G
Gryfik
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2014
- Odpowiedzi
- 1
Witam serdecznie! Piszę do Was by uzyskać rzeczową poradę a propos bankructwa, które w moim przypadku po przemyśleniu wszystkich wariantów, jest jedynym wyjściem. Już wyjaśniam dlaczego. Otóż do końca roku muszę wróci do Polski, wynikła sytuacja nagła, że muszę to zrobić i raczej już nigdy nie będę mógł wrócić do Anglii, bo potrzebuje się w Polsce opiekować mamą. Będę z nią mieszkał i wiadomo, rodzina najważniejsza. Dotąd spłacałem wszystko regularnie i wiedziałem, że raczej prędzej czy później wyjdę sobie na prostą i problem zniknie. Mam kredytówkę, kilka innych rat i nierozliczony podatek w Revenue. Łącznie to daje około 7000 funtów. Pomału to redukowałem, ale w obliczu powrotu do Polski i raczej braku perspektyw na wielkie pieniądze w Polsce, ciężko będzie mi spłacić, pomagając do tego mamie równowartość ponad 35 tysięcy złotych. Chcę zgłosić więc upadłość. Wiem, że wiele osób z tego korzysta. Niby to jest prosta sprawa, ale dla ludzi, którzy zostają w Anglii, a ja muszę wrócić do ojczyzny. Szukam więc osoby, która nawet odpłatnie pomoże wypisać mi wniosek i po prostu doradzić. Jestem też oczywiście otwarty na wszelkie sugestie, których może dotąd po prostu nie brałem pod uwage. Jest tylko jeden pewnik. Muszę wrócić do Polski, gdzie nie będzie mnie stać spłacać raty w wysokości 200 funtów jak to robię do tej pory.
I proszę darować sobie komentarze, że przyjechał do Anglii, narobił długu i ucieka, bo dotąd przez tyle czasu wszystko co do jednego dnia spłacałem i się nie migałem, choć czasem było ekstremalnie ciężko z pieniędzmi. Pozdrawiam i dziękuję z góry za najmniejszą poradę, która pomoże mi wyjść z tej kiepskiej sytuacji.
I proszę darować sobie komentarze, że przyjechał do Anglii, narobił długu i ucieka, bo dotąd przez tyle czasu wszystko co do jednego dnia spłacałem i się nie migałem, choć czasem było ekstremalnie ciężko z pieniędzmi. Pozdrawiam i dziękuję z góry za najmniejszą poradę, która pomoże mi wyjść z tej kiepskiej sytuacji.