M
Madeline
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2007
- Odpowiedzi
- 3
Witam. Mam dość poważny problem z nowym właścicielem kamienicy w ktorej mieszkam. Otóż w grudniu 2004 roku moja rodzina dostala wypowiedzenie najmu lokalu do konca grudnia 2007 roku. Wypowiedzenie zostalo zatwierdzone na tej podstawie, ze wlasciciel mial sie tu wprowadzic z cala swoja rodzina( chce tu zaznaczyc że wlasciciel jest Niemcem a wypowiedzenie na tej zazadzie dostali wszyscy mieszkancy kamienicy). Na chwile obecna sprawa wyglada tak, ze pojawil sie nowy wlaściciel kamienicy(Polak) ktory dal nam umowe na rok czasu i w umowie zaznaczyl, ze przejmuje wszystkie prawa i obowiazki poprzedniego wlasciciela. Ale nikt z mieszkancow ani nie dostal zadnago dokumentu potwierdzajacego zmiane wlasciciela ( tylko pismo napisane przez nowego wlasciciela ze teraz on nim jest, bez żadnej pieczatki z urzedu ani jakiejkolwiek adnotacji notariusza, ktore kazdy moze sobie napisac i w tym momencie wierzymy mu po prostu na slowo) a poza tym nowy właściciel twierdzi, że wypowiedzenie, które dał nam poprzedni wlaściciel jest nadal prawomocne... W tym momencie zaczyna sie dość spore zagmatwanie, poniewaz my uwazamy, ze owo wypowiedzenie nie jest juz wazne z powodu po pierwsze zmiany wlasciciela a po drugie z powodu przyczyny dla ktorej dostalismy wypowiedzenie. Skoro miala sie tu wprowadzic rodzina wlaściciela i tylko na tej podstawie moglismy otrzymac wypowiedzenie najmu lokalu a nagle znalazl sie nowy wlasciciel to ani jeden ani drugi nie sprowadzi tu swojej rodziny i tym samym pretekst wypowiedzenia umowy mieszkancom jest juz niewazny... Takie jest nasze zdanie, zdanie mieszkancow kamienicy ale czy ma ono jakies podstawy?? W tym momencie potrzebujemy bardziej fachowej opinii na ten temat. Bardzo prosze o jakies rady i cenne wskazowki bo sprawa jest dla nas dosc wazna i pilna.