Z
zelu_krakow
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2010
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
mam nadzieję że znajdzie się ktoś kto będzie mógł mi pomóc.
Otworzyłem firmę zajmującą się sprzedażą elektroniki, głównie telefony komórkowe oraz laptopy, oczywiście wszystko oryginalne i legalne.
Teraz mam problem, paczka przyleciała z USA i wylądowała w Portugalii, stamtąd firma kurierska przewiozła przez Hiszpanie, Francje, Niemcy i tam celnicy przyczepili się, że nie ma jakiegoś potwierdzenia zakupu z USA (bo oryginalna faktura im nie wystarczyła), zażądali jakiegoś certyfikatu importera, musieli mi coś takiego wyrabiać w USA. Paczka przestała 2 dni aż mój dostawca uzyskał takie potwierdzenie z sądu (jakaś paranoja) i paczka została uwolniona, następnie kurier jechał przez Czechy (nie mam pojęcia dlaczego nie od razu do Polski) i tam znowu celnicy zatrzymali paczkę. Wymyślili, że firma z USA która mi sprzedała towar musi im dosłać potwierdzenie z ich urzędu skarbowego, że zapłaciłem za cały towar (żeby udowodnić że czegoś nie przemycam). Z tego co się dowiedziałem co taka procedura kosztuje 2500$. Czy ktoś może mi potwierdzić czy czescy celnicy mogą robić takie jazdy? Nie wystarczy im faktura zakupu? Ewentualnie mogę im przesłać dokumenty mojej firmy i potwierdzenia zapłaty.
Jestem uziemiony. Niby nie powinno mnie interesować dostarczenie paczki i wszystkie napotkane problemy powinien rozwiązywać sprzedawca ale problem w tym, że za towar zapłaciłem i wszystko stoi w miejscu.
Jestem załamany.
mam nadzieję że znajdzie się ktoś kto będzie mógł mi pomóc.
Otworzyłem firmę zajmującą się sprzedażą elektroniki, głównie telefony komórkowe oraz laptopy, oczywiście wszystko oryginalne i legalne.
Teraz mam problem, paczka przyleciała z USA i wylądowała w Portugalii, stamtąd firma kurierska przewiozła przez Hiszpanie, Francje, Niemcy i tam celnicy przyczepili się, że nie ma jakiegoś potwierdzenia zakupu z USA (bo oryginalna faktura im nie wystarczyła), zażądali jakiegoś certyfikatu importera, musieli mi coś takiego wyrabiać w USA. Paczka przestała 2 dni aż mój dostawca uzyskał takie potwierdzenie z sądu (jakaś paranoja) i paczka została uwolniona, następnie kurier jechał przez Czechy (nie mam pojęcia dlaczego nie od razu do Polski) i tam znowu celnicy zatrzymali paczkę. Wymyślili, że firma z USA która mi sprzedała towar musi im dosłać potwierdzenie z ich urzędu skarbowego, że zapłaciłem za cały towar (żeby udowodnić że czegoś nie przemycam). Z tego co się dowiedziałem co taka procedura kosztuje 2500$. Czy ktoś może mi potwierdzić czy czescy celnicy mogą robić takie jazdy? Nie wystarczy im faktura zakupu? Ewentualnie mogę im przesłać dokumenty mojej firmy i potwierdzenia zapłaty.
Jestem uziemiony. Niby nie powinno mnie interesować dostarczenie paczki i wszystkie napotkane problemy powinien rozwiązywać sprzedawca ale problem w tym, że za towar zapłaciłem i wszystko stoi w miejscu.
Jestem załamany.