Bardzo proszę o pomoc !!!

  • Autor wątku Autor wątku Bulbulka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
B

Bulbulka

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2008
Odpowiedzi
5
Witam wszystkich. Znalazłam sie w bardzo trudnej sytuacji życiowej. Nie za bardzo wiem jak mam postępować i co zrobić, ponieważ pierwszy raz spotkało mnie tak traumatyczne przeżycie. Mianowicie:
Kilka dni temu mąż trafił do Aresztu Śledczego, został skazany na 3 miesięczny areszt tymczasowy. Będzie karany za rozbój, oszustwo i kradzież. Jestem bardzo zawiedziona, ponieważ już kiedyś był karany za rozbój i wydawałoby się,że jest w 100% zresocjalizowany. Jednak myliłam się!
Na męża stoi firma, jak i inne zobowiązania. Mam pytanie kiedy prokurator da mi widzenie i czy mogę sie starać o zmianę środka zapobiegawczego, ponieważ mamy dwójkę dzieci( jedno 2 lata , drugie 6 miesięcy), ja studiuję zaocznie i jest mi bardzo ciężko samej ze wszystkim. Czy może on za pomocą prawnika załatwić wszelkie sprawy urzędowe, czy ja muszę mieć pełnomocnictwo podpisane przez notariusza i załatwiać wszystko sama?'
Czy mogę już pisać do niego listy?
Czy mam go podać o alimenty, czy mu tym nie zaszkodzę? Gdzie mogę uzyskać pomoc materialną?
Muszę nadmienić, że na moją rodzinę nie mogę liczyć, poniewaz rodzice zawsze byli przeciwni naszemu związkowi.
Pozdrawiam. :(
Proszę nie dublować tego tematu - Yossarian
 
witam nie umiem Ci na wszystkie pytania odpowiedziec ale na te co wiem to:mozesz juz pisac listy,tylko pamietaj ze sa cenzuzowane wiec nie pisz nic o sprawie,i "ida"listy dłuzej, o pomoc mozesz sie udac do miejskiego ośrodka pomocy społecznej(z tego co sie orietuje piwinni Ci pomoc)niewiem jak wyglada sprawa z alimentami czy mu nie zaszkodzisz moze ktos wiecej napisze na ten temat pozdrawiam i uszy do gory bedzie dobrze :ok:
 
Dziękuję Pani za słowa wsparcia, ale niepotrafie się jeszcze odnaleźć, nigdy nie rozstawaliśmy się nawięcej niż 2 dni. Napewno bardzo tęskni za dziećmi, ale nie wiem, czy starsza córka przeżyje widzenie. Myślę, że nie będzie rozumiała dlaczego tata nie może z nami wrócić do domu? Czy ze względu na dzieci powinnam dostać szybciej widzenie? Dziękuję za szybką odpowiedź. :help:
 
1. Co do listów- możesz pisać od teraz listy, na adresaresztu, spisz też imię ojca męża- musisz nastawić się jednak na to, że listy dojdą do męża z ok 2 tyg opóxnieniem- ponieważ są cenzurowane przez prokuratora i to trochę trwa- no i to działa w drugą stornę- zanim otrzymasz list od męża też może minąc conajmniej 2 tyg.
2.Co do aresztu- w każdej chwili można starać się o zmianę środka zapobiegawczego i wyjście za kaucją, dozór policyjny- ale musi sie na to zgodzić sąd. To, że został tymczasowo aresztowany na 3mies nie znaczy, że na nich się skończy- areszt może być przedłuzony.
3. Co do alimentów- to ani mu nie zaszkodzisz ani nie pomożesz, bo jest aresztowany, nie może sprostać obowiązkowi alimentacyjnemu- pogorszyszpóźniej jak wyjdzie z aresztu i nie będzie mogł spłacić alimentów bo może za to też iść siedzieć dodatkowo- ale to już osobna sprawa.
4. Twoja sytuajca materialna w przypadku tymcxasoweho aresztowanie nie ma znaczenia.
5.Co do spraw urzędowych- zależy od tego jakie to sprawy- ale prawnik może mu dać do podpisu dokumenty.
 
