L
lukas28c
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2012
- Odpowiedzi
- 2
Witam serdecznie .Moja historia zaczyna sie od tego ze wziolem kredyt w banku pko bp ,nie moglem go spłacać. Dostawałem pisma od banku później od firmy windykacyjnej kruk miedzy czasie cos wplacalem na ile mnie bylo stać, po czym firma kruk oddala sprawe do sadu .Sprawa sie odbyla zaocznie . Zaraz po niej przyznano mojej zonie komornika i zaczol pobierac jej z konta 300 złotych msc (na to chwile mieliśmy do spłacenia 17123zł+ koszty komornicze) przez dwa miesiace po czym dowiadujemy sie ze bank wycofal postępowanie egzekucyjne i sprzedal dług firmie windykacyjnej od ktorej dostaliśmy pismo z ktorego wynika ze mamy do splaty 20200 zł plus odsetki ktore dalej rosną 10 zł dziennie i mam 5 dni na wpłacenie całego zadłużenia a jesli tego nie zrobie firma oddaje sprawe do sadu i pewnie znowu kwota podniesie sie o koszty itd. czy rzucanie moim zadłużeniem od firmy windykacyjnej do sadu z sadu do komornika i znowu od komornika do firmy windykacyjnej potem do sadu itd jest normalne i legalne w taki sposob nigdy nie spłacę tego kredytu,a naprawdę bardzo tego chce ale po ludzku jestem załamany z góry dziękuje za zainteresowanie sie moim postem i odpowiedz