bank sprzedal wierzytelność f. windykacyjnej

  • Autor wątku Autor wątku fiza
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Mnie też, trzeba byłoby spojrzeć na te czynności, ale nadzieję daje to:
spłacałam raty w banku bez ugody
Więc miejmy nadzieję, że żadnej ugody z bankiem nie było.

Jak nie było - to to jest absolutnie do wygrania i na dodatek kasę się odzyska.

Co do wezwania banku - nie wiem po co, ale właściwie można. Tak, odpiszą, że nie mają już na to wpływu. Właściwie poświadczą tym cesję, ale czy nie podobny efekt wywoła to co autorka już wysłała?

Móc można - papierów nigdy za wiele, a szykujemy się do wytaczania powództwa, jakby na to nie spojrzeć.
 
Jedno jednak należy podkreślić:
Ani grosza już nikomu.
Bo można ładnie się "władować". Żadnych rozmów, żadnych negocjacji, żadnych wpłat. Nic, zero. Czekamy na odpowiedzi.
 
Powrót
Góra