z alimentami sprawa wygląda tak że możesz go pozwać o alimenty ale nic za bardzo ci to nie pomoże w sytuacji finansowej poniewaz po pierwsze długo czeka się na sprawę po drugie jeżeli jest tymczasowo aresztowany to nie może pracować poza AS a na terenia AS trudno jest dostać pracę tym bardziej płatną a nawet jeżeli taka dostanie to naprawdę za bardzo bardzo moałe wynagrodzenie z czego na poczet alimentów będzie tobie przekazany tylko mały procent po trzecie nawet jeżeli uda zebys dostawała z fnduszy alim to i tak póżniej mąż będzie musiał zwrócić wraz z odsetkami pozatym jest jak wyjdzie trzeba będzie wszystko odkręcać więc wydaje mi się że jest to gra nie warta świeczki

jeżeli chodzi o widzenie to musisz złożyć wniosek u prokuratora (ale kiedy je dostaniesz i czy wogóle dostaniesz trudno powiedzieć) wiecej poczytasz w temacie widzenie tymczasowo aresztowanego

O zmianę środka zapobiegawczego może starać się twoj mąż lub jego obronca (ty nie możesz ponieważ nie jesteś stroną w sprawie)

Chyba lepiej będzie jak ty będziesz miała upoważnienie do załatwiannia wszystkich spraw urzędowych, ale nie mam pomysłu jak to zrobić żeby ząłatwić to szybciej niż np ida listy , może ktoraś z dziewczyn ma w tym temacie doświadczenie, albo spróbuj od prokuratora wyciągnąć informację jak to szybciej załatwić
 
Jeśli chodzi o prawnika to czy mam go szukać na własną rękę? Bo ja nie mam pieniędzy aby go wynająć. Prawnik z urzędu bedzie przyznany aż mój mąż sam wystąpi?? Czy ja w jego imieniu mogę sie starać?
Dziekuję
 
Może pani udzielić pelnomocnictwo prawnikowi, który bedzie meża reprezentował, jednakże przy takim zbiegu spraw to moze byc znaczny koszt.
Mąz może w każdej chwili złożyć wniosek o uchylenie/zmiane środka zapobiegawczego jednakże musi to odpowiednio uzasadnić, nie tylko warunkami osobistymi, ale też, np. tym ze nie zachodzi obawa matactwa z jego strony itp. Może też zaproponowac zamiane na inny np. poreczenie majątkowe i/lub dozór i/lub zakaz opuszczania kraju. Z pewnościa w internecie znajdzie pani wzór takiego wniosku.
To że firma jest zarejestrowana na męża nie oznacza chyba że nie może funkcjonować, chyba że jest to jednoosobowa dzialalność wykonywana osobiście przez męża.
 
Jeśli go aresztowano za sam rozbój, to niby o jakie matactwa mogą go podejrzewać jak będzie na wolności? Tak tylko pytam, nie to żebym się mądrował Panie Toledo, ale tutaj nie oskarżono chyba nikogo o oszustwo i kradzież tym razem, tylko o sam rozbój.
 
Np namawiać ofiarę rozboju do zmiany zeznań, albo świadków- jeśli tacy byli...
 
[cytat="Toledo":xlo3omn7]
Mąz może w każdej chwili złożyć wniosek o uchylenie/zmiane środka zapobiegawczego jednakże musi to odpowiednio uzasadnić, nie tylko warunkami osobistymi, ale też, np. tym ze nie zachodzi obawa matactwa z jego strony itp.[/cytat:xlo3omn7]

Skąd wiesz, że obawa matactwa była przesłanką stosowania tego środka?
 
Dowiadywałam sie wczoraj, że najlepszym rozwiązaniem bedzie żeby mąż poddał się dobrowolnej karze. Całe postępowanie toczy się szybciej. Mąż ma recydywę i napewno pójdzie siedzieć, a może dostać od 2 do 12 lat. Lepiej dla niego, żeby poddał się dobrowolnie karze, wtedy też nie będzie potrzebny obrońca. Jestem dobrej myśli, że wszystko się jakoś ułoży. Dziękuję wszystkim za udzielone informacje. Pozdrawiam :) .
 
Jeśli nie macie adwokata, ani specjalnych szans na niego, a dowody są oczywiste to chyba to najlepszy pomysł- jesli prok zaproponuje sensowny wyrok...rozbój+ recydywa nie brzmi dobrze...
 
[cytat="Bulbulka":2sar5pw9] Mąż ma recydywę i napewno pójdzie siedzieć, a może dostać od 2 do 12 lat. [/cytat:2sar5pw9]

jeżeli "ma recydywę" to teoretycznie może dostać więcej niż 12 lat

[lex:2sar5pw9]Kodeks karny
Art. 64
§ 1
Jeżeli sprawca skazany za przestępstwo umyślne na karę pozbawienia wolności popełnia w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary umyślne przestępstwo podobne do przestępstwa, za które był już skazany, sąd może wymierzyć karę przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę.
§ 2
Jeżeli sprawca uprzednio skazany w warunkach określonych w § 1, który odbył łącznie co najmniej rok kary pozbawienia wolności i w ciągu 5 lat po odbyciu w całości lub części ostatniej kary popełnia ponownie umyślne przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu, przestępstwo zgwałcenia, rozboju, kradzieży z włamaniem lub inne przestępstwo przeciwko mieniu popełnione z użyciem przemocy lub groźbą jej użycia, sąd wymierza karę pozbawienia wolności przewidzianą za przypisane przestępstwo w wysokości powyżej dolnej granicy ustawowego zagrożenia, a może ją wymierzyć do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę.
[/lex:2sar5pw9]
 
Rozbój ogólnie karany jest dośc ostro, gdyż jest to przestępstwo o wysokiej szkodliwości społecznej, o tym czy więzień dostaje przepustki, warunkowe zwolnienie itd decyduje również to za jakie przestępstwo odsiaduje kare a rozbój jest raczej "niemile" widziany...Dlatego ważne jest jaki wyrok zaproponuje prok- jeśli w ogóle zaproponuje, bo przecież nie musi- jesli będzie wysoki to uważam, że należy walczyć w sądzie do końca- choć przy braku środków na dobrego adwokata, czy oczywistość dowodów winy- może być niewesoło...
 
Nie załamujcie mnie. Czyli jeżeli ktoś kogoś lekko pobił może dostać tyle co mordercy, którzy wychodzą po połowie kary?? Co to za prawo? To znaczy wszystko zależy od prokutratora?? A jeśli wyznaczy tą górną granicę to wtedy trzeba złożyć apelację i wynająć dobrego adwokata!!! No bo wtedy to już nie ma wyjścia. :x
 
Bulbulka, nie możemy prorokować... Nie wiemy co wyjdzie w śledztwie ani na rozprawie...
a dobry adwokat zawsze pomoże-wiem z własnego doswiadczenia
 
Wszystko zależy od sądu bo nie wiadomo czy przychyli się do wniosku prokuratora. Ale nie załamuj się bo jeśli mąż poddałby się dobrowolnie karze to mało prawdopodobne jest aby prokurator proponował jakiś wygórowany wyrok. Zawsze można się nie zgodzić na propozycję prokuratora i o swoje walczyć w sądzie
 
Balbulka nie nastawiaj się na najgorsze. Z naszym prawem bywa różnie. Paradoksalnie nie jest zawsze sprawiedliwie.
Poczytaj Posty ASI Ż - dodają nadzieji.
Adwokat nie zawsze się sprawdza - warto spróbować poprosić o obrońce z Urzędu.
:what:
Tak sobie pomyślałam, że ja za kilka lat mogę napisać podobny post, ale póki co to ślepo wierzę, że mój E. zresocjalizuje się i już nigdy tam nie wróci...
Dostał wysoki wyrok za rozbój (3 lata i 9 m-cy) - pierwszy raz karany. Prokurator chciał 3 lata. A tu taka suprice.
Pozdrawiam ciepło i życzę powodzenia.
 
gozzalka to podobnie jak u nas :( moj tez dostał wysoki wyrok za rozboj 4 lata :( u nas prok.chciał 3.6 a sedzina podniosła na 4.2 dni temu była apelacja i wyrok został....rok mija w maju jak juz siedzi a tu jeszcze 3 :( uhhhhhhhhhh
 
No więc tak jak pisałam- za rozbój są wysokie wyroki-a mąż gozzalki i asienki nie byli karani...Mąż asi ż byłskazany ok 7 lat temu, był bardzo młody to zuełnie inna historia...ale życie pokaże co będzie- może być niespodzianka w dobrą stronę i niski wyrok :ok:
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra