bardzo proszę o pomoc :)

  • Autor wątku Autor wątku nika1331
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nika1331

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2014
Odpowiedzi
6
proszę o pomoc w rozwiązaniu tego kazusu:

Ignacy M. prowadził sieć kantorów wymiany walut w N.
W styczniu 2014 r. odwiedził go Tadeusz G. – właściciel konkurencyjnej sieci. Zaproponował Ignacemu M., by ten odsprzedał mu swoje kantory. Spotkał się jednak ze stanowczą odmową. W lutym i marcu Tadeusz G. jeszcze trzykrotnie ponawiał swą propozycję. Bezskutecznie.
12.05.2014 r., w trakcie naprawy samochodu Ignacego M., mechanik samochodowy odkrył „dziwne urządzenie” przytwierdzone do podwozia. Był to ładunek wybuchowy, zdolny rozerwać auto.
Sprawca spodziewał się, że eksplozja nastąpi w momencie uruchamiania silnika. Na szczęście ładunek był niewłaściwie zainstalowany. Do wybuchu nie mogło dojść, ponieważ sprawca podłączył go do dwóch przewodów prądowych (tego samego bieguna). Jak ustalono, ładunek podłożył Tadeusz G., który w trakcie prowadzonego postępowania wyjaśnił, iż spodziewał się, że winą za śmierć Ignacego M. zostanie obarczona mafia rosyjska, w interesy z którą Ignacy M. był zamieszany.



Proszę dokonać kwalifikacji prawnej zachowania Tadeusza G. (znamiona jakich przepisów wyczerpał on swoim zachowaniem). Do jakiego przestępstwa zmierzał swym zachowaniem Tadeusz G.? Na której z form stadialnych popełnienia czynu zabronionego zakończyło się jego zachowanie? Proszę uzasadnić swoją odpowiedź.
 
Nie podałaś swojej propozycji rozwiązania. Nie odrabiamy prac domowych.
 
Przepraszam nie wiedziałam :):)
 
Wydaje mi się że kwalifikacją prawną będzie usiłowanie zabójstwa, Tadeusz G zmierzał do zabójstwa. Zachowanie Tadeusza G zakończyło się na zamiarze, przygotowaniu i usiłowaniu.

Nie wiem czy to o to chodzi? czy tak będzie dobrze?
 
Usiłowanie nieudolne, myślał, że dobrze podłączył ładunek, ale zrobił to źle i niemożliwe było zdetonowanie ładunku.
 
To nie jest usiłowanie nieudolne.

Odpowiedź autorki wątku jest prawidłowa.
 
Istotą nieudolności usiłowania jest to, że - w odróżnieniu od usiłowania udolnego - nie stwarza ono realnego zagrożenia dla dobra prawnego, słowem jeśli była źle podłączona i nie mogła wybuchnąć, jako obrońca szła bym tą drogą. Nie bez kozery w kazusie taka okoliczność się pojawiła. Jeśli uważasz że jest inaczej, wytłumacz się :)
Był taki przypadek faceta który truł żonę dzemem z dodatkiem rtęci, sąd uznał to za usiłowanie nieudolne bo użył jej za mało. Ogólnie rtęcią można zabić, ale niewłaściwie zastosowaną np poprzez zbyt małą ilość już nie, złe podłączenie kabelków powoduje że sprawca używa środka, który nie nadaje się do popełnienia czynu zabronionego :) pomimo iż właściwe zastosowanie takiego środka z pewnością spowodowałoby zamierzony skutek
 
marketgarden napisał:
Istotą nieudolności usiłowania jest to, że - w odróżnieniu od usiłowania udolnego - nie stwarza ono realnego zagrożenia dla dobra prawnego, słowem jeśli była źle podłączona i nie mogła wybuchnąć, jako obrońca szła bym tą drogą.

Proponuję w pierwszej kolejności odwołać się do przesłanek usiłowania nieudolnego z art. 13 par. 2 kk - która z nich Twoim zdaniem została spełniona? Podpowiem - żadna, istniał przedmiot nadający się do popełnienia na nim czynu zabronionego (właściciel kantoru), jak również sprawca użył środka nadającego się do jego do jego popełnienia (ładunek wybuchowy "zdolny rozerwać auto").

marketgarden napisał:
Ogólnie rtęcią można zabić, ale niewłaściwie zastosowaną np poprzez zbyt małą ilość już nie, złe podłączenie kabelków powoduje że sprawca używa środka, który nie nadaje się do popełnienia czynu zabronionego

Twoja analogia byłaby właściwa, gdyby autor użył zbyt małej ilości środka wybuchowego i tym samym ładunek ten nie byłby groźny. W tym wypadku mamy do czynienia jedynie z nieudolnym działaniem sprawcy, a nie z usiłowaniem nieudolnym w rozumieniu art. 13 par. 2 kk - środek, którym posłużył się sprawca był jak najbardziej zdatny do spowodowania śmierci.

Dobrą analogią do niniejszego przypadku jest niecelny strzał z pistoletu: sprawca używa właściwego środka (sprawnej broni z ostrą amunicją), istnieje osoba, którą chce zabić, lecz do skutku nie dochodzi wyłącznie z uwagi na nieudolne działanie sprawcy. Identycznie jak w kazusie z tego wątku.
 
Czyli będzie to kwalifikacja zachowania z art 13 par 1 czy art 13 par 2? Bo mi się wydaje że jednak Art 13 par 2.
 
Masz powyżej dwie różne opinie - sama zdecyduj, która Cię bardziej przekonuje.
 
Powrót
Góra