Bardzo Nietypowa Sprawa Spadkowa !!!

  • Autor wątku Autor wątku darek.kuba7
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

darek.kuba7

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
5
Witam !
Mam bardzo nietypową sprawę spadkową , zacznę od początku .
Moja Matka miała kochanka żyjąc ze swoim mężem z którym miała już
wcześniej 6cioro dzieci , będąc dalej w związku z mężem zaszła w
ciążę , bojąc się że będzie źle postrzegana przez społeczność -
mieszkała wówczas na wsi , powiedziała mężowi że to dziecko jest jego.
Mąż zaakceptował to dziecko czyli mnie , po czym zaszła znowu w ciążę
tym razem z swoim mężem uradziła następne dziecko , po 3 latach odeszła
od rodziny zostawiwszy 8simioro dzieci wraz z mężem , zamieszkała u
kochanka , po roku przyjechała po mnie czyli dziecko swojego kochanka
zabrała mnie do siebie i mojego Ojca , lecz ten nie dał mi nazwiska
dalej na mojej metryce urodzenia było nazwisko mojego Ojczyma .
Przed pół rokiem zmarł mój Ojciec lecz niestety nigdy nie dał mi nazwiska
nie uznał jako swojego syna w papierach , pozostawił po sobie spadek
lecz ja jako jego syn nieuznany nie dziedziczę a na hojność mojej
Matki raczej liczyć nie mogę , w jaki sposób mogę dowieść że zmarły
Ojciec był moim biologicznym Ojcem ? Z Poważaniem Darek

P.S Mój Ojciec z poprzedniego małżeństwa miał 2 córki , wydziedziczył
je w testamencie gdy była sprawa sądowa nadmieniły że ja jestem jeszcze
jego dzieckiem , o mnie nie było nic w tym Testamencie . Jego Córki
zrzekły się dobroci po moim Ojcu bardziej z nienawiści do niego w
pełni ich rozumie , bo nie był to człowiek wielkoduszny . W niedługim
czasie odbędzie się ponowna sprawa , mam przedłożyć akt urodzenia , na
nim jest nazwisko mojego Ojczyma .Z siostrami przyrodnimi żyję w dobrych stosunkach , wiem że udostępniłby mi DNA w razie gdy byłaby taka ewentualność , Czy muszę zrobić to na swój rachunek i czy w ogóle
mogę o cokolwiek się starać ?
 
Art. 70. § 1. Dziecko po dojściu do pełnoletności może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa męża swojej matki, nie później jednak jak niż w ciągu trzech lat od osiągnięcia pełnoletności.
§ 2. Dziecko powinno wytoczyć powództwo przeciwko mężowi swojej matki i matce, a jeżeli matka nie żyje - przeciwko jej mężowi. Jeżeli mąż matki nie żyje, powództwo powinno być wytoczone przeciwko kuratorowi ustanowionemu przez sąd opiekuńczy.
§ 3. Przepisy art. 64 i 65 stosuje się odpowiednio.

mozna obalac domniemanie, ze jestes synem meza matki, ale jak widac sa pewne terminy na to, podobnie jak na zachowek. Zalezy od stanu faktycznego wiec powodzenie takich dzialan, pomoc prawnika rowniez moze byc niezbedna
 
Witam ! Jeśli dobrze zrozumiałem to nie mam szans ! Obecnie jestem dorosłym człowiekiem , powiem szczerze że ja nigdy w dorosłym życiu nie starałem się o nazwisko mojego Ojca z powodu bardzo dużej nienawiści , Ojciec znęcał się -psychicznie i fizycznie , mało tego nie wychowywał mnie od 13 roku życia oddali mnie wraz z Matką do Pogotowia Opiekuńczego
a w późniejszym czasie trafiłem z tamtejszej placówki do Ośrodka Wychowawczego gdzie przebywałem do pełnoletności , proszę sobie wyobrazić jaki ból był i jest do tej chwili we mnie !!! Mieli tylko mnie na wychowaniu , Matka moja zostawiła swoje dzieci -7mioro na wychowaniu u ich Ojca nawet Alimentów nie płaciła , Ojciec mój również zostawił swoje dwie córki i tak jak Matka przestał się interesować ich losem ! Dzisiaj mam prawie 40 lat i doszedłem do wniosku że powinien zapłacić mi za upokorzenia , lecz jeśli prawo jest tylko dla przebiegłych a nie sprawiedliwe nic chyba nie poradzę . Pozdrawiam Dariusz Ferens
 
Ostatnia edycja:
prokurator moze cos takiego tez zainicjowac bo jego terminy nie wiaza. tylko trzeba by pojsc do prokuratury i jakiegos przekonac do zajecia sie sprawa
 
Reasumując , muszę iść do Prokuratury i zainteresować pana Prokuratora swoją sprawą , jeśli w ogóle jakikolwiek Prokurator będzie chciał grzebać w takiej sprawie , wówczas mam szanse na spadek po moim zmarłym Ojcu . Pytanie ostatnie czy jest sens się angażować w tej sprawie , myślę że sobie odpuszczę , targają mną różne odczucia , kurcze sorry sam nie wiem co mam robić , znowu przeżywać to o czym starałem się zapomnieć przez ostatnie 20 lat , w sumie wartość 150 tysięcy tak oceniam spadek po Ojcu jest chyba tego nie warta , no i jaka część przypadła by mi-Matka jest jedyną spadkobierczynią . Z wyrazami Szacunku Dariusz Ferens
 
to i tak nie bedzie tak predko, bo najpierw trzeba by zaprzeczyc domniemaniu o ktorym pisalem, potem ustalic ojcostwo biologicznego ojca, a potem dopiero kwestie spadkowe. Jesli byl testament to i pewnie spadek Ci nie przypadnie wiec bardzo ewentualnie rozwazamy jedynie kwestie zachowku.
 
Testament jest , niema w nim stwierdzenia że ja jestem pominięty jak i również żadnej wzmianki o mnie , w Testamencie jest tylko kwestia moich sióstr oraz Matki . Przekonaliście mnie daję sobie spokój !!! Pozdrawiam Darek
 
heh, bo jest nas dwoch, ja i moj brzuch. tu nie chodzi o przekonywanie do jakiejs opcji, ale o uswiadomienie, ze to trzeba sie troche za tym zakrecic. a nie wiadomo co tam jest w spadku. pogadaj sobie z prokuratorem najpierw, bo to za darmo, a od tego moim zdaniem wypada zaczac.
 
Powrót
Góra