bank sprzedał spłacony kredyt

  • Autor wątku Autor wątku janusz1958
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

janusz1958

Użytkownik
Dołączył
06.2012
Odpowiedzi
34
Witam
korzystając z mozliwosci uzyskania rady ludzi na forum dla których zagadnienia prawne nie są całkowicie obce chciałbym przedstawić swoją sprawe która jest dla mnie dziwna i denerwująca.W 2012 roku w banku wziąłem kredyt w wysokosci 4000 tys.zł.który w myśl umowy zawartej z bankiem miałem spłacić do kwietnia 2015r. Ja to zobowiązanie w całości spłaciłem do marca 2015r.W marcu 2016r otrzymałem pismo z firmy windykacyjnej lindorff że droga cesji nabył w lipcu 2015 roku moje zadłuzenie w stosunku do banku w wysokości 1600zl za niezpłacony kredyt wynikający z tej umowy,otrzymałem też od nich kopie sadowego nakazu zapłaty który został wydany przez sad.Ponieważ posiadam wszystkie dowody wpłat poszczególnych rat,przesłałem do lindorffa ich kopie,a do banku przesłałem reklamacje dotyczacą tej sprawy.w chwili obecnej oczekuję na odpowiedż z obu instytucji.chciałbym zapytać czy w zwiazku z zaistniałą sytuacją mogę zażadać od banku rekompensate za zaistniałą sytuacę
 
żądać możesz ale nic nie dostaniesz. bo niby za co ?
 
Jezeli poniosles szkody to mozesz sie domagac odszkodowania.
Jak musiales zaczac sie np. z tego powodu leczyc psychiatrycznie to zbieraj rachunki od lekarzy i jak sprawa sie wyjasni to na drodze cywilnej walcz z bankiem.
 
A taki nakaz do domu dostałeś w ogóle? Jak to wygląda? To z tego pisma? Możesz wrzucić na forum?
 
janusz1958 napisał:
kopie sadowego nakazu zapłaty który został wydany przez sad.
wrzuć ten skan dokumentu,
a składałeś sprzeciw od tego nakazu zapłaty?
 
Nie zainteresowało cię , jak dostałeś z Sądu nakaz zapłaty ?
Może to taka tzw. podróbka , nakazu zapłaty , jakich teraz jest wiele wysyłanych do dłużników, skany są na tym forum.
 
damian xxx napisał:
Nie zainteresowało cię , jak dostałeś z Sądu nakaz zapłaty ?

Nakazy zapłaty z sądów wędrowały w tych latach dziwnymi ścieżkami...
 
digiton napisał:
Nakazy zapłaty z sądów wędrowały w tych latach dziwnymi ścieżkami...

Czy masz na myśli prywatną pewną firmę , dostarczającą listy z Sądów ?
 
Wielkie dzięki za zainteresowanie moją sprawa.odpowiadając na pytania to o nakazie sadowym dowiedziałem od firmy windykacyjnej,kiedy przysłali mi jego kopie,ten nakaz na razie nie posiada klauzuli wykonalności,w sadzie kiedy sprawdzałem w aktach taki nakaz jest tylko ja do domu go nie otrzymałem wiec nie mogłem składac odwołania.sprawa na razie jest na etapie sprawdzania przez firme windykacyjna kopii moich wpłat z tym co oni tam maja ja napisalem reklamacje do banku i czekam na odpowiedz na nia,a firma lindorf dobija mnie cały czas telefonami,domagajac sie spłat
 
janusz1958 napisał:
sprawdzałem w aktach taki nakaz jest tylko ja do domu go nie otrzymałem wiec nie mogłem składac odwołania.
no to na co czekasz, składaj ten sprzeciw od nakazu zapłaty!!!!!!!!!
janusz1958 napisał:
sprawa na razie jest na etapie sprawdzania przez firme windykacyjna
na ich sprawdzanie to nie licz,
janusz1958 napisał:
ja napisalem reklamacje do banku i czekam na odpowiedz na nia
to sobie poczekasz minimum 30 dni,
janusz1958 napisał:
a firma lindorf dobija mnie cały czas telefonami,domagajac sie spłat
nie odbieraj telefonów, zablokuj numer,
 
To jest ostatnio nowy ich numer. Drukują sobie nieprawomocny nakaz z EPU i wysyłają klientowi... Bo a nuż zapłaci... A tak jeszcze wniesie sprzeciw.
 
Robilee napisał:
To chyba całkiem dobry pomysł i trudno dopatrzyć się w nim czegoś niestosownego.
Zwłaszcza - jak powszechnie wiadomo - w EPU lądują sprawy bezsporne i tak oczywiste że szkoda gadać po próżnicy. A te "przez pomyłkę" to tylko nędzny promil całości. I tylko zupełnym przypadkiem firmy windykacyjne zaczęły masowo skupować długi zaraz po uruchomieniu tej platformy.
 
Powrót
Góra