku burton
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
B

burton

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2011
Odpowiedzi
12
Witam,

Mam taki temat i liczę na opinię :-)

03.10.2012 złożyłam sprzeciw w sprawie która dotyczyła zobowiązania(zakup sprzętu na raty w 2000) który został uznany przez E-Sąd jako skuteczny i przekazany do właściwego Sądu.
Natomiast dzisiaj otrzymałam pismo z propozycją ugody z Banku - Idea Bank który złożył pozew do Sądu w w/w sprawie. W tej propozycji powołują się na mój złożony sprzeciw i informują, że w związku z tym podjeli decyzję o nie dochodzeniu roszczenia przed Sądem ze względu na fakt, że podniosłam zarzut przedawnienia.
Oczywiście pisza tutaj, że niezależnie czy roszczenie jest przedawnione to roszczenie istnieje nadal i będzie istnieć dopóki Bank nie umorzy zobowiązania. I tutaj wyrażają wolę polubownego załatwienia sprawy proponując zawarcie ugody pozasądowej, gdzie cyt:
1.spłata przez Panią kapitału w kwocie 800 zl lub ew, moja propozycja spłaty w ratach
2.po spłacie kapitału i przedstawieniu dokumentów pozwalających na ocenę sytuacji finansowej Bank widzi możliwość odstapienia od dochodzenia odsetek (około 2200 zl)

Moje pytanie jest takie co z tym fantem zrobić? Czy brzydko mówiąc olać? bo jak widać sprawa jest przedawniona i mam wrażenie, że mimo to chcą coś ugrać i jaką kasę wyciągnąc czy faktycznie wdawać się w jakieś ugody? Czy może im odpisać, żeby "spadali na drzewo". Dodam ze pismo przyszło listem poleconym za potwierdzeniem odbioru - czy to ma jakieś konsekwencje dla mnie np. potraktowanie tego jako uznanie długu?

Z góry dziękuję za pomoc
 
Nie odpowiadaj na tą ugodę jeśli nie chcesz spłacić zobowiązania które jest przedawnione i nie ściągalne za pomocą prawa (nakaz zapłaty, komornik).
 
Hmmmm no tak tylko dlaczego mi przysyłają propozycję ugody pomimo tego, że podniosłam zarzut przedawnienia?
Ja wywnioskowałam z pisma od nich, że oni wiedzą że dług jest przedawniony i pomimo to chcą jakieś pieniądze ode mnie wyrwać poza Sądem. Tylko jeszcze jedna sprawa czy teraz jak bym nie odpowiedziałam na ich ugodę to czy sprawa wraca do Sądu czy np. jest ryzyko, że odsprzedadzą przedawniony dług firmie windykacyjnej i sprawa zacznie się od początku :-(
Może im odpisać, że nie uznaję tego długu i że moje stanowisko w tej sprawie zostało wyrażone w sprzeciwie który złożyłam do Sądu. I że jeżeli mają jakiekolwiek obiekcje to niech dochodzą swoich praw na drodze sądowej wiedząc, że należność której chcą dochodzić jest przedawniona a to z góry skazuje ich na przegraną. Może to spowoduje, że umorzą sprawę?
 
burton napisał:
dlaczego mi przysyłają propozycję ugody pomimo tego, że podniosłam zarzut przedawnienia?
Roszczenie przedawnione dalej istnieje, jedynie ulega przekształceniu w tzw. zobowiązanie naturalne, którego nie można skutecznie dochodzić na drodze sądowej.
Dłużnik może mieć interes w spłacie takiego zobowiązania albo w zawarciu ugody z wierzycielem.
 
Dziękuję za info
Natomiast jeżeli odrzucę propozycję ugody to co dalej bedzie z tą sprawą? Czy Bank może znowu złożyć pozew lub sprzedać dług do firmy windykacyjnej? I sprawa zaczyna się od początku: pozew, sprzeciw itd.

Pytam bo obawiam się, że jak odpowiem na ugodę to się okaże że wg nich przyznaję się do długu i wykorzystają to przeciwko mnie i np. zarządają nie tylko tej cześci co proponują w ugodzie a również pozostałą resztę :-( bo w propozycji ugody piszą, że jak wpłacę proponowaną przez nich kwotę i przedstawie dokumenty oceniające moją syt finansową to WIDZĄ MOŻLIWOŚĆ, odstąpienia od dochodzenia odsetek - czyli nie wynika z tego ze wplacam te 800 zl a oni sprawę zamykaja
 
Moim zdaniem propozycja takiej ugody jest nie do przyjęcia, albowiem niczego Ci nie gwarantuje.
 
Dobre sformułowanie, ...po ocenie sytuacji finansowej bank może nie dochodzić ....
Tak jak pisał Loco1, taka ugoda nic ci nie daje, bo jaką masz gwarancje że bank jednak nie uzna ze tak dobrze zarabiasz że możesz spłacić i odsetki biednemu bankowi
 
No własnie....
Dlatego jak radzicie...zostawić to pismo bez odpowiedzi? Czy coś im odpisać aby dali spokój bo do Sądu to nie mają co iść bo sprawa przedawniona i proponuję aby umorzyli zobowiązanie bo nie mam zamiaru niczego im płacic na takich warunkach chyba, że dadzą mi gwarancję, że wpłacę im te 800 zl i sprawa zostaje załatwiona?
Tylko czy wówczas oni nie potraktują tego jako uznanie całego długu...bo mam nadzieję, że fakt iż list odebrałam a był listem poleconym nie zadziała na moją niekorzyść :-(
 
Odpowiedz sobie na pytanie co Tobie da ta ugoda bo bankowi wiemy - kasę. Zobacz np czy nie widniejesz w rejestrach BIG, BIG MR czy innych biurach inf gospodarczej i jeśli jesteś gdzieś to możesz zażądać usunięcia z tych baz jako część ugody i wtedy to może mieć sens ;)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra