bardzo proszę o odpowiedz na nurtujące mnie pytania-

  • Autor wątku Autor wątku gosia.r
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gosia.r

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2008
Odpowiedzi
2
mój 12letni syn w ubiegłym roku poszarpał sie z kolegą przy tablicy,uderzył go w twarz po czym usiadł do ławki.Po południu okazało sie ze chłopak ma złamaną rękę twierdził ze syn kopnął go i mu ją złamał,syn kategorycznie temu zaprzeczył,widziało to zajscie kilkoro dzieci które opisywały to zdarzenie nazajutrz bowiem zrobiła sie z tego afera medialna,dzieci stwierdziły zgodnie ze syn nie kopnął,kolegi a ten wracając do ławki przewrócił sie.Tamten podtrzymuje swoją wersje.Ojciec dziecka załozył sprawe w sądzie,o okolicznosci demoralizacji mojego syna,przesłuchiwane dzieci twierdziły tak jak uprzednio,na to on rzarządał konfrontacji miedzy pokrzywdzonym a swiadkami.Dlaczego mojego syna nie wezwali na spisanie zeznan ani na konfrontacje z pokrzywdzonym,?co grozi synowi jezeli okazałobysię ze faktycznie dokonał tego czynu?czy rodzice chłopaka mogą domagac sie odszkodowania od nas ?dodam ze zdarzenie miało miejsce na lekcji podczas obecnosci nauczycielki ,ktora nie widziała tego zajscia bo była otoczona grupką dzieci przy biurku,czy dzieci moga odmówic zeznan na konfrontacji nie maja jeszcze 13lat,czy mogę sie starac o adwokata z urzedu? nie stac mnie na innego,bo w naszym sądzie powiedziano mi ze do takich spraw nie przyznają adwokatów z urzędu. z poważaniem -gosia
 
1. A czy Pani syn nie był przesluchiwany na Policji?
2. Proszę się nie martwić - Sąd na pewno wezwie go na przesluchanie.
3. Skoro dzieci nie są osobami najbliższymi dla Pani syna, to nie ma podstaw aby mogły odmówić skladania zeznań, i udziału w czynności.
4. Co do tego co grozi Pani synowi, to teoretycznie rzecz biorąc mogą Państwo dostać nadzór kuratora. Pobyt w ośrodku prawnej izolacji mu nie grozi.
5. Natomiast co do adwokata, to może Pani próbować o uzyskac poprzez zlożenie stosownego wniosku do Sądu, i odpowiednie udokumentowanie tego wniosku - zgadzam się jednak z tym co powiedzieli Pani w Sadzie - praktycznie adwokata w takiej sytuacji nie przyznaje sie.

Prosze być dobrej myśli.
 
witam,dziękuję za odpowiedz,syn nie był przesłuchiwany na policji tylko dzieci-świadkowie i pokrzywdzony,czy gdyby mimo wszystko okazało sie ze syn kopnął go ,a tamten na skutek tego doznał złamania ręki,rodzice chłopaka mogliby domagać sie od nas odszkodowania pieniężnego?(było to w szkole na lekcji)i czy wrazie przegranej sprawy przez nas będziemy ponosic koszty sądowe? ojciec tamtego chłopaka założył sprawę cywilną bo poprzednio została umorzona na policji z powodu rozbieznosci zeznan dzieci
 
Powrót
Góra