D
dorii
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 4
Witam serdecznie, bardzo bym prosiła o rade, pomoc. Oto moja sytuacja: mój ojciec - alkoholik, nie mieszka z nami od 2006r. Ma kilka wyrokow o znecanie sie psychiczne i fizyczne, oraz zostal wymeldowany w 2007r, jednak głównym najemca mieszkania był on, według umowy wynika że również moja mama, ale prezes spółdzielni swierdził że tylko on. Rodzice nie są po rozwodzie, natomiast posiadają rozdzielnośc majątkową, mama jednak chce brać rozwód, ale wolałaby uniknąć już z eksmisją. Mieszkanie bylo sporo zadluzone i zostala w 2004r wypowiedziana umowa najmu lokalu. Wszystkie oplaty moja mama robila na swoje nazwisko, wiec jest dowod iz on nie doklada sie nic do tego. Dowiedzialam się iż mimo ze bylo wypowiedzenie najmu lokalu to dlatego iz zadluzenie zostalo zupelnie splacone i wszystkie opłaty są dokonywane na bieżąco umowa podobno jest aktualna ale nic nie mamy na pismie. Słyszałam również że mimo że ojciec jest wymeldowany to jest najemcą mieszkania i w każdej chwili moze sie sam zameldowac, czego sobie nie wyobrazam. Aktualnie mieszkam z mama i siostrą. Posiadamy alimenty, mama i ja pracujemy na pół etatu. W mieszkaniu robiłyśmy na własny koszt remonty, wymieniłyśmy okna... Nie wyobrazam sobie zeby ten typ tu wracał. Czy prezes spółdzielni na podstawie pism wyroków może zmienić umowe, gdzie będzie zaznaczone ze najemcą jest tylko moja mama, a on nie ma do niego prawa. Ide we wtorek 31.03 na rozmowe z Prezesem i zastanawiam się jakich argumentów mogę użyć aby przekonać go do zrobienia z mamy głównego najemce lokalu. W innych spółdzielniach wiem że tak jest, iż ktos gdy się wymeldowywuje nie ma prawa już do mieszkania. Tylko w mojej zawsze jest wszystko na odwrót. Bardzo prosze o pomoc. Ojciec wydzwania i wygraża że nam nie podaruje z mieszkaniem. Dzięki. Dorota
P.S. Może troche chaotycznie napisałam, ale wierze że zrozumiecie!
P.S. Może troche chaotycznie napisałam, ale wierze że zrozumiecie